Rząd chce głupiego narodu, czyli nowe reformy dla licealistów
O systemie edukacji w naszym kraju można pisać mnóstwo, bezkreśnie zaś nań narzekać i kręcić nosem. I choć słusznie, powszechnie zamieszczane komentarze zaczynają powszednieć i przyzwyczajać do takiego stanu rzeczy. „Znowu reforma? Nic nowego. Pięciolatki do szkoły? Można się było spodziewać” - skąd my to znamy, hm..? Tymczasem naprawdę jest się czym martwić. O ile sześciolatki chwilowo zeszły z głównego pola dyskusji (bądź, jak kto woli: komentowania tego, co już postanowione), o tyle w poważnej sytuacji znalazła się licealna część młodego pokolenia.
Nowa reforma ma polegać na przynajmniej kontrowersyjnych zmianach. Pierwsza z nich zmusi absolwenta gimnazjum do wybrania ściśle określonego profilu w liceum. Nie tak, jak dotychczas – że czuje się humanistą, więc wybiera profil historyczno-prawny, albo umysłem ścisłym, i idzie na tak zwany mat-fiz. Według nowelizacji, uczeń po takowym wyborze zostanie edukowany niemal wyłącznie w ściśle określonym kierunku – tak, że humanista o koszmarach sennych z matematyką w roli głównej będzie mógł zapomnieć, a długie wypracowania z polskiego zostaną zupełnie darowane przyszłemu fizykowi czy matematykowi. Liczba godzin historii zostanie drastycznie zmniejszona o połowę – ze 150 na 60 godzin, co w efekcie daje dwie godziny szkolne (po 45minut) w tygodniu przez jeden rok. Co więcej, historia nie będzie omawiana od początku, a jedynie kontynuowana zakresem z gimnazjum. Uczeń zamierzający zdawać historię na maturze z pewnością będzie świetnie przygotowany ze starożytności, którą omawiał sześć lat wcześniej w pierwszej gimnazjum, prawda?
Po drugie, ilość przedmiotów obowiązkowych zredukuje się nawet o 2/3! Licealista uczący się na profilu humanistycznym znowu poczuje się jak w podstawówce, ponieważ dotychczasowa geografia, biologia i chemia zostaną zamknięte w przedmiocie nazywanym przyroda.
Ucząca się jeszcze młodzież z dużym prawdopodobieństwem wybuchłaby radością na taką ewentualność. W końcu to mniej nauki i zajęć w szkole. Trudno jednak spojrzeć na swoją przyszłość z tak młodej i jeszcze niedoświadczonej perspektywy. Powstała reforma powinna dać do myślenia i nareszcie obudzić polskie ciało pedagogiczne go gwałtownego protestu! Wprowadzenie podobnych zasad nie tylko wprowadzi chaos, ale przede wszystkim „zaowocuje” otępiałym i głupim społeczeństwem niezdolnym do podejmowania decyzji samodzielnie, nieumiejące wyciągać wniosków, ograniczone i durne. Nie trzeba być geniuszem ani mieć doktoratu, żeby widzieć do czego dąży system edukacji w naszym kraju. Nie od dziś wiadomo – i co powtarzało wielu wielkich i niekoniecznie cieszących się dobrą sławą wodzów oraz polityków – że naród, którym najłatwiej manipulować, to głupi naród. I naszym zadaniem jest ów proces zatrzymać.

Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Redakcja portalu 23 Sierpień 2021
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana
~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21
Ku reformie szkół średnich - część I
~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14