Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Kuratorium odwraca oczy. Raport z monitoringu dyskryminacji w szkołach

Redakcja portalu, 22 Kwiecień 16 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Kuratorium odwraca oczy. Raport z monitoringu dyskryminacji w szkołach

Gnębienie romskiego chłopca, molestowanie seksualne uczennicy, opresyjny regulamin wchodzenia do klasy – Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej sprawdziło reakcje kuratoriów i nadzoru pedagogicznego na najbardziej drastyczne przypadki dyskryminacji i przemocy motywowanej uprzedzeniami. Reakcja na większość? Sprawdzenie dokumentów szkoły.


Nowy raport Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej zawiera opis ponad 70 przypadków szkolnej dyskryminacji i przemocy motywowanej  uprzedzeniami, które pojawiły się w mediach regionalnych w ubiegłym roku. Znalazły się w nim m.in. samobójcza śmierć Dominika z Bieżunia wyzywanego w szkole od „pedałów”, molestowanie seksualne uczennicy w Chodzieży przez nauczyciela fizyki, opresyjny regulamin wchodzenia do klasy w szkole integracyjnej w Legnicy, w którym uczniowie „mają plecaki położone na ziemi tuż przy prawej nodze, patrzą prosto, nie wydają dźwięków i nie wykonują ruchów”, czy posługiwanie się przez nauczycieli mową nienawiści („Zróbcie porządek z tymi pedałami, a nie z nami” krzyczała nauczycielka historii blokując z ONR-em Marsz Równości w Gdańsku).


W sierpniu wakacje od przemocy

Monitorowaliśmy 20 portali regionalnych z całej Polski oraz Gazetę Wyborczą i wszystkie jej dodatki regionalne – mówi Marta Rawłuszko z zespołu badawczego TEA. – Odnotowywaliśmy średnio sześć przypadków przemocy każdego miesiąca. Co znaczące, jedynym miesiącem, kiedy w mediach nie ukazał się żaden tego typu artykuł, był sierpień – miesiąc szkolnych wakacji.

Dane zebrane w moniotringu potwierdzają to, co TEA zawarła w swoim ubiegłorocznym raporcie (“Dyskryminacja w szkole – obecność nieusprawiedliwiona”) – na przemoc są narażone dzieci i młodzież ze względu na swój status materialny, płeć, niepełnosprawność, pochodzenie etniczne i narodowe, miejsce zamieszkania a także wiek (np. naruszenia nietykalności cielesnej dotyczyły zwłaszcza małych dzieci).

W ponad 70% przypadków, o których informowały media, osobami, które nagłaśniały daną sprawę byli rodzice uczniów i uczennic. „Najważniejszymi sojusznikami dzieci i młodzieży pozostają rodzice, którzy, co należy podkreślić, stają w obronie również innych dzieci niż tylko swoje. Mimo to, istnieją uzasadnione obawy, że dziecko znajdujące się w pieczy instytucjonalnej lub pod opieką rodziców, którzy nie podejmują interwencji, jest pozbawione głównych obrońców” – alarmują autorki raportu.

Często media były pierwszą instytucją powiadomioną o sytuacji. Rodzice mówili mediom, że nie wierzą w reakcję ze strony dyrekcji, kuratorium, czy organu prowadzącego. Jak pokazują wyniki raportu – mają rację.


Kuratorium odwraca oczy

Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej postanowiło sprawdzić, jak reagują na sytuacje dyskryminacyjne instytucje odpowiedzialne za funkcjonowanie szkoły.

Do listopada 2015 roku włącznie, co miesiąc zespół TEA wybierał kilka zdarzeń zasygnalizowanych przez media i zwracał się do instytucji obejmujących szkołę nadzorem pedagogicznym bądź do innych podmiotów, mających kompetencje do zajęcia się daną sprawą. Celem była odpowiedź na pytanie, czy, jak i które organy oświatowe reagują na sytuacje związane z dyskryminacją, w tym mową nienawiści, do których dochodzi w szkołach.

W co piątej sprawie instytucje oświatowe (głównie kuratoria oświaty) w ogóle nie podjęły działań kontrolnych lub naprawczych. Kuratoria uzasadniały to niewpłynięciem formalnej skargi o sprawie, brakiem wiedzy o sprawie, lub faktem, że dana sytuacja miała miejsce poza budynkiem szkolnym (na przystanku, na klatce schodowej – mimo, że sprawcą byli uczniowie). W kilku sprawach kuratorzy uznali, że nie doszło do nadużyć.


Papiery się zgadzają

Najbardziej typową reakcją kuratorium była jednak… doraźna kontrola dokumentów szkolnych. W centrum uwagi wizytatorów i urzędników nie znajdowały się dzieci, ale fakt niezgodności działania szkoły z jej regulaminem czy zalecenia związane z uzupełnieniem brakującej dokumentacji rady pedagogicznej. 

Przykładowo: W Tarnowie dwóch 17-letnich uczniów prześladowało kolegę. Chłopiec był szarpany, prześladowali go też inni uczniowie – wymuszali odrabianie zadań, robienie zakupów spożywczych, przekazywanie pieniędzy. Małopolskie Kuratorium Oświaty odpowiedziało TEA: „ustalono, że uczniowie ci nie znęcali się nad kolegą, a jedynie próbowali odzyskać pożyczone pokrzywdzonemu wcześniej pieniądze i rzeczy. Jednak sposób i próby odzyskania ich nie były zgodne z regulaminem szkoły, naruszały zasady komunikacji”.

Działania szkół, na które powołują się wizytatorzy, okazywały się nieadekwatne do sytuacji: w odpowiedzi na długotrwałą przemoc seksualną uczennicy z Sulejowa, której koledzy przystawiali głowę do krocza mówiąc „ssij mi p…”, dyrekcja organizowała m.in. apel na temat używania wulgaryzmów oraz lekcje wychowawcze pn. „Kultura języka. Kultura słowa”, „Nie wulgaryzmom. Dbamy o kulturę słowa”.

W żadnej odpowiedzi urzędnicy nie odnoszą się do mechanizmu dyskryminacji – komentuje Magdalena Chustecka, współautorka raportu. – Mówi się o incydentach, sytuacjach kryzysowych. Zdarza się, że w opisie mylone są pojęcia – przemoc seksualna ze strony rówieśników nazywana jest przemocą psychiczną, mobbing uznawany jest za przejaw nietolerancji. Jedynie w dwóch przypadkach kurator uznał, że kadra pedagogiczna powinna podnieść swoje kompetencje w zakresie przeciwdziałania przemocy – była to śmierć nastolatka i długotrwała przemoc seksualna.


Surowiej karane dzieci

Niepokojące jest również ujawnione w raporcie naruszenia ze strony nauczycieli spotkały się z o wiele łagodniejszą reakcją przełożonych niż działania dzieci. Do niegrzecznego 9-latka w Kłębowie wychowawczyni wezwała policję. Podobnie do nastolatków z Wasilkowa, którzy wrzucili do sieci film ze szkolnej dyskoteki pokazujący, jak uczniowie śpiewają wulgarną piosenkę Gangu Albanii (kara dotyczyła umieszczenia filmu w sieci, a nie jego emisji w szkole!). Ale ksiądz, który na lekcji religii pokazał licealistom nieocenzurowany film przedstawiający ścięcie głów 21 chrześcijan przez bojowników Państwa Islamskiego, doczekał się jedynie upomnienia. A rzecznik dyscyplinarny z Gdańska nie ukarał nauczycielki uczestniczącej w ONR-owskiej demonstracji i skandującej homofobiczne hasła, uznając, że nie uchybia to godności nauczyciela.


/informacja prasowa/


 

Skojarzone pliki:

Edukacja antydyskryminacyjna. Ostatni dzwonek! O deficytach systemu edukacji formalnej w obszarze przeciwdziałania dyskryminacji i przemocy motywowanej uprzedzeniami. Raport z badań
 [pdf]
 

Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
Kategorie
Technologia
NAJNOWSZE ARTYKUłY

Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej