Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Szkolny podziemny krąg

Karolina Krzysik, 27 Styczeń 12 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Truizmem jest stwierdzenie, iż szkoła, podobnie jak rodzina, stanowi główny czynnik kształtowania osobowości młodego człowieka. Teoretycznie wszyscy to wiedzą. Wiedzą także, że w szkole dziecko zapoznaje się ze standardami społecznego funkcjonowania: z pracą, z odpowiedzialnością, z regułami współistnienia w grupie.

Oczywiste wydaje się, iż przed szkołą stoi zadanie przygotowania dziecka do stania się dorosłym człowiekiem, efektywnie biorącym udział w życiu społecznym. Ogólnie znany jest również obowiązek, zgodnie z którym szkoła ma zastępować rodziców w pełnieniu ich obowiązków w czasie zajęć edukacyjno-wychowawczych, ma zapewniać opiekę uczniom, zaspokajać ich potrzeby, stwarzać optymalne warunki do nauki i rekreacji oraz zapewniać im pełnię bezpieczeństwa. Wszyscy wiedzą, jak być powinno, w szkołach wprowadzane są wciąż nowe programy edukacyjne i profilaktyczne, a jednak mimo tych działań, zderzenie z rzeczywistością panującą we współczesnej szkole polskiej jest szokujące.

Okazuje się bowiem, że  szkoły polskie nie są w stanie zapewnić swoim podopiecznym poczucia bezpieczeństwa. Dobitnie o tym świadczą wyniki najnowszych badań statystycznych, przeprowadzonych na potrzeby policji, które cytuje Rzeczpospolita w wydaniu z 23 stycznia 2012 roku. Wynika z nich, że w ciągu ostatnich dwóch lat liczba wymuszeń i rozbojów, zarejestrowana w polskich szkołach, uległa podwojeniu. Stan bezpieczeństwa w szkołach może budzić trwogę, bowiem w szkołach podstawowych i w gimnazjach, do których uczęszcza w sumie około 3,4 miliona uczniów, w 2011 roku doszło do 28 tysięcy przestępstw – było to o blisko 2000 przestępstw więcej, aniżeli w roku poprzednim.  Oznacza to, że dzieci, niczym gangsterzy z filmów o mafijnych porachunkach, sięgają po rozwiązania ostateczne, przesiąknięte agresją i dopuszczają się wymuszeń w  postaci pieniędzy, telefonów komórkowych, czy innych gadżetów, które odbierają młodszym kolegom. Nierzadko zdarzają się również pobicia, przemoc psychiczna, a nawet gwałty.


Niepokojący jest fakt, iż liczba przestępstw popełnianych w szkołach wzrasta, natomiast obniżeniu ulega wiek sprawców przemocy. Rośnie też brutalność młodych agresorów. Policja na podstawie zgromadzonych danych stwierdziła również, że przestępstw związanych z przemocą dopuszczają się coraz częściej dziewczęta. Największy wzrost zanotowano odnośnie rozbojów i wymuszeń; w 2009 roku było ich 3,9 tysięcy, natomiast w 2011 roku ich liczba wzrosła aż o 93 % -  zarejestrowano  7,5 tysięcy takich przypadków.

 
 
przemoc
 

Wśród przykładowych przestępstw znajdują się wymuszenia drobnych kwot pieniężnych, słodyczy i kanapek pod groźbą pobicia, wysyłanie SMSów z żądaniem pieniędzy, osobiste nagabywanie ofiary na przerwach. Takie przypadki zdarzają się bynajmniej nie w przypadku dzieci pochodzących z rodzin patologicznych. Często są to dzieci wychowujące się w zdrowo funkcjonujących rodzinach, których potrzeby są w pełni zaspokajane (często sprawcy wymuszeń i kradzieży otrzymują kieszonkowe, ale uważają, że nie jest to wystarczająca suma). Tego typu procedery trwają, gdyż dzieci zazwyczaj długo ukrywają swój problem. Ofiarom brakuje poczucia, iż mogłyby uzyskać pomoc i wsparcie np. ze strony nauczycieli. Młodzi agresorzy najczęściej czerpią przykład dla swoich zachowań z obserwacji świata dorosłych - na podstawie naśladownictwa i modelowania zachowań przyswajają te z nich, które uważają za szybki i łatwy sposób osiągania celów i korzyści. Przemocy i agresji sprzyjają takie czynniki, jak rozluźnienie więzi rodzinnych oraz duże szkoły - molochy z wielkich miast (w tego typu środowiskach łatwo o anonimowość rodzącą poczucie bezkarności).  

W szkołach doszło w 2011 roku do ponad 1,5 tysiąca bójek, będących zazwyczaj najbardziej jaskrawym sygnałem, że w szkole dzieje się coś niepokojącego. Dużą agresję wśród dzieci tłumaczy się tym, że dzieci przyswajają negatywne wzorce płynące z mediów. Grając w agresywne gry komputerowe, mają niejako okazję przećwiczyć w wirtualnym świecie rozwiązania pełne przemocy, które później przenoszą na relacje interpersonalne w realnym świecie. 

Oprócz przestępstw związanych z przemocą, w szkołach podstawowych oraz w gimnazjach wzrosła ilość przestępstw narkotykowych. W 2010 roku odnotowano 520 takich przypadków, a w 2011 roku było ich już 699. Łączyły się one z posiadaniem lub rozprowadzaniem przez ucznia narkotyków.  Jak widać nie pomogły tu działania represyjne związane z akcją identyfikowania i zatrzymywania dilerów. Specjaliści zajmujący się problemem narkotyków wśród dzieci i młodzieży twierdzą, że podstawowym narzędziem służącym obniżeniu zagrożenia narkomanią powinna być skutecznie skonstruowana kampania informacyjna dotycząca skutków stosowania narkotyków, połączona z programami profilaktycznymi. Skuteczna – czyli jaka? 

Z badań przeprowadzonych w grudniu 2011 roku na Uniwersytecie Marii Curie- Skłodowskiej w Lublinie dotyczącym skutecznych kampanii antynarkotykowych wynika, że skuteczna kampania antynarkotykowa, która wpłynęłaby na zmianę przekonań młodych ludzi, powinna nie być jednostronna, powinna skupiać się na przekazaniu rzetelnych informacji dotyczących skutków stosowania środków odurzających, powoływać się na wyniki badań i na opinie ekspertów, a także powinna ukazywać psychiczne i fizyczne skutki uzależnienia, prowadzące nie tyle do śmierci (której młodzi ludzie się nie obawiają, gdyż o niej nie myślą), co do utraty możliwości życiowych, do zmarnowania swojego potencjału i szansy na satysfakcjonujące życie. 

Co zaskakujące, z badań wynika, że zmniejszeniu przestępczości wśród dzieci i młodzieży bardziej sprzyjał program „Zero tolerancji dla przemocy w szkole”, wprowadzony przez eks-ministra edukacji Romana Giertycha, aniżeli program edukacyjny „Stop przemocy w szkole” promowany przez minister Hall – z danych policji wynika, że w 2007 roku, gdy obowiązywał program „Zero tolerancji”, wskaźniki przestępczości w szkołach spadły tylko w tym jednym roku, później ponownie wzrosły. Być może wiązało się to z atmosferą niepewności i strachu przed represjami - gdy sytuacja została „oswojona”, wskaźniki przestępczości ponownie wzrosły.  Nie od dziś wiadomo, że w praktyce psychologiczno-pedagogicznej bardziej skuteczne są nierepresyjne działania edukacyjne niż groźby i kary. Może zatem należałoby dopracować i udoskonalić obecny program rządu, aby skuteczniej walczyć z przestępczością szkolną.

Jedyną pocieszającą informacją płynącą ze statystyk policyjnych jest to, że w 2011 roku odnotowano spadek ilości zgwałceń. Jednak marna to pociecha, zważywszy na fakt, że w środowisku szkolnym nie powinny mieć w ogóle miejsca podobne przypadki.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, jakie są przyczyny wzrostu przestępczości wśród uczniów. Pozostaje nam samodzielnie rozważyć, czy są to czynniki tkwiące w osobowości młodych przestępców, czy ich postępowanie wiąże się z wzorcami nabytymi w rodzinie, czy też - podobnie jak bohaterowie filmu Davida Finchera „Podziemny krąg” – poszukując nowej stymulacji w świecie przesyconym bodźcami - traktują przestępczość i agresję jako sposób na rozwiązanie swoich kłopotów, na odreagowanie frustracji i na wyrzucenie z siebie nadmiaru energii, której nikt z nauczycieli i wychowawców nie ukierunkował w konstruktywny sposób.  
 

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
foto

Anna Raganowicz, 06 Czerwiec 12 20:59

"(...)z badań wynika, że zmniejszeniu przestępczości wśród dzieci i młodzieży bardziej sprzyjał program „Zero tolerancji dla przemocy w szkole”, wprowadzony przez eks-ministra edukacji Romana Giertycha, aniżeli program edukacyjny „Stop przemocy w szkole” promowany przez minister Hall(...)" - nie dziwi mnie to,bo trwające już ponad dziesięć lat reformowanie oświaty polegające na zastępowaniu tradycyjnego modelu wychowania, opartego na hierarchii wartości, relatywizmem prowadzi do chaosu i utraty poczucia bezpieczeństwa u uczniów, co stanowi przyczynę wielu zaburzeń psychicznych, utrudniających lub uniemożliwiających normalne funkcjonowanie w szkole i grupie rówieśniczej. I to nie jest wina nauczycieli i wychowawców - ofiar reformy, to jest wina niekonsekwentnego systemu edukacji i mody na łączenie "wyścigu szczurów" z "nauczaniem bezstresowym" oraz lansowania w mass mediach (szczególnie w Internecie) antywzorców w roli wzorców.

foto

Anna Raganowicz, 06 Czerwiec 12 20:55

"(...)z badań wynika, że zmniejszeniu przestępczości wśród dzieci i młodzieży bardziej sprzyjał program „Zero tolerancji dla przemocy w szkole”, wprowadzony przez eks-ministra edukacji Romana Giertycha, aniżeli program edukacyjny „Stop przemocy w szkole” promowany przez minister Hall(...)" - nie dziwi mnie to,bo trwające już ponad dziesięć lat reformowanie oświaty polegające na zastępowaniu tradycyjnego modelu wychowania, opartego na hierarchii wartości, relatywizmem prowadzi do chaosu i utraty poczucia bezpieczeństwa u uczniów, co stanowi przyczynę wielu zaburzeń psychicznych, utrudniających lub uniemożliwiających normalne funkcjonowanie w szkole i grupie rówieśniczej. I to nie jest wina nauczycieli i wychowawców - ofiar reformy, to jest wina niekonsekwentnego systemu edukacji i mody na łączenie "wyścigu szczurów" z "nauczaniem bezstresowym" oraz lansowania w mass mediach (szczególnie w Internecie) antywzorców w roli wzorców.

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

Poznaliśmy laureatów I edycji ogólnopolskiego Konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 19 Lipiec 2021

Rusza konkurs "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 10 Maj 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej