Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Zalewska zawiniła, nauczycieli wieszają

Jarosław Pytlak, 30 Październik 18 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Ponieważ w ciągu lat mój numer telefonu dorobił się miejsca w kilku dziennikarskich notesach, gdy coś dzieje się w polskiej oświacie, bywam proszony o komentarz. W ostatni piątek października pytanie dotyczyło prac domowych – poważny dziennik „Rzeczpospolita” postanowił mianowicie poświęcić im cały artykuł. Nie to, żeby akurat coś zadziało się w meritum tej kwestii, bo napięcie społeczne wzrasta już od pewnego czasu. Ale oto świeżo w Polsat News wystąpił pan Mariusz Smołkowicz, inicjator fejsbukowej akcji „Dom nie jest filią szkoły”, i to medialne nagłośnienie problemu skłoniło jeden z czołowych polskich dzienników do niezwłocznego podjęcia tematu.
 

Kto ciekawy mojej wypowiedzi dla „Rzeczpospolitej”, niech zajrzy do jej poniedziałkowego (29.10) wydania. Natomiast wszystkim czytelnikom bloga proponuję nieco obszerniejszy komentarz, dla zwięzłości wszakże ujęty w punkty. Natomiast w kolejnym wpisie na blogu pozwolę sobie przedstawić bardziej rozbudowaną analizę dotyczącą problemu prac domowych. Mam w tej kwestii na pewno inny punkt widzenia niż pan Smołkowicz; może też odrobinę większe kompetencje.

 

* * *

 

W sytuacji, kiedy nauczyciel postawiłby dziecku ocenę za brak pracy domowej, rodzic ma prawo żądać pisemnego uzasadnienia i złożyć zażalenie do kuratorium, a nawet pójść do sądu - powiedział w Polsat News Mariusz Smołkowicz, organizator akcji „Dom nie jest filią szkoły”


(www.polsatnews.pl). 

  1. Wystąpienie telewizyjne pana Smołkowicza stanowi kolejny epizod wojny szkolno-rodzicielskiej, której cichym sponsorem i największym beneficjentem jest minister Anna Zalewska. Stanowi ucieleśnienie porzekadła „Kowal zawinił, cygana powiesili”.
  2. W tej wojnie coraz powszechniej stosowanym orężem jest straszenie sądami. Trzymając się militarnego porównania oznacza to rezygnację z brania jeńców. Historia uczy, że po wojnie totalnej pojednanie wymaga długiego czasu. Czasem bywa niemożliwe.
  3. Sąd sądem, w końcu jest od rozsądzania sporów, ale składanie skarg do kuratoriów, czyli organów stanowiących obecnie przedłużone ramię ministerstwa, oznacza wzywanie wilka na arbitra w konflikcie między owieczkami o to, która ma smaczniejszy comber. Jeśli już, to sąd wydaje się bardziej obiektywny niż organ administracji rządowej.
  4. Prace domowe, to tylko kolejny paciorek różańca. Jeden z wielu tematów, które co i rusz wywołują napięcia w lokalnych środowiskach oświatowych i erupcje emocji w internecie. Niestety, znaczna ich część powstała w sposób systemowy, w wyniku deformy Zalewskiej, i bez zmian systemowych lepiej nie będzie.
  5. Społeczeństwo nie potrafiło obronić konstytucji, gimnazjów, kulawo idzie mu obrona sądów, a i to tylko dzięki zagranicznej odsieczy, ale wreszcie znalazł się przeciwnik na tyle słaby, że można mu pokazać moc Suwerena – nauczyciele. Ciekawe, że straszenie nauczycieli, jak rozumiem po to, by ich nauczyć lepszej pracy, proponują także ludzie, którzy twierdzą w kontekście dzieci, że strach zabija możliwość uczenia się.
  6. W konfrontacji z niszczycielami polskiej edukacji potrzebny jest solidarny sprzeciw społeczeństwa, który doprowadzi do wyrzucenia ich na śmietnik historii. Gdzie są odważni, którzy przygotują pozew przeciw Annie Zalewskiej, a nie przeciw szeregowemu nauczycielowi, który jak umie (lepiej lub gorzej) stara się sprostać czasem sprzecznym, a częściej po prostu trudnym do pogodzenia z życiem przepisom prawa oświatowego?!
  7. Żyjemy w czasach, kiedy odchodzą w niebyt takie pojęcia, jak umiar, zdrowy rozsądek, wstyd i przyzwoitość. Z zapałem demaskujemy kolejne ukryte defekty społeczeństwa. A przy okazji demolujemy relacje społeczne w ogóle. W polityce odbyło się to już dawno. Teraz wykańczamy kolejne dziedziny życia społecznego. Wśród nich edukację.
  8. Możemy konflikt eskalować. Podawać się wzajemnie do sądu o każdą zadaną pracę domową i, w rewanżu, o każdy dzień, w którym dziecko nie przyszło do szkoły bez zwolnienia lekarskiego, bo rodzicom, na przykład, trafił się atrakcyjny wyjazd Last Minute. Zrobimy sobie piekło w świecie dorosłych, w głębokim przekonaniu, że w tym ciepełku ogrzeją się dzieci. Żadnego starego problemu nie rozwiążemy, a stworzymy wiele nowych.
  9. Kiedyś już proponowałem i w tym miejscu przypominam tę propozycję raz jeszcze: jedyną drogą wyjścia z zaklętego kręgu wzajemnych pretensji na poziomie lokalnym jest dogadywanie się ludzi w każdej konkretnej szkole. Oczywiście problemy systemowe przez to nie znikną, ale pewnie uda się choć trochę ograniczyć szkody i uczynić bardziej znośnymi wzajemne relacje. Warunek powodzenia jest co najmniej jeden: musi to być spotkanie dyrekcji, nauczycieli i rodziców, a najlepiej także uczniów.
  10. A na poziomie systemowym – patrz punkt 6.
 

 

 

* * *

 

 O autorze:
Jarosław Pytlak  

Jarosław Pytlak

Magister biologii i pedagogiki. Od 1990 roku dyrektor Szkoły Podstawowej nr 24 STO (od 2007 Zespołu Szkół STO). Instruktor ZHP - harcmistrz. Autor wielu publikacji pedagogicznych, publicysta. Pasjonat sportu i turystyki. Zdeklarowany przeciwnik posłania 6-latków do polskiej szkoły. Pasjonat pisania, z czego wynika przedsięwzięcie wydawnicze „Wokół szkoły” i pomysł prowadzenia bloga.

Tekst ukazał się pierwotnie na blogu autora: www.wokolszkoly.edu.pl

Wokół Szkoły

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Koszty wychowania dzieci w Polsce 2019

Redakcja portalu 31 Maj 2019

Kolorowanki do kosza, czyli rozważania ostrożnego pedagoga

Jarosław Pytlak 30 Maj 2019

Polska edukacja w ocenie przedsiębiorców

Redakcja portalu 24 Maj 2019

Raport o finansowaniu oświaty w Polsce w latach 2004-2018

Redakcja portalu 23 Maj 2019

UNICEF: W Polsce zaledwie 39% dzieci rodziców o niskim statusie zawodowym deklaruje chęć dalszego kształcenia na poziomie wyższym

Redakcja portalu 22 Maj 2019


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej