Imię i nazwisko:
Adres email:

Wakacyjna otwartość na nowe

Jarosław Kordziński, 13 Lipiec 14

Uważaj na swoje myśli, stają się słowami... Uważaj na swoje słowa, stają się czynami... Uważaj na swoje czyny, stają się nawykami... Uważaj na swoje nawyki, stają się charakterem... Uważaj na swój charakter, on staje się Twoim losem.

/LaoTse/

Świat wydaje się nie do zmiany. Trochę to irytuje, bo przecież chcielibyśmy, żeby było lepiej. Z drugiej strony, tak jak jest, wynika przecież z jakiejś wiedzy, naszych głębokich niekiedy przemyśleń, trudnych, ale prawdziwych doświadczeń. W końcu, kto nas przekona, że w sytuacji, która się od lat powtarza, mżona coś zmienić. "Zawsze tak było", "Z nim/nimi jest/było tak zawsze", "Ten typ tak ma". Proste i oczywiste wytłumaczenia. Jakże często spotykamy się z  nimi w szkole. "To taki dom", "Dzieci z tego  środowiska…", "Robimy wszystko co można jak najlepiej, ale…". Czy można komukolwiek cokolwiek zarzucić po usłyszeniu takich uzasadnień? Przecież stanowią oczywistą oczywistość, a z faktami się nie dyskutuje. 

Pytanie czy rozmawiamy o faktach. A jeśli tak, to czy stanowią one obiektywny obraz rzeczywistości, czy raczej subiektywny przekaz określający naszą strefę komfortu? Strefa komfortu jest pojęciem opisującym stan, jaki odczuwamy podczas wykonywania działań, w których czujemy się bezpiecznie i pewnie. Dzieje się tak, kiedy kroki, które podejmujemy, są nam znane, często wcześniej powtarzane, a ich rezultaty są z dużą dokładnością przewidywalne. Na gruncie zawodowym są to te zadania, których podejmujemy się na poziomie niemal nieświadomej kompetencji. Wykonujemy je bez wahania, ponieważ ich rezultat jest nam dobrze znany, podejmowanie decyzji na ogół nie pociąga za sobą niepewności, a osiągane rezultaty potwierdzają nasze niepodważalne kompetencje. Tymczasem lęk przed opuszczeniem dobrze nam znanej strefy komfortu, najczęściej w sposób dla nas nieuświadomiony, doprowadza nas do tego, że po raz kolejny wybieramy działania z reguły znane i przewidywalne. Nie widzimy, a nawet nie rozważamy innych możliwości. Co gorsza, w ogóle nie dopuszczamy do siebie myśli, że warto się nad nimi zastanowić.

Strefa komfortu jest koniem trojańskim. Można ją również porównać do nałogu: na początku zawsze daje nam wiele przyjemności, stopniowo jednak - nawet nie wiemy kiedy - przejmuje nad nami kontrolę i zaczyna decydować o naszym życiu, by w efekcie powoli nas niszczyć. Jak to się dzieje? Kiedy robimy tylko to, co znane i w największym stopniu przewidywalne, zaczynamy negować to, co nowe. Często nie dlatego, że nie mamy wiedzy i przygotowania, by podjąć inne działanie, ale dlatego, że bylibyśmy zmuszeni wejść na nieznany nam teren. Nie wykazujemy zainteresowania zmianą. Odrzucamy racjonalną analizę i pomimo racjonalnych argumentów, podejmujemy decyzję o pozostawaniu w swojej sferze bezpieczeństwa. Unikamy nowych celów, a tym bardziej związanych z próbą ich osiągnięcia aktywności. Zadowala nas to, co już mamy. Rezygnujemy z możliwości korzystania z własnego potencjału i pracy nad jego rozwojem. Postępujemy w taki sam sposób od lat, robimy i mówimy to co zwykle, choć - w gruncie rzeczy - gdzieś w głębi myślimy (marzymy) o uzyskaniu bardziej satysfakcjonujących rezultatów. Te jednak pojawiają się coraz rzadziej. Tak jak myśleliśmy "One są coraz gorsze", "Ciągle tylko zmiany i zmiany, nic już nie działa tak jak należy". Przyczyn rozczarowania upatrujemy tylko poza sobą. Znajdujemy się w swoistej pułapce niemożności zmiany. Chcemy się znaleźć w innym miejscu, ale nie zauważamy, że stale poruszamy się po tych samych znanych drogach. Wyjście poza strefę komfortu powoduje dyskomfort. Kiedy jednak pozostajemy w strefie komfortu z czasem również pojawia się nuda, apatia, w końcu wypalenie zawodowe. To najwyższy głos, że czas na zmianę. 
 
Strefa komfortu to wszystkie te myśli, nawyki i rutynowe działania, które stają się dla nas swoistymi niepodważalnymi nakazami, stereotypowymi prawdami o życiu i naszych prawach i powinnościach, które decyzją o naszym postępowaniu nawet za cenę poczucia bezradności, goryczy czy niespełnienia. Dzieje się tak, bo zniechęcenie i żal, które nam towarzyszą są na ogół o niebo bardziej atrakcyjne, aniżeli niepewność tego, co może się zdarzyć, gdybyśmy na krok opuścili naszą strefę bezpieczeństwa. Zupełnie pomijamy to, co może pojawić się później - poczucie realizacji, satysfakcja, spełnienie zawodowe... Strach przed zmianą tworzy w nas przekonanie, że nowe nie jest dobre tylko dlatego, że nie jest znane. Strefa komfortu na początku jest azylem, daje nam przyjemność, jednak po pewnym czasie, w sposób przez nas niezauważony, staje się naszym ograniczeniem. Zaburza obiektywny osąd własnych możliwości i podejmowania właściwych i korzystnych decyzji. 
 

By poczuć się lepiej. By popracować nad własnym rozwojem warto przestać robić rzeczy znane i zacząć robić na początku nawet przeciętnie rzeczy nowe, na razie nieznane. Akceptacja zmiany i - być może - doskonałość pojawi się z czasem. Ta rodzi się przez liczbę powtórzeń. To, co wykonywane początkowo na niskim poziomie, z czasem, staje się o prostu dobre. I o dziwo, nasza strefa bezpieczeństwa powiększa się. Tak działa prosta strategia rozwoju. Rozwijamy się.

 


* * *
 
 
 O autorze:
Jarosław Kordziński  

Jarosław Kordziński

Centrum Komunikacji i Mediacji Akademia Dialogu
właściciel / szkoleniowiec / redaktor / autor / ekspert edukacyjny


Trener szkoleniowiec specjalizujący się w kształceniu kompetencji społecznych: komunikacji interpersonalnej, pracy w zespole, rozwijaniu umiejętności przywódczych, wywierania wpływu na innych, autoprezentacja itp.) Mediator sądowy. Autor i realizator szkoleń e-learningowych. Duże doświadczenie w pracy na rzecz rozwoju zawodowego nauczycieli wychowawców. Autor programów szkoleniowych z zakresu zarządzania szkołą, pracy zespołowej, kształcenia i wychowania a także rozwoju zawodowego nauczycieli. Trener w programie TERM-IAE. Superwizor w programach Sierra-PIE oraz TERM-Edukator. Autor licznych projektów oraz szkoleń z zakresu zarządzani placówkami oświatowymi (motywowanie, ocena pracowników, zarządzanie jakością w szkole), metod pracy wychowawczej, współpracy z rodzicami, planowania i realizacji własnego rozwoju. Realizator zajęć z zakresu psychoedukacji w projekcie English Teaching finansowanym ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Ciągła praca dla szkół i nauczycieli w zakresie miedzy innymi przeciwdziałania agresji, rozwiązywania sytuacji konfliktowych w szkole, profilaktyki uzależnień, komunikacji interpersonalnej, współpracy z rodzicami itd.

 

Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



PROFIL
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej