Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Samodzielne wyjazdy

Wojciech Wanat, 01 Lipiec 16 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Jest logiczne, że z czasem przychodzi ochota na większą wolność, na samodzielne wyjazdy. Co zrobić, żeby ta samodzielność nie łączyła się z nadmiernym ryzykiem? Na początek wspomnienie.
 

Grupa nastolatków chciała wyjechać na samodzielną wyprawę w góry. Mieli jedną osiemnastolatkę, ale wszystko było organizowane spontanicznie. Rodzice podpisali zgodę na wyjazd organizowany przez znaną im szkołę przetrwania. Na pytanie czy jedzie z nimi dorosła opieka usłyszeli - oczywiście. I wyjazd ruszył, nic się nie stało, wszyscy wrócili szczęśliwie.


Pojawia się pytanie, czy warto zmuszać dziecko do kłamstwa? Jak się okazało młodzi ludzie byli dość dojrzali do takiego wyjazdu. Tygodniowa wędrówka w górach (nie mam tu na myśli Tatr, czy tym bardziej Alp, w których istnieją znaczące zagrożenia) ale niższe góry, bez przepaści, urwisk i tego rodzaju atrakcji wydaje się być bezpieczniejsza niż wędrówka po stołecznych klubach muzycznych.

I tak jak z wyjazdem zorganizowanym tu także trzeba stopniowo rozszerzać pole wolności i odpowiedzialności. I pokazywać dziecku związek pomiędzy tym jak wywiązuje się z umów, a tym jak pozwalamy mu na coraz więcej.

Jest tu jednak nieco większy problem. O ile w przypadku pierwszych, zorganizowanych wyjazdów trudność polega na tym, czy dziecko poradzi sobie z rozłąką, kontaktami w nowej grupie, tutaj chodzi także o to, czy mamy do niego dostatecznie dużo zaufania. A zaufanie jak wiadomo buduje się stopniowo. Jedno jest jednak pewne – kiedyś nadejdzie chwila, w której dziecko musi się całkowicie usamodzielnić, jeśli nie będzie miało okazji trenować tej samodzielności wcześniej, a taką okazją są wakacyjne wyjazdy, to trudno mu będzie całkowicie się z nami rozstać, czy jak zwykło się teraz mówić opuścić rodzinne gniazdo.

 



* * *
 

 

 O autorze:
Wojciech Wanat  

Wojciech Wanat

terapeuta uzależnień, z wykształcenia także chemik, autor i realizator programów profilaktycznych. W przeszłości zaangażowany konsument substancji psychoaktywnych, nauczyciel chemii w Szkolnym Ośrodku Socjoterapii nr 1 SOS oraz LOS nr 17 w Warszawie. Autor wydanych nakładem wydawnictwa Iskry książek Odlot donikąd. Narkotyki narkomania i Rok w MONARze, współautor W pogoni w ucieczce. Aktualnie szczęśliwy człowiek, realizujący się jako ojciec Wisławy i Wita, pedagog ulicy i biegacz. Swoim życiem pokazuje, że ktoś, kto jest szczęśliwy nie potrzebuje używek.

 

 

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

Poznaliśmy laureatów I edycji ogólnopolskiego Konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 19 Lipiec 2021

Rusza konkurs "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 10 Maj 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej