Rządowy program darmowych podręczników to fikcja. Monopol wydawniczy domyka się
Fundacja Polska bez Korupcji, która działa na rzecz nauki, edukacji, oświaty i wychowania, poprawy funkcjonowania administracji publicznej oraz zapobiega zjawisku korupcji w Polsce, skupiła się na rynku edukacyjnym, rozszarpywanym przez wydawców podręczników szkolnych.
To niegodziwe: w pogoni za pieniądzem wykorzystuje się najmłodsze pokolenie, kładzie się na szali jego edukację i wychowanie. Nauczyciel po to ma dany przez MEN wolny wybór, aby wybierać podręcznik najbardziej cenny pod względem merytorycznym, a nie ten, który musi nadrabiać kosztownymi gratisami. Dzięki naszym działaniom udało się ten proceder znacznie zredukować. Apelowaliśmy do MEN o natychmiastową zmianę prawa - i udało się. Wprowadzony zapis, a dokładniej art. 22d ustawy o systemie oświaty, zakazał przekazywania jakichkolwiek gratyfikacji w zamian za wybór podręczników. Ponadto ustalono, że „zakazane jest oferowanie sprzedaży podręcznika wyłącznie z innym podręcznikiem lub dodatkowymi materiałami dydaktycznymi przeznaczonymi dla ucznia”. Dzięki temu udało się np. wyeliminować tzw. boksy dla klas 1-3 szkoły podstawowej. Boksy zawierały komplet podręczników i ćwiczeń (jednego wydawnictwa). Nieważne było to, czy w toku nauczania wykorzysta się całość materiału. Rodzice i tak nie mieli wyboru - musieli kupić cały zestaw. Boksy były przygotowywane tak, aby można było wykorzystać je tylko raz. Każdy kolejny rocznik musiał nabyć nowy boks - był to istny raj dla wydawców.
Obecnie mamy darmowe podręczniki. Dziś już widać, że obok dobrego kierunku zmian, mamy do czynienia z kilkoma bardzo niepokojącymi zjawiskami, na co zwracają uwagę uważni obserwatorzy polskiej edukacji, przede wszystkim nauczyciele.
MEN prócz Naszego elementarza oferuje szkołom dotacje celowe, aby żaden rodzic nie wydał ani złotówki na podręczniki i ćwiczenia. Kwota dotacji jednak nie zwala z nóg. Np. dla uczniów pierwszej klasy gimnazjum na zeszyty ćwiczeń MEN przekazuje 25 zł. Autor artykułu Nieprawidłowości na rynku podręczników? To kłopot szkół, opublikowanego na portalu Głos Nauczycielski [LINK], wyliczył, że zeszyt ćwiczeń do każdego przedmiotu powinien kosztować (wg założeń MEN) 2,5 zł! Wydawałoby się, że w tej sytuacji wydawcy edukacyjni, nie mając już widoku nawet na mizerny zysk, załamią się, jednak jako sprytnie działające przedsiębiorstwa i tu znalazły dogodne dla siebie wyjście.
Dotacje na ćwiczenia i podręczniki w nadchodzących latach będą kosztować skarb państwa 4 miliardy złotych. Jest więc o co walczyć.
Jak wspomniałem, w wyniku działań w mojej ocenie nieetycznych kilku wydawnictwom już udało się na tym rynku zająć dogodną pozycję. Dotacje dziś dla szkół i pozornie „tragiczna” sytuacja wydawców edukacyjnych pozwalają na przeprowadzenie kolejnego etapu zamykania rynku. Najlepiej wyjaśniają to słowa dyrektora Stanisława Laszczki ze szkoły podstawowej w Dropiu w woj. mazowieckim:
[…] Informuję, że rządowy program „podręczniki za darmo” to fikcja. Dwa działające i liczące się wydawnictwa postawiły szkołom warunki: szkoły albo wybiorą u nich pakiet i otrzymają wszystkie podręczniki oraz zeszyty ćwiczeń dla klasy IV (wówczas zmieszczą się w kwocie dotacji), albo wybiorą u nich tylko niektóre podręczniki, a pozostałe w innym wydawnictwie (wtedy nie zmieszczą się w kwocie dotacji MEN). Wiele szkół wybrało podręczniki z różnych wydawnictw (w naszym wypadku - z dwóch) i nie zmieściło się w kwocie dotacji MEN, ponieważ wydawnictwa ustaliły wyższą cenę dla szkół spoza pakietu. W naszej szkole wystarczyło środków tylko na zeszyty ćwiczeń do trzech przedmiotów: matematyki, języka angielskiego i języka polskiego.
Stan faktyczny jest taki, że niektóre szkoły się buntują i wybierają najlepsze pozycje zgodnie z własnym zdaniem. Jednak coraz więcej szkół idzie na łatwiznę lub ulega mało subtelnemu szantażowi wydawców - i wybiera narzucony pakiet. Być może już za rok lub dwa wszystkie szkoły zostaną „spakietyzowane”. A następnie monopolista - bo już jeden zostanie tylko na tym rynku - postawi rząd pod ścianą windując cenę za podręczniki taką, jaką sobie tylko zamarzy.
* * *
| O autorze: | ||
![]() |
Mateusz Górowski |
|
|
Tekst ukazał się pierwotnie na stronach tygodnika opinii Wszystko co najważniejsze |
||
0
|
|
|
Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Redakcja portalu 23 Sierpień 2021
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana
~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21
Ku reformie szkół średnich - część I
~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14
