Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Likwidacje szkół - nie tylko w Gdańsku | cz. II

Wojciech Książek, 26 Luty 15 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Kiedy podejmuje się problem likwidacji/przekształceń szkół warto, a właściwie należy przestrzegać kilku zasad.

 

  1. Decyzje powinny być fragmentem szerszej POLITYKI EDUKACYJNEJ realizowanej w danym organie prowadzącym, a nie tylko być powodowane doraźnymi oszczędnościami czy odsuwaniem od samorządu prawnych zobowiązań do prowadzenia szkół i przedszkoli. Często sieć przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych była wypracowana z dużym trudem na zasadzie kompromisu społecznego, czego nie wolno burzyć. Stąd warto porównać, czy ew. działania likwidacyjne były sygnalizowane w raporcie-informacji, którą organ prowadzący przedkłada radnym corocznie, do końca października danego roku (zgodnie z art. 5a Ustawy o systemie oświaty).
     
  2. Powinno być respektowane PRAWO i zasada JAWNOŚCI przygotowania decyzji, szczególnie art. 5g i 59 ustawy o systemie oświaty oraz art. 19 ustawy o związkach zawodowych a także NORMY CZASOWE wynikające np. z "Kodeksu postępowania administracyjnego" i ustawy o związkach zawodowych). Nie wolno w tak ważnej społecznie sprawie działać z zaskoczenia, np. głosować stosownych uchwał w ostatniej chwili.
     
  3. Należy respektować zasady DIALOGU polegające między innymi na tym, iż do podjęcia decyzji potrzebna będzie pozytywna opinia: rodziców, pracowników, związków zawodowych, Pomorskiego Kuratora Oświaty. Że odbędą się stosowne konsultacje w szkołach, ich pracownikami i rodzicami uczniów. Będzie respektowana transparentność – JAWNOSĆ podejmowania decyzji.
     
  4. Powinno się pamiętać o LUDZIACH – pracujących w danej szkole lub przedszkolu nauczycielach-wychowawcach, jak i pracownikach administracji i obsługi szkolnej. Nie mogą być traktowani przedmiotowo, będzie się pamiętać o ich prawach nabytych (np. wynikających na podstawie ustawy Karta Nauczyciela). Pracownicy muszą dużo wcześniej wiedzieć, co ich czeka, jaki oferuje się im "pakiet osłonowy", żeby nie mieli poczucia pozostawienia ich "na bruku".
     
  5. Trzeba też stawiać pytania, czy ew. prywatyzacja nie dotyczy głównie budynku i mienia. Zaś w przypadku przekształceń, aby były wyraźnie określone WARUNKI PRZEJĘCIA (w tym zatrudnienia nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi).
     
  6. Wreszcie należy obecnie mieć na uwadze rozpoczęty 1 września 2014 roku dwuletni proces wdrażania obowiązku szkolnego dla SZEŚCIOLATKÓW (w tym roku do systemu szkolnego wejdą urodzeni w drugiej połowie 2009 roku). To nie jest tylko obecny problem szkół podstawowych, bo te dwie klasy, zwiększone o 1/2 uczniów,  będą przesuwały się przez cały system edukacyjny. Za kilka lat trafią do gimnazjów, potem szkół ponadgimnazjalnych. Gdzie się pomieszczą, gdy dzisiaj zamyka się licea, szkoły zawodowe?

     

Wymienione wyżej problemy to pewne minimum, na które powinni uzyskać odpowiedź wszyscy, w tym radni, którzy nie mogą być tzw. maszynką do głosowania. Zaprzeczałoby to idei samorządności i demokracji lokalnej. Nie powinni godzić się na stosowanie metody faktów dokonanych, zaskakiwanie ich wyborców - rodziców uczniów i pracowników, brakiem osadzenia tych działań w jakimś szerszym i długofalowym programie edukacyjnym.

I warto też zachowywać się konsekwentnie, czyli nie można utyskiwać na poziom kształcenia, na problemy wychowawcze, a z drugiej podporządkowywać idei "taniości" sprawy jakości warunków kształcenia, wychowania, opieki, rozwoju talentów i zainteresowań. Dobra edukacja jest wyzwaniem, także w wymiarze finansowym, ale czy jest coś ważniejszego, lepszego, co możemy dać młodym ludziom, naszym następcom?


Ps. Szkoda też, że w ostatnich latach doszło do odejścia od zapewnienia pewnej zasady równowagi w oświacie. Kiedyś nie można było zlikwidować szkoły bez zgody Kuratorium, obecnie to tylko opinie.

 


* * *
 
 
 O autorze:
Wojciech Książek   

Wojciech Książek

Przewodniczący „Solidarności” oświatowej Regionu Gdańskiego, Wiceminister Edukacji Narodowej w latach 1997-2001

Tekst ukazał się pierwotnie na blogu autora pt. "Quo vadis polska szkoło?" w serwisie Stefczyk.info

Stefczyk.info

 

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

30 lat wolności - zapraszamy na konferencję dla nauczycieli!

Redakcja portalu 13 Wrzesień 2019

HFPC pyta Ministerstwo Edukacji Narodowej o sytuację uczniów z niepełnosprawnościami

Redakcja portalu 07 Wrzesień 2019

Startuje II edycja Konkursu #cojaczytam

Redakcja portalu 06 Wrzesień 2019

Narodowe Czytanie 2019

Redakcja portalu 05 Wrzesień 2019

Od 2017 r. na skutek konfliktów potroiła się liczba zamkniętych szkół w Afryce Zachodniej i Środkowej

Redakcja portalu 04 Wrzesień 2019


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej