Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Kto i jak odpowiada za reformy? (część pierwsza)

Aleksander Lubina, 26 Czerwiec 16 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Dzieci szkoły ukończyły. Ile tym szkołom podstawowym, gimnazjalnym, liceom, uniwersytetom, akademiom i politechnikom zawdzięczają, tego nie wiem. Z podatków moich dzieci uskładałaby się niezła emeryturka nie tylko dla mnie. A to już coś. Szkoła i jej reforma powinny mnie mało obchodzić…
 

Wnuki w szkołach jakoś sobie radzą! W czterech różnych szkołach w sumie. A że radzą sobie, to sobie radzą. Z punktu widzenia dziadka niewielka w tym zasługa tych szkół. W domu dużo pracują z rodzicami! Ich rodzice ciężko pracują w różnych odpowiedzialnych zawodach, a mimo to znajdują dla nich czas – na rozmowy, na sztukę, na odrabianie lekcji, na podróże. Szkoły tak lub inaczej reformowanej na to nie stać. Większości nauczycielek zresztą też nie.

Jestem sobie na emeryturze i co mnie obchodzi kolejna reforma! Nic! Absolutnie nic! 

W jednym tylko punkcie mnie to irytuje, że nie powiem dosadniej. Irytuje mnie nieodpowiedzialne szafowanie pieniędzmi podatnika. 

Chciałbym zobaczyć ministra oświaty, jego dyrektorów szkół, ośrodków doskonalenia nauczycieli, jego redaktorów, publikatorów odpowiedzialnych finansowo za skutki ich działań.

Trudno to sobie wyobrazić? Trudno? A dlaczego trudno? Bo trudno ocenić, zmierzyć, ewaluować te skutki… Jeżeli trudno, to skąd wiadomo, co daje jaki skutek? Skąd wiadomo, co trzeba poprawić, co trzeba zmienić, co trzeba reformować?

W ostatnich latach różne panie, o różnym potencjale, przygotowaniu i doświadczeniu pełniły funkcje ministerek. A co jedna, to nowe priorytety, projekty, reformy. Za czyje pieniądze? Skąd wiedziały, co poprawić? Fetyszyzowano towar dla klientów: uczeń zdolny, uczeń specjalnej troski, nauczanie wielokulturowe, szkoła bez uprzedzeń, szkoła z klasą, szkoła promująca zdrowie, edukacja taka i inna, oraz wiele, wiele innych. Nauczanie zindywidualizowane, skorelowane, zintegrowane. Ocenianie! Media! Egzaminy zewnętrzne. OKE, CKE!!! Jakiś czas temat modny, potem temat zapomniany. Temat zanegowany. Hulaj dusza! Odpowiedzialności nie ma – można reformować. 

Gdzie te pieniądze? W ZUSie? Nie, proszę mi uwierzyć, że nie! Na szczęście mam dzieci, które niewiele zawdzięczają szkole! Zawdzięczają chyba te, które chodziły i chodzą do szkół społecznych, prywatnych i artystycznych. 

Jako ojciec i dziadek miałem możność przeżywania pięciu szkół podstawowych, dwóch gimnazjów, czterech liceów, szkoły muzycznej, sześciu szkół wyższych.

 


* * *


 

 O autorze:
Aleksander Lubina  

Aleksander Lubina

emeryt, były nauczyciel – tłumacz, publicysta, pisarz.

 

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

Poznaliśmy laureatów I edycji ogólnopolskiego Konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 19 Lipiec 2021

Rusza konkurs "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 10 Maj 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej