Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Wszystkie dzieci są nasze. Sześciolatki też?

Tomasz Małkowski, 16 Październik 15 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

W sierpniu tego roku Grupa Edukacyjna SA przeprowadziła badania na temat zmian w edukacji wczesnoszkolnej. Przepytano 500 nauczycieli uczących pierwszaki. Wnioski?
 

70,6% badanych było zdania, że posłanie 6-latków do szkoły to błąd. 65% uznało wprowadzenie Naszego elementarza za „niekorzystne dla procesu kształcenia” (11% było przeciwnego zdania). 80,1% stwierdziło, że nie da się dobrze uczyć jedynie z rządowego elementarza.[1]

Minister edukacji oceniła te badania jako niereprezentatywne. Nauczycieli klas 1–3 jest w Polsce 150 tysięcy – orzekła. Ta pięćsetka to przy nich mucha przy słoniu (porównanie moje).[2]

Trudno się nie zgodzić. Swoją drogą, panie (bo zwykle panie) od maluchów to mają dobrze. 150 tysięcy nauczycielek na 1,2 miliona uczniów (tyle ich było w klasach 1–3 w ubiegłym roku szkolnym), czyli jedna pani na ósemkę dzieciaków. Niech się schowają Niemcy, Szwecja i Finlandia. U nas jest raj! Dla nauczycieli i dla uczniów.

Żarty na bok. Liczba podana przez panią minister jest… No właśnie: wyssana z palca? Otóż nie. Mam wrażenie, że odkryłem – uwaga! – logikę w rozumowaniu szefowej resortu. Otóż mamy 600 tysięcy nauczycieli i cztery etapy edukacyjne. Klasy 1–3 to akurat jeden etap; 600 tysięcy dzielone przez 4 równa się… Bingo!

Rozumowanie na poziomie pani Basi z mojego warzywniaka (skądinąd bardzo ją lubię) wcale mnie nie dziwi u ministra oświaty, którym może zostać każdy. A jak jest naprawdę?

Według Grupy Edukacyjnej SA w roku szkolnym 2014/15 w pierwszych klasach uczyło około 27 800 nauczycieli (wychowawcy klas drugich i trzecich nie byli objęci badaniem). Reprezentatywna grupa badawcza dla tej liczby to 380 osób. Przebadano 500.
 

Rzecz jasna, pani minister mówi, co mówi, gdyż sama posłała wszystkie sześciolatki do szkół. Teraz usiłuje nas przekonać, że jest cudownie. Szkoły są świetnie przygotowane do przyjęcia dzieciaków, które nareszcie gonią rówieśników z Zachodu.


Zacznijmy od Zachodu – jest tego wart. Profesor Bogusław Śliwerski, którego nieodmiennie cenię, pisze, że owszem, „większość Europejczyków chodzi do szkoły, ale w szkole tej przebywa w oddziałach przedszkolnych albo ma do 7. roku życia edukację przedszkolną. We Włoszech nawet czteroletnie dzieci uczęszczają do szkoły, gdzie… mają edukację przedszkolną. Podobnie jest w Wielkiej Brytanii, Niemczech itd.”.[3]

Teraz o przygotowaniu szkół. MEN powołuje się na raport NIK z 2014 roku, który uspokaja: Skontrolowane szkoły posiadają wykwalifikowaną kadrę nauczycielską do kształcenia uczniów najmłodszych, a sale lekcyjne w większości tych szkół są odpowiednio wyposażone w pomoce dydaktyczne, gry i zabawki dydaktyczne (98%) oraz ergonomiczne meble uczniowskie (90%). Zastrzeżenia kontrolerów wzbudziły jedynie: nieergonomiczne wyposażenie stołówek (w co trzeciej szkole) i toalet (w co czwartej), niedostatek komputerów z dostępem do internetu (36,3%) oraz drobiazgi typu „niewydzielenie rekreacyjnej części sali” (9,1% szkół).[4] Wniosek: to i owo trzeba poprawić, ale ogólnie jest dobrze.

Czy nasuwa się Państwu pytanie – mnie się nasunęło – ile podstawówek skontrolował NIK? Raport głosi, że badaniami objęto 6 881 szkół podstawowych z terenu całej Polski. Zatem prawie połowę wszystkich. Nieźle. Na czym polegały te badania? Otóż NIK zwrócił się do szkół podstawowych (…) o przekazanie informacji (w formie kwestionariusza) dotyczących warunków lokalowych i organizacyjnych etc.

Zatem dyrektorzy szkół objętych badaniami po prostu wypełniali kwestionariusze! I każdemu zależało, by ukazać swą placówkę w korzystnym świetle. A w ilu szkołach pojawili się kontrolerzy NIK, by sprawdzić zgodność opisu z rzeczywistością?
 

Raport: Kontrole na miejscu przeprowadzono w 88 publicznych szkołach podstawowych. Słownie: osiemdziesięciu ośmiu. Jak wspomniałem, wypadły one dobrze.


Skoro tak, to może ktoś wyjaśni mi fragment raportu: W przypadku dziesięciu [skontrolowanych] szkół zastosowano (…) ocenę opisową, w przypadku 23 szkół – ocenę pozytywną, a w przypadku 55 – ocenę pozytywną mimo stwierdzonych nieprawidłowości.

Czy ocena opisowa oznacza ocenę negatywną? Jeśli tak, to czemu autorzy unikają tego określenia? W trzech szkołach na cztery stwierdzono nieprawidłowości; zostaną one usunięte dzięki kontroli. A co z ewentualnymi nieprawidłowościami w pozostałych placówkach? Jest ich, bagatela, jakieś 14,5 tysiąca. Wreszcie: czy na podstawie raportu NIK można wnioskować o gotowości szkół – bądź jej braku – na przyjęcie sześciolatków?

Na to ostatnie pytanie odpowiem sam: nie można. Raport podaje sprawdzone dane o stopniu przygotowania 88 szkół. Pozostałe informacje nie zostały zweryfikowane. Dlaczego zatem MEN rozciąga wnioski na 14,5 tysiąca placówek, natomiast badania Grupy Edukacyjnej uznaje za „niereprezentatywne”?

Wiadomo dlaczego. Pani minister pragnie sześciolatków w podstawówkach jak jarmużu bedłki. Dzieciaki mają wcześniej skończyć szkołę, żeby iść do pracy. Tego wymaga system emerytalny. A dobro dzieci? Ono najmniej tu się liczy.


 

[1] „Nauczyciele oceniają zmiany w edukacji wczesnoszkolnej” – wyniki badań
[2] Komentarz Grupy Edukacyjnej S.A. dotyczący wypowiedzi Pani Joanny Kluzik-Rostkowskiej, Minister Edukacji Narodowej
[3] Dlaczego MEN od sześciu lat nieustannie okłamuje polskie społeczeństwo?
[4] Przygotowanie szkół do objęcia dzieci sześcioletnich obowiązkiem szkolnym

 

 
 

* * *
 

 

 O autorze:
Tomasz Małkowski
fot. Jakub Swerpel
 

Tomasz Małkowski

Absolwent pedagogiki specjalnej na UG, od 1996 roku związany z Gdańskim Wydawnictem Oświatowym. Autor bądź współautor podręczników do historii dla szkół podstawowych i gimnazjów. Ma na koncie kilka powieści dla dzieci i dorosłych (te pisał już sam). Ojciec dwójki młodych ludzi. Chciałby – i to bardzo! – żeby polscy uczniowie lubili szkołę, odkrywali w niej świat, rozwijali talenty, stawiali pytania i znajdowali odpowiedzi. Ma wrażenie, że nie zawsze tak jest; zachodzi w głowę, co można by zmienić. Ze swej strony stara się pisać ciekawe podręczniki, takie "do polubienia" przez uczniów i nauczycieli.

W wolnym czasie włóczy się po lesie, często z psem. Biega, bo lubi. Zimą morsuje z Sopockim Klubem Morsów (zbiórka w każdą niedzielę o 12.00 w budynku Zatoki Sztuki, wejście od strony plaży). Sporo czyta. Również pisze, w końcu to jego zawód. Jest wtedy sam jak palec (nawet radio mu przeszkadza). Dlatego w przerwach od pracy chętnie ucina sobie pogawędki z ludźmi. Ostatnio postanowił pisać bloga. Zobaczymy, jak mu to wyjdzie.

Tekst ukazał się pierwotnie na blogu Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego: 
http://blog.gwo.pl/wszystkie-dzieci-sa-nasze/

Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe

 

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
foto

klamerka(Gość) z: http://www.klamerka.pl/, 17 Październik 15 16:18

Jak to co? Obecnie powstaje wiele inicjatyw oddolnych, które zmieniają obecny system.

foto

nvc(Gość) z: http://www.nvc.zgora.pl/, 17 Październik 15 13:35

Niestety, wszystko to prawda. I co z tego? Co możemy zrobić? Kombinować z odwlekaniem posłania dziecka do szkoły.

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej