Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Dobro jest trudne

Marzena Żylińska, 03 Grudzień 16 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Świat wokół nas niezmiernie szybko się zmienia. Czy powinniśmy rozmawiać o tym z uczniami w szkole? Czy chcąc przygotować młodych ludzi do świadomego życia w społeczeństwie / w demokracji, możemy pomijać aktualne wydarzenia? Czy w podstawie programowej z jakiegokolwiek przedmiotu, np. WOSu (Wiedza o społeczeństwie), jest dziś czas i miejsce na pogłębioną analizę aktualnych wydarzeń? Czy jest czas na historyczne porównania? Wszak z historii można się wiele nauczyć. Ale równie wiele można by się nauczyć analizując np. amerykańską kampanię wyborczą, czyli to, co dzieje się tu i teraz. Co Donald Trump zapowiadał w czasie swojej kampanii, a co mówi teraz? I co ciekawsze, co będzie robić od stycznia? Wyobrażacie sobie taki projekt edukacyjny? Uczniowie słuchają wiadomości z tabelkami w ręce. W lewej szpalcie byłyby zapowiedzi kandydata na prezydenta, a w prawej wpisywaliby to, co będzie realizowane. Czy taki projekt nie byłby dobrym przygotowaniem do robienia użytku z kartki wyborczej?
 

Wychowanie człowieka potrafiącego brać na siebie odpowiedzialność nie tylko za siebie samego, ale i za świat, w którym żyje, to długi i trudny proces. Trudno też wychować ludzi potrafiących opuścić koleiny utartego myślenia. Dobro jest trudne, a zło bardziej atrakcyjne. Mało się o tym mówi, ale to właśnie dlatego doszło w przeszłości do największych zbrodni i okrucieństw. Zło jest atrakcyjne, bo daje prosty – żeby nie powiedzieć prostacki – obraz świata i proste rozwiązania. Proste, czarno – białe dychotomie, tu złe, a tu dobre, tu nasi a tam obcy. Zło trzeba zniszczyć, więc zniszczyć trzeba również tych, którzy zła bronią. Do tego trzeba ich odczłowieczyć, tzn. przypiąć negatywną etykietkę. Wykluczanie zawsze zaczyna się od przypinania etykietek, a totalitaryzmy zawsze zaczynają od wykluczania. Słowa nie są przezroczyste, one tworzą rzeczywistość. Ludziom, których łatwo poszczuć przeciw innym, trzeba ciągle wskazywać wrogów, a oni posłusznie będą na rozkaz nienawidzić. Jak przerwać ten łańcuch? Jak wychować ludzi, którzy nie będą nienawidzić zgodnie z wytycznymi przewodniej siły?

Trzeba zacząć od dobra i zła. Człowieka nie można oceniać z perspektywy celów, jakie głosi, ale tylko i wyłącznie z perspektywy metod, jakie do ich realizacji wykorzystuje. Najwięcej zła wyrządzono wszak w imię najpiękniejszych celów.
 

 

Uważam, że uczniowie w szkole powinni dziś analizować mechanizmy działania totalitaryzmów. Jakie hasła głosili tacy zbrodniarze jak Hitler i Stalin? Co ludziom obiecywał Hitler w kampanii wyborczej? Jaka była jego, legalna przecież droga do władzy? Dlaczego mówi się, że faszyzm był socjalny? Jednym słowem, czym Hitler uwiódł Niemców, co im powiedział, że niemal bez sprzeciwu akceptowali największe zbrodnie? Co im obiecał, dlaczego tak wielu popierało jego obłąkańcze wizje? Dlaczego tak chętnie wstępowali do SA (Sturmabteilungen, militarne oddziały dla niemieckich patriotów chcących bronić ojczyzny przed otaczającymi ją wrogami)? Czy ludzie z otoczenia Hitlera nie widzieli, że to szaleniec wciągający wszystkich w świat swojego obłędu? Jak to możliwe, że tak wielu trwało przy nim do końca i do końca wierzyło, że chodzi o dobro Niemiec, o to, by inni traktowali Niemcy z szacunkiem, by ich ojczyzna wstała z kolan. Czy nie widzieli żadnego pęknięcia między pięknymi hasłami o wielkości Niemiec i złem wyrządzanym w imię dobra ojczyzny? Dlaczego wierzyli Goebbelsowi i jego propagandzie? Dlaczego idąc za Hitlerem przestali w drugim człowieku widzieć człowieka? Dlaczego uznali, że słowo „Żyd” lub „komunista” są wystarczającym uzasadnieniem, by zamykać ludzi w obozach koncentracyjnych i ich mordować? Jak pokazała historia XX wielu droga od dobrego obywatela i ojca, do kata nie jest długa.Trzeba tylko zrobić pierwszy krok, np. wyrzucić ludzi z pracy. Zło jest banalne, mówi Hannah Arendt i zaczyna się od małych kroków, od z gruntu niewinnych, małych świnstewek. A na samym początku są słowa.

Propaganda, to kolejny ciekawy pomysł na projekt edukacyjny. Jak działa propaganda? Jakie są jej (uniwersalne) mechanizmy? Dlaczego była i jest tak skuteczna? Co łączy propagandę faszystowskich Niemiec, z propagandą sowietów czy polskich komunistów w latach 50-tych i 60-siątych? Dlaczego komuniści propagowali socrealizm i co nazywali sztuką burżuazyjną, dlaczego prześladowali twórców? Dlaczego uważali, że trzeba zniszczyć przedwojenną, polską elitę, dlaczego nie chcieli kontynuacji, dlaczego uważali, że wszystko trzeba najpierw zniszczyć, a potem stworzyć od nowa? Czy to nie byłyby fascynujące tematy pozwalające na zgłębienie historii, ale i rozwijające myślenie?

Dobro i zło to pomijane w szkołach tematy. A przecież jak pokazuje słynny już eksperyment więzienny przeprowadzony przez Phillipa Zimbardo, tylko niewielu z nas potrafi przeciwstawić się złu. Zadziwiająco wielu z nas skłonnych jest do okrucieństwa i zadawania innym ludziom bólu. Wystarczy, że obok stoi ktoś, kto mówi, że tak można, a nawet trzeba, bo nasze cele są dobre. O tym wszystkim powinniśmy w szkole rozmawiać i powinniśmy omawiać z uczniami książki, które mówią o tym, co to znaczy, być dobrym i porządnym człowiekiem. Dlaczego tak ważne są zasady moralne. Wyborów między dobrem a złem każdy z nas musi codziennie dokonywać już od najmłodszych lat. Dzieciom trzeba w tym pomóc. Można to robić z pomocą książek. Ludzie, którzy czytają książki są bardziej empatyczni, bo lektura pozwala im patrzeć na problemy z różnych punktów widzenia, pozwala opuszczać tak atrakcyjnie proste, wyślizgane tory czaro – białych dychotomii. Czytanie ludzi naprawdę zmienia.

Dziś polecam wszystkim książkę M. Schmidta-Salomona „Poza dobrem i złem”, a niedługo napiszę o lekturach, które warto omawiać z uczniami w szkole. Te książki poruszają najtrudniejsze problemy, z którymi konfrontowane są wszystkie dzieci i o których zazwyczaj nikt z nimi nie rozmawia. Ani w domu, ani w szkole. A jeśli chcemy wychować nie tylko mądrych, ale przede wszystkim dobrych i porządnych ludzi, to w szkole musi być miejsce na trudne dyskusje. Bo dobro jest trudne.

Nie ma ludzi dobrych i złych, mówi Michael Schmidt-Salomon. Są tylko ludzie, którzy w imię dobrych celów, skłonni są czynić zło. Trzeba dziś zrobić wszystko, by wychować ludzi dobrych i empatycznych, którzy własnego dobra nie będą stawiać ponad dobrem innych ludzi i nie będą realizować własnych, nawet najlepszych celów kosztem cierpienia innych ludzi.

 

 

* * *


 
 O autorce:
Marzena Żylińska  

Marzena Żylińska

Zajmuje się metodyką i neuropedagogiką. Jest wykładowcą NKJO W Toruniu, studiów podyplomowych WSG "Neurodydaktyka z tutoringiem", prowadzi blog "Neurodydaktyka, czyli neurony w szkolnej ławce". W licznych publikacjach popularyzuje neurodydaktykę jako interdyscyplinarną dziedzinę nauki, opartą na badaniach mózgu, która stawia sobie za cel stworzenie nowych koncepcji pedagogicznych i inicjuje poszukiwanie przyjaznego mózgowi systemu edukacyjnego. Autorka książek "Postkomunikatywna dydaktyka języków obcych w dobie technologii informacyjnych" oraz "Neurodydaktyka". Jej celem jest stworzenie modelu szkoły, w której uczniowie będą mogli w pełni wykorzystać swój potencjał i rozwijać talenty.

 

Teskt ukazał się pierwotnie na blogu autorki w serwisie www.budzacasieszkola.pl

budząca się szkoła

 

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Szkoły niepubliczne skrzywdzone? STO interweniuje w sprawie dotacji

Redakcja portalu 14 Wrzesień 2019

30 lat wolności - zapraszamy na konferencję dla nauczycieli!

Redakcja portalu 13 Wrzesień 2019

HFPC pyta Ministerstwo Edukacji Narodowej o sytuację uczniów z niepełnosprawnościami

Redakcja portalu 07 Wrzesień 2019

Startuje II edycja Konkursu #cojaczytam

Redakcja portalu 06 Wrzesień 2019

Narodowe Czytanie 2019

Redakcja portalu 05 Wrzesień 2019


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej