"Smoleńskie" puzzle
Wbrew pozorom nie będzie to tekst o próbach złożenia w całość wraku prezydenckiego samolotu Tu 154 rozbitego w smoleńskiej katastrofie, chociaż pośrednio z tym wydarzeniem związany.
I to właśnie, tak dyskusyjne zdanie, dotyczy smoleńskiej katastrofy. Na mapie zaznaczone są Katyń i Smoleńsk, a pod nimi adnotacja: „Mord polskich oficerów w 1940 r. Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w prawdopodobnym zamachu 2010 r." W pierwszej wersji, która trafiła do sprzedaży pół roku po tragedii w Smoleńsku, zdanie to brzmiało: „Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w niewyjaśnionej katastrofie 2010r.” Jak twierdzi w rozmowie z TVP Info Tomasz Małek, właściciel wydawnictwa Edu Mal który wyprodukował tę układankę, wtedy nie było wiadomo, co stało się przyczyną tragedii pod Smoleńskiem. Teraz zaś, dzięki kolejnym doniesieniom prasowym i informacjom ekspertów, na wierzch wypłynęły dowody na obecność trotylu czy rozerwania kadłuba samolotu przez wybuch. Dlatego też zmieniona została adnotacja na układance. Przyznaje, że wierzy w zamach i chce, żeby dzieci też poznały tę prawdę o katastrofie smoleńskiej.
Dodatkowe kontrowersje wywołuje fakt, że na pudełku z układanką widnieje informacja, iż jest ona polecana przez nauczycieli geografii i historii. I głównie do tej adnotacji odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej w swoim komentarzu. Podkreślono w nim, że „w systemie oświaty nie funkcjonuje formalna instytucja polecania przez nauczycieli innym osobom, w tym nauczycielom materiałów do wykorzystania w charakterze pomocy dydaktycznych.” Więc takie twierdzenie „jest próbą wprowadzenia w błąd odbiorców produktu poprzez stworzenie wrażenia, że jest to produkt rekomendowany przez szereg nauczycieli. Powyższe zabiegi służą jedynie zwiększeniu sprzedaży danego produktu”. Natomiast do treści noty dotyczącej Smoleńska odnoszą się zapewne (chociaż nie jest to napisane wprost) słowa, że „przypisywanie zabawkom, których celem jest manipulowanie opinią dziecka, waloru edukacyjnego jest niedopuszczalne. Takie działania są nie tylko nieodpowiedzialne, ale przede wszystkim nieetyczne”.
Stanowisko MEN popiera większość naukowców różnych specjalności wypowiadających się w mediach. Padają ciężkie zarzuty o mieszaniu dzieciom w głowach, o informacjach niebezpiecznych dla dziecka że ta układanka nastawiona jest na manipulowanie opinią dziecka, a nawet, że jest to szkodliwa amatorszczyzna, bez walorów edukacyjnych. Natomiast wśród osób które kupiły produkt Edu Mal, lub tylko o nim słyszały, opinie są podzielone – tak samo zresztą, jak opinie na temat powodów katastrofy prezydenckiego samolotu. Komentarze zaś są skrajnie różne. Od potępienia wydawcy – „szkodliwego oszołoma” za „pranie mózgu dzieciom i wmawianie im czegoś nieudowodnionego”, do pochwał i zachęt do wydawania następnych układanek typu: „Oby więcej takich produktów, przeciwstawiających się propagandzie rządu na wzór PRL-owskiego zakłamania jakim karmiono nas i naszych rodziców."
Na koniec kilka uwag które nasuwają mi się w tej sprawie. Nie wiem, według jakich kryteriów wybierał wydawca układanki wydarzenia historyczne które umieścił na mapie. Nie widziałem też jej całej, tylko zdjęcia obu wersji tego kontrowersyjnego elementu. Trudno więc mi się wypowiadać na temat przydatności tej gry do nauki historii. Jednak te zdjęcia wystarczają do wyrażenia opinii, że jeżeli jakikolwiek nauczyciel geografii opiniował ją pozytywnie, to powinien się wstydzić do końca życia. Już taki fragment jaki można zobaczyć na zdjęciu pokazuje bowiem, że na mapie są błędy. Na przykład w Estonii zaznaczono zamiast miasta Tartu – „Dorpad”. Czyli użyto nazwy historycznej, w dodatku z błędem, bo dawniej nazywało się ono Dorpat. A skoro jest jeden błąd na tak małym fragmencie, to raczej należy przypuszczać, iż jest ich więcej.
Natomiast jeżeli chodzi o Smoleńsk… No cóż, pan Małek ma prawo wierzyć, że prezydent Kaczyński zginął w zamachu. Ma też prawo, w prywatnej firmie wydawać to, co chce. Ale na opakowaniu, zamiast informacji, że produkt jest polecany przez nauczycieli, powinna być umieszczona (i to dużymi literami) inna – że oprócz faktów, zawiera on prywatne opinie i oceny pana Małka. A to raczej dyskwalifikuje go jako pomoc dydaktyczną. Na mapie prezentującej fakty nie powinno być bowiem komentarzy, takich jak „śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego w prawdopodobnym zamachu". To temat aktualnych sporów politycznych, a nie fakt historyczny (przynajmniej dopóki nie zostanie to udowodnione).
I ostatnia sprawa. Zastanawiałem się, jak szum medialny wokół układanki „Europa” może wpłynąć na jej sprzedaż. Jak podaje właściciel wydawnictwa, dotychczas sprzedał 3,5 tysiąca egzemplarzy. Teraz niektóre sklepy i księgarnie wycofują ją ze swojej oferty. Z drugiej strony, puzzle zostały wspaniale i bezpłatnie rozreklamowane przez media… Nawet (a może przede wszystkim) przez te źle je oceniające. To powinno przełożyć się na większy popyt. Tym bardziej, że dla osób popierających teorię o zamachu wydanie 45 złotych na trochę lakierowanego kartonu będzie chyba „patriotycznym obowiązkiem”.
Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Redakcja portalu 23 Sierpień 2021
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana
~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21
Ku reformie szkół średnich - część I
~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14