Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


W nieodpowiednim czasie, w nieodpowiedniej formie, bez wpływu na decyzje – doradztwo edukacyjno-zawodowe w gimnazjach - wnioski z badań

Jacek Redzimski, 25 Marzec 16 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Przeczytałem dostępny tutaj raport „Decyzje edukacyjno-zawodowe uczniów szkół gimnazjalnych” autorstwa Magdaleny Kamienieckiej, wydany przez Instytut Badań Edukacyjnych. Biorąc pod uwagę główny obszar moich poszukiwań (wyrazem których jest blog), raport ten jest wyjątkowo cennym materiałem do analizy. W tym wpisie chciałbym się zając tym, co wprost wynika z raportu. W kolejnych wpisach zastanowię się nad tym, co z raportu wynika nie wprost.
 

Główne konkluzje

w nieodpowiednim czasie

Z przeprowadzonych badań wynika, że podstawowe działania / zdarzenia nakierowane na doradzenie gimnazjalistom w wyborze dalszej edukacji (spotkania z doradcami zawodowymi, targi zawodowo-edukacyjne, wizyty w szkołach w ramach dni otwartych) przeprowadzone są w złym czasie, przyczyniając się do obniżenia ich efektywności. Chodzi o to, że mają one miejsce dopiero w III kl. gimnazjum, czyli w okresie skoncentrowania wysiłków uczniów na przygotowaniu do egzaminu gimnazjalnego oraz na „podkręcaniu” ocen przedmiotowych. Ten fokus uczniów nie pozostawia wiele miejsca i czasu na prawidłowe przygotowanie decyzji wyboru następnej szkoły. Przez to też cały proces jest pobieżny, niedokładny, potęguje napięcia i stres, które w naturalny sposób towarzyszą przygotowaniom do egzaminu gimnazjalnego. Autorka raportu wprost pisze o okresie II kl. gimnazjum jako o „czasie niewykorzystanym” oraz jednocześnie jako „czasie bezpiecznym” – w przeciwieństwie również do okresu kl. I związanego z adaptacją do nowego środowiska szkolnego. Z przeprowadzonych wywiadów z uczniami I klas szkół ponadgimnazjalnych (czyli osobami, które przeszły cały proces relatywnie niedawno) wynika, że już właśnie w II kl. gimnazjum, w ich opinii, powinni (czego nie zrobili) zacząć zbierać informacje dotyczące możliwości dalszej edukacji: oferty szkół, oferty zawodów oraz rozpocząć ich weryfikację poprzez wizyty w szkołach, spotkania z uczniami, absolwentami czy przedstawicielami poszczególnych zawodów. W ocenie autorki raportu, czas II kl. gimnazjum powinien być również poświęcony na uświadomienie uczniom czym jest i jak może przebiegać proces wyboru dalszej ścieżki edukacyjnej, co się nie dzieje w ogóle (nie tylko w okresie II kl.).


w nieodpowiedniej formie

Forma doradztwa edukacyjno-zawodowego realizowana w szkołach gimnazjalnych jest nieprzystosowana do celów jakim służy. Z wywiadów z uczniami wynika, że w przypadku usługi doradczej świadczonej przez profesjonalnego doradcę zawodowego, dominującą formą są spotkania z całą klasą, czasami jest to pojedyncze spotkanie, na którym cały proces doradztwa z jego strony zaczyna się i kończy. Spotkania takie dają znikome możliwości indywidualnego podejścia do ucznia (jego predyspozycji, kompetencji, zainteresowań). Testy przeprowadzane niekiedy podczas takich zajęć nie uzyskują często żadnej interpretacji, jako że interpretacji do przeprowadzenia dla doradcy jest po prostu zbyt wiele (tyle ile uczniów). Co więcej, formuła spotkań klasowych blokuje swobodną komunikację pomiędzy uczniami a prowadzącym ponieważ uczniowie nie chcą mówić o swoich ambicjach, ale również o obawach, rozterkach czy lękach w obecności pozostałych kolegów. Niektórzy przebadani uczniowie potwierdzili, ze brali udział w kilku spotkaniach. Część przebadanych nie odbyła jednak ani jednego spotkania z doradcą, czy to w szkole czy w poradni pedagogiczno-psychologicznej. Tym osobom pozostawały pogadanki z wychowawcami i innymi nauczycielami. Z przeprowadzonych w ramach badania wywiadów z nauczycielami i uczniami wynika, że obie grupy odmiennie oceniają swoje zaangażowanie w tym procesie. Uczniowie twierdzą, że nauczyciele nie są zaangażowani w proces wsparcia uczniów, zaś nauczyciele twierdzą, że to uczniowie nie wykazują zainteresowania sprawami swojej edukacyjnej przyszłości.

Wyraźnym problemem jest łączenie w szkole funkcji doradcy zawodowego z funkcją nauczyciela przedmiotu lub – co bardziej brzemienne w skutkach – pedagoga szkolnego. W obu przypadkach, łączenie ról sprawia, że doradca nie jest w stanie zająć się na sto procent doradzaniem. Dodatkowo, w przypadku łączenia roli doradcy z rolą nauczyciela przedmiotu, u uczniów pojawiają się obawy o bezstronność i obiektywizm nauczyciela, nauczyciele bardzo mocno kojarzeni są z ocenianiem co nie sprzyja otwartości. Jeszcze poważniejsze bariery w korzystaniu z usług doradcy wywołuje połączenie jego roli z rolą pedagoga. A to za sprawą wizerunku pedagoga szkolnego wynikającego z jego zadań („interwencje, rozwiązywanie problemów bieżących, przygotowanie diagnoz uczniów, wsparcie uczniów w uzyskaniu pomocy socjalnej”) oraz piętna tych uczniów, którzy z „usług” pedagoga korzystają (osób sprawiających problemy wychowawcze, wymagających wsparcia w zakresie socjalnym). Stąd postulat, który we wnioskach z badania stawia jego autorka, aby wyodrębnić rolę doradcy zawodowego i w ten sposób uwolnić ją od wizerunkowych obciążeń innych szkolnych funkcji.

Niezależnie od opisanych wyżej problemów z właściwą formą kontaktów z doradcami, w raporcie można znaleźć również konkluzje, moim zdaniem bardzo trzeźwe, na temat przygotowania doradców do spełnienia swojej roli. I nie chodzi przy tym, że jeden doradca może być lepszy od drugiego. Chodzi o brak wiedzy na temat poszczególnych zawodów i rynków, takiej wiedzy, którą pozyskuje się poprzez wykonywanie danego zawodu i poruszanie się po danym rynku. Zacytujmy raport:
 

Uczniowie niezależnie od wybieranego typu szkoły deklarowali, że w procesie poszukiwania kierunku zawodowego ważne są spotkania z osobami wykonującymi konkretny zawód. Wyrażali swoją wątpliwość, czy doradca jest w stanie opowiedzieć o zawodzie tak, jak by to zrobiła osoba dany zawód wykonująca.[pogrubienie – JR] Dla młodego człowieka, niezależnie od tego, czy wybiera zawód do wykonywania którego konieczne jest zdobycie wykształcenia wyższego, czy zawód, do wykonywania którego uzyskuje kwalifikacje zawodowe zaraz po szkole zawodowej, istotne jest „wypróbowanie zawodu”. Zakładając idealny scenariusz realizacji takich zajęć, uczniowie powinni mieć możliwość spotkania się z daną osobą w jej miejscu pracy.


(s. 40)

bez wpływu na decyzje

Przedmiotem badania było w końcu zagadnienie, kto ma największy wpływ na decyzję wyboru dalszej ścieżki edukacyjnej. Uwaga: w spontanicznych deklaracjach uczniów, doradcy zawodowi w ogóle się nie pojawiają! Bez względu na rodzaj wybranej szkoły, największy wpływ na decyzję uczniowie przypisują sobie, w następnej kolejności rodzicom, znajomym i na końcu nauczycielom. Co na to zapytani o to samo doradcy? Zacytujmy raport:
 

swój udział w procesie szacują jako większy niż udział rodziców i nauczycieli czy znajomych. Doradcy widzą korzyści dla uczniów, jakie wynikają z kontaktu z nimi, ale nie koresponduje to z ogólną oceną uczniów dotyczącą ważności roli doradczej.


(s. 22)


* * *
 
 
 O autorze:
Jacek Redzimski  

Jacek Redzimski

z wykształcenia jestem socjologiem, zawodowo działam w branży samochodowej, poza pracą biegam i czytam, choć nigdy jednocześnie, od niedawna także zastanawiam się i piszę – staram się w tej kolejności.

Blog jest manifestacją mojej próby zrozumienia, co dzieje się z polską szkołą w odniesieniu do następujących zagadnień:

  • inspirowanie jako aspekt nauczania,
  • stopień dopasowania kompetencji pozyskiwanych w szkole do wymogów „rynku przedsiębiorczości” i rynku pracy,
  • proces wyboru ścieżki edukacyjnej przez uczniów – przebieg procesu i kluczowe czynniki go warunkujące,
  • przygotowanie szkoły do wsparcia procesu wyboru ścieżki edukacyjnej przez uczniów.

Tekst ukazał się pierwotnie na blogu autora http://trzydziestedrzwi.pl/

 

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

Poznaliśmy laureatów I edycji ogólnopolskiego Konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 19 Lipiec 2021

Rusza konkurs "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 10 Maj 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej