Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


W kierunku edukacji umożliwiania

Witold Kołodziejczyk, 02 Październik 15 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Szkoła powoli przestaje być nam potrzebna. Oczywiście, szkoła z obecnym modelem funkcjonowania. Modelem szkoły utrwalanym ciągle w tradycyjnych klasach, z archaiczną dydaktyką i frontalnym modelem uczenia. Zmiany są tylko pozorne, bo tradycyjne tablice zamieniamy na interaktywne, a sprawdziany na cyfrowe quizy. Niewiele też zmienia zastąpienie klasycznego podręcznika jego multimedialną wersją. Nadal realizujemy model szkoły masowej i skoncentrowanej na formatowaniu wszystkich według jednego rozmiaru. To już nie wystarcza. Technologia, mimo swej ogromnej siły, nie zmienia nam modelu funkcjonowania szkoły. Nie definiuje na nowo ani środowiska uczenia się, ani funkcji i roli nauczyciela, ani też sposobu funkcjonowania ucznia.
 

Informacje, wykłady, testy i quizy są dostępne w zasięgu jednego kliknięcia. Nauczyciele poszukują sposobów zainteresowania uczniów coraz to nowymi formami, metodami i aplikacjami. Zaangażować, skupić uwagę i zmotywować ucznia - to cel konieczny, ale nie wystarczający. Faktem jest, że to deficyty w zachowaniach naszych uczniów. Takich postaw wymagano w przeszłości od przyszłego pracownika fabryki. Dziś również potrzebne, ale w naszych szkołach brakuje dziś autentycznej pasji i prawdziwej radości uczenia. Nie pomogą w ich rozbudzeniu protezy w postaci koncentracji na cyfrowych technologiach. To nie wystarczy. Potrzeba świadomości sensu i powodu, dla którego wdrażamy innowacyjne technologie. Wielu próbuje i wykorzystuje w szkolnej praktyce mobilne narzędzia i aplikacje. W tym chce widzieć receptę na uzdrowienie edukacji. Ale jeżeli tylko to jest powodem zmiany i celem, dla którego przychodzimy dziś do szkoły, to za mało. Formuła edukacji w dzisiejszym kształcie - nawet z nowoczesną technologią - powoli się wyczerpuje. Brakuje prawdziwego zrozumienia nowego paradygmatu edukacji i jasnej wizji wykorzystania potencjału nowoczesnych przestrzeni publicznych, nowych technologii i zasobów cyfrowych oraz programów wspierających transformację edukacji. 

W opozycji do dotychczasowej szkoły pojawiają się nowe, często alternatywne wobec publicznej edukacji, propozycje uczenia. To odpowiedź na nowy styl życia, pracy i wpływu dynamicznie rozwijanej technologii. A razem z nią pojawiają się nowe dylematy. Nastąpiło ogromne przyspieszenie. Coraz więcej, coraz szybciej w coraz krótszym czasie. Mają nam w tym pomóc technologie. Zasadnicze pytanie brzmi: ale po co? O co nam chodzi w edukacji, jakie scenariusze przeszłości chcemy realizowań w szkołach? Poszukujemy modelu szkoły, która rozwija umiejętność stawiania pytań, definiowania problemów, szukania rozwiązań. Szkoły z interdyscyplinarnym uczeniem, pozwalającej rozumieć praktyczny wymiar wiedzy i związek teorii z codziennym życiem. Szukamy szkoły, która rozwija umiejętność obserwowania codziennych zjawisk, ich rozumienia i nadawania im właściwego znaczenia. Takiej, która tworzy warunki do eksperymentowania i realizacji interdyscyplinarnych projektów. Szkoły uczącej skutecznej komunikacji, efektywnej współpracy i budującej dobre relacje i jednocześnie pozwalającej odczuwać satysfakcję i spełnienie w życiu prywatnym i zawodowym. I nie chodzi o to, by nauka była łatwa i przyjemna, ale by uczyła cierpliwości, konsekwencji, wytrwałości, odpowiedzialności i szacunku dla wiedzy i autorytetów. Marzenie? Ideał? Fikcja? Ależ to się właśnie dzieje. Dzieje się w Polsce. Szkoły demokratyczne i te budzące się, a obok szkoły progresywne i alternatywne. Wśród nich są publiczne i niepubliczne. Wszystkie one szukają sposobu na zmierzenie się z wyzwaniami współczesnego świata.

Zamiast kultury strachu, rywalizacji i wyścigu w zaspakajaniu jedynie osobistych interesów, szkoły nowej generacji kształcą w uczniach prawdziwą kulturę współpracy, współzależności, proaktywności, przedsiębiorczości i innowacyjności. Rozwijają indywidualne talenty i pielęgnują marzenia. Przygotowują odpowiedzialnych, samodzielnych z poczuciem własnej wartości i spójnych wewnętrznie obywateli.


 

* * *


 
 O autorze:
Witold Kołodziejczyk  

Witold Kołodziejczyk

redaktor naczelny miesięcznika "Edukacja i Dialog", twórca Collegium Futurum – szkoły przyszłości powstającej w Słupsku. Autor licznych publikacji promujących innowacje w zarządzaniu oświatą, trener kadry kierowniczej oświaty, promotor wykorzystania nowoczesnych technologii w edukacji. Autor książki "Gra o szkołę. W poszukiwaniu zasad zarządzania w nowych czasach". Współpracownik w zespole doradcy Prezesa Rady Ministrów w rządzie Jerzego Buzka, były wicedyrektor CODN.

 Tekst pierwotnie ukazał się pod adresem: edukacjaprzyszlosci.blogspot.com

   

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

30 lat wolności - zapraszamy na konferencję dla nauczycieli!

Redakcja portalu 13 Wrzesień 2019

HFPC pyta Ministerstwo Edukacji Narodowej o sytuację uczniów z niepełnosprawnościami

Redakcja portalu 07 Wrzesień 2019

Startuje II edycja Konkursu #cojaczytam

Redakcja portalu 06 Wrzesień 2019

Narodowe Czytanie 2019

Redakcja portalu 05 Wrzesień 2019

Od 2017 r. na skutek konfliktów potroiła się liczba zamkniętych szkół w Afryce Zachodniej i Środkowej

Redakcja portalu 04 Wrzesień 2019


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej