Imię i nazwisko:
Adres email:

Dzieci i rodzice z marginesu reformy MEN

Magdalena Waleszczyńska, 07 Listopad 16

Rząd wcielił w życie zapowiadany przez PiS projekt 500+. Dobrze, że zwycięska partia dotrzymała swojej obietnicy, przynajmniej częściowo. Na pewno comiesięczna dotacja ze strony państwa pomaga wielu rodzinom, a pomoc tę szczególnie odczuwają rodziny wielodzietne. Ustawa nie jest doskonała i wymaga jeszcze dopracowania, ale zasadnicze działania zostały poczynione.

Czy się siedzi, czy się leży 500 złotych się należy

Sposób funkcjonowania programu 500+ nie jest skomplikowany. Państwo rozdaje pieniądze tym, którzy mają więcej niż jedno dziecko. Rodzice nie muszą spełniać żadnych dodatkowych warunków. Niejednokrotnie może nawet dochodzić do takich sytuacji, w których rodzice nie angażują się w wychowanie swoich dzieci i nie odznaczają się żadną gorliwością w wypełnianiu swoich rodzicielskich obowiązków. Żeby było jasne, nie mam na myśli sytuacji patologicznych, a jedynie niechciejstwo i niechlujstwo wychowawcze. Rodzice, żeby korzystać z 500+ muszą mieć po prostu dziecko. Założenie filozoficzne programu można streścić bardzo krótko: Masz dziecko, masz pieniądze. Innymi słowy, czy rodzic stoi czy leży, to i tak od państwa mu się należy. Skąd my to znamy?


Pracujesz? Jesteś wrogiem systemu!

A jak jest przez państwo traktowany rodzic, który pracuje z dzieckiem? Ojciec i matka, którzy rzetelnie i samodzielnie dbają o jego wychowanie i wykształcenie, często kosztem swojego rozwoju zawodowego? Rodzic, który edukuje swoje dziecko w domu, stał się za panowania Prawa i Sprawiedliwości wrogiem numer jeden!

MEN obcięło subwencję dzieciom edukowanym domowo. W praktyce oznacza to, że państwo przeznacza mniej pieniędzy na dzieci, których edukacją zajęli się ich rodzice. Zatem rodzice, którzy pracują, którzy wykonują część, a często wszystkie obowiązki związane z edukacją swoich dzieci za państwo, zostali niejako ukarani za to, że samodzielnie zajmują się swoimi dziećmi.


Państwo finansuje szkoły, nie edukację!

Co się dzieje, gdy rodzic edukujący swoje dziecko w domu, nie chce pomocy finansowej od państwa, za to prosi o wolność w decydowaniu o sposobie edukacji i wychowania własnego dziecka? Jest on wtedy posądzany o zachowania aspołeczne, patologię lub jakąś inną demoralizację.

Natomiast, jeżeli rodzic chce przywrócenia 100% subwencji oświatowej należnej jego dziecku, dostaje odpowiedź, że szkoły nie ponoszą wysokich kosztów edukacji ich dziecka. Przecież to rodzic sam je uczy. Przyznacie Państwo, że zawiła jest logika MEN.


Praca powinna być wynagradzana

A może rodzice, którzy uczą swoje dzieci w domu, powinni domagać się od państwa zapłaty za edukację swojego dziecka wg narzuconego przez MEN programu nauczania? Znając rozpowszechnioną filozofię PIS, zapewne zostaliby podejrzani o próbę wyłudzenia pieniędzy z budżetu państwa albo chęć defraudacji dobra wspólnego?

Dlaczego zatem państwo rozdaje pieniądze za nic nierobiącym rodzicom, a tym którzy wykonaną konkretną pracę, płacić nie chce? Cóż to za logika?


 

* * * 


 
 O autorce:
Magdalena Waleszczyńska  

Magdalena Waleszczyńska

Nauczycielka języka polskiego i etyki, pedagog specjalny, publicystka miesięcznika „Moja rodzina” oraz portali wRodzinie.pl i Prawy.pl.

Od września 2015 roku tworzy stronę waleszczynska.pl. Propaguje edukację alternatywną, prowadzi spotkania i prelekcje tematyczne dla rodziców i nauczycieli.

Prywatnie szczęśliwa żona i mama dwójki dzieci.

Teskt ukazał się pierwotnie na blogu autorki pod adresem: http://waleszczynska.pl/

 

Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



PROFIL
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej