Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Inny styl myślenia

Redakcja portalu, 26 Listopad 12 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Czym jest zespół Aspergera i dlaczego osoby nim dotknięte rzadko znajdują pracę? Rozmawiamy o tym z Marią Wroniszewską – współzałożycielką Fundacji SYNAPSIS, sekretarz zrzeszenia Autims Europe.
 

Fundacja SYNAPSIS realizuje w okresie 2010 - 2012 projekt pod nazwą „Zatrudnij AS-a”. Jest to projekt innowacyjny, międzynarodowy. Czego dotyczy? Kim jest tytułowy AS?

Maria Wroniszewska: Tytuł projektu nawiązuje do osób, które są wybitne, bardzo dobre w jakiejś dziedzinie, a z drugiej strony do nazwy Asperger Syndrome (w jęz. polskim zespół Aspergera), która odnosi się do zaburzenia rozwojowego ze spektrum autyzmu. Chodzi tu o osoby z zespołem Aspergera, które mają w różnym stopniu nasilone problemy w sferze relacji z innymi ludźmi, trudności w porozumiewaniu się i elastycznym dostosowaniu do reguł społecznych. Cały projekt poświęcony jest idei stworzenia programu aktywizacji społecznej i zawodowej tych osób i przetestowaniu jego skuteczności. U podstaw tworzenia programu leżało przekonanie, że osoby z zespołem Aspergera mają wiele talentów i zalet z punktu widzenia pracodawców, lecz te ich możliwości nie zostały w naszym społeczeństwie odkryte. W związku z tym większość osób nie jest w stanie samodzielnie znaleźć zatrudnienia i w konsekwencji spychana jest na margines społeczeństwa.


Coraz częściej słyszy się, że osoby z zespołem Aspergera (ZA) są bardzo zdolne, wręcz genialne. Dlaczego więc nie mogą znaleźć pracy?

Maria Wroniszewska: 
Autyzm, również jego łagodna postać – zespół Aspergera, należą do niepełnosprawności społecznych. Same zdolności intelektualne, fenomenalna pamięć czy niespotykane umiejętności liczenia w pamięci nie wystarczą do podjęcia obowiązków w pracy i radzenia sobie w życiu. Funkcjonowanie społeczne człowieka, porozumiewanie się i współdziałanie z innymi należą do niezwykle skomplikowanych procesów. 

Profesor Baron Cohen z Wielkiej Brytanii twierdzi, iż zaburzenia ze spektrum autyzmu są skutkiem nierównowagi między dwoma rodzajami inteligencji: empatyzacją, ułatwiającą relacje z innymi ludźmi i systematyzacją związaną z klasyfikowaniem obiektów. Nie patrzy on na autyzm jako na zaburzenie, ale jako na inny styl myślenia, czy też inny system poznawczy z przewagą systematyzacji.

Przede wszystkim osoby z zespołem Aspergera charakteryzują się dobrą pamięcią, często jest to pamięć wizualna ale też pamięć do faktów, zdarzeń, dat czy definicji. W związku z tym, że osoby te inaczej przetwarzają informacje tworzą sobie w umyśle katalogi, w których systematyzują wiedzę. Lubią też analizować szczegóły oraz poszukiwać reguł i porządku w różnych systemach. Ponadto lubią konkretne informacje, często zgłębiają różne dziedziny nauki, nie przepadają za beletrystyką, za to lubią pełną faktów literaturę naukową lub popularno-naukową. Często interesują się lub nawet fascynują danym tematem, nierzadko bywają ekspertami w wybranej, wąskiej dziedzinie. Zawzięcie zbierają informacje na interesujący ich temat, potrafią zaskoczyć znajomością danych statystycznych. Często mają wyspecjalizowane umiejętności związane z informatyką czy matematyką.

Napotykają jednak na realne trudności w życiu i nie potrafią zadbać o swoje podstawowe potrzeby. A brak zrozumienia, akceptacji i wsparcia ze strony innych osób prowadzi często do samotności, wyobcowania, depresji i cierpienia z powodu odrzucenia. Problemy w relacjach społecznych związane są przede wszystkim z istotnym deficytem poznawczym, który polega na trudności z uzmysłowieniem sobie, co może myśleć, wiedzieć, czuć i wyobrażać sobie druga osoba. Deficyt ten powoduje, że czują się oni zagubieni w rzeczywistości międzyludzkiej, gdyż nie odczytują sygnałów społecznych, dzięki którym znacznie łatwiej poruszać się w świecie ludzi.


To w jakich dziedzinach mogą spełniać się zawodowo? 

Maria Wroniszewska: Różnorodność ich umiejętności jest ogromna, więc mogą próbować sił w różnych zawodach. Niektórzy są świetni w pracy naukowej, analizie danych, skrupulatnych obserwacjach, wielu z nich jest autorami książek, niektórzy są wykładowcami na uczelniach, zdarzają się artyści w różnych dziedzinach sztuki.

Mogą się znakomicie sprawdzić we wprowadzaniu danych do programów informatycznych, katalogowaniu czy archiwizowaniu. Wysokofunkcjonujące osoby z autyzmem znakomicie i przez długi czas mogą wykonywać czynności rutynowe i powtarzalne, stanowiące duże obciążenie dla osób niedotkniętych zaburzeniami rozwojowymi, np. obróbka dokumentów czy rozsyłanie informacji. Osoby z zespołem Aspergera mogą więc próbować swoich sił w pracach biurowych, mniej lub bardziej skomplikowanych pracach IT (od budowania baz danych po programowanie), działaniach z zakresu rachunkowości i finansów, a nawet w skomplikowanej pracy analitycznej.

Ich szanse na pracę na otwartym rynku są stosunkowo duże, lecz przy spełnieniu odpowiednich warunków – zarówno oni jak i pracodawcy muszą być odpowiednio przygotowani do współpracy.


A skąd wziął się pomysł, by tworzyć specjalny program dla tej grupy osób?

Maria Wroniszewska: Z dotychczasowych działań i doświadczeń Fundacji SYNAPSIS wynika, że w Polsce nie istniał do tej pory żaden system wsparcia tych osób, a jedną z głównych przyczyn jest brak wiedzy. Natomiast coraz więcej jest dorosłych osób z diagnozą zespołu Aspergera, które po ukończeniu szkół średnich lub studiów nie znajdują pracy, a wraz z przedłużającą się bezczynnością ich stan szybko się pogarsza. Program aktywizacji ma przeciwdziałać wykluczeniu tej grupy ze społeczeństwa.

Jednocześnie w ramach współpracy międzynarodowej mieliśmy informacje o programach kształcenia, wsparcia psychologicznego czy doradztwa zawodowego w innych krajach UE. Zaprosiliśmy do współpracy dwie doświadczone organizacje – National Autistic Society z Wielkiej Brytanii i Fundację Spezialisterne z Danii.


Jak wspiera się osoby z zespołem Aspergera w tamtych krajach?

Maria Wroniszewska: Każda z tych organizacji wybrała inną drogę. Działają też w innych społeczeństwach. Nasz zespół postanowił zapoznać się dokładnie z doświadczeniami partnerskich organizacji i jednocześnie poszukiwać rozwiązań najlepszych do zastosowania w naszych warunkach.

Organizacja NAS działa w społeczeństwie brytyjskim, bardzo otwartym generalnie na kontakty z osobami niepełnosprawnymi, w tym z osobami z autyzmem. Dają takie same szanse zatrudnienia osoby niepełnosprawnej jak i w pełni sprawnej, jeżeli mają porównywalne umiejętności. Nie są nawet potrzebne szczególne narzędzia motywujące pracodawców do takiej postawy. Całe społeczeństwo jest też bardzo aktywne we wszelkich działaniach na cele charytatywne, wspierające działalność organizacji pozarządowych na rzecz osób niepełnosprawnych. NAS działa już od ponad 50 lat, więc ma ogromne doświadczenie. Statystyki brytyjskie wskazują, że udaje się wprowadzić na rynek pracy ok. kilkunastu procent osób z autyzmem, w tym głownie osoby z zespołem Aspergera. Są oni dość dobrze wykształceni i przygotowani do pracy po ukończeniu odpowiednich szkół, college’ów czy uczelni wyższych, natomiast doradcy z NAS udzielają im wsparcia i doradztwa z zakresu relacji międzyludzkich, stosowania się do reguł społecznych, pełnienia obowiązków pracowniczych. Najczęściej odnoszą sukcesy w pracach biurowych, archiwizacyjnych, ale również w bankowości (NAS współpracuje m. in. z Goldman Sachs). Dla pracodawców też jest to oczywiste, że trzeba dostosować warunki pracy do potrzeb osób z autyzmem. Organizacja ta nie tworzy chronionych miejsc pracy lecz współpracuje z agencjami pośrednictwa pracy (odpowiednio przygotowanymi do współpracy z osobami z autyzmem) w celu znalezienia miejsc pracy na otwartym rynku.

Natomiast zupełnie inną drogę wybrała organizacja z Danii. Stara się pomóc w sposób szczególny wybranej grupie, mianowicie wysokofunkcjonującym osobom z autyzmem lub zespołem Aspergera., które wykazują zdolności i umiejętności w dziedzinie IT. W sposób szczególny, według autorskiego systemu z wykorzystaniem klocków Lego Brainstorm do budowy i programowania robotów, badają predyspozycje tych osób do pracy w zakresie IT, następnie prowadzą kursy doszkalające. Potem zatrudniają te osoby we własnej firmie do realizacji usług informatycznych dla rozlicznych kontrahentów. Przywiązują ogromną wagę do umiejętności osiąganych przez osoby z autyzmem, za to nie podejmują kwestii wsparcia psychologicznego dla tych osób. Takie usługi świadczy przede wszystkim lokalny urząd pomocy społecznej, i nie obciąża to budżetu Specialisterne.


Czy w Państwa projekcie więcej jest inspiracji duńskich czy brytyjskich? Da się w ogóle zaimplementować na naszym gruncie rozwiązania z innych miejsc?

Maria Wroniszewska: W polskich warunkach konieczne było opracowanie trzeciej ścieżki. W ramach naszego modelowego Programu osoby z autyzmem otrzymują wszechstronne wsparcie szkoleniowe i trening umiejętności społecznych. Przygotowywane są do pracy w różnych instytucjach, odbywają różnorodne staże i otrzymują wskazówki w jaki sposób najlepiej wykorzystać swoje predyspozycje i umiejętności. Inspirowaliśmy się doświadczeniami partnerów, ale projekt wykorzystuje też nasze, fundacyjne, ponad dwudziestoletnie doświadczenie w pracy na rzecz osób z autyzmem i jest dostosowany do polskiego systemu prawnego i zasad prowadzenie polityki społecznej.


Projekt właśnie się kończy. Co dalej?

Maria Wroniszewska: Obecnie staramy się upowszechnić wypracowane rezultaty poprzez publikacje, seminaria czy międzynarodową konferencję. Opracowaliśmy innowacyjny Model aktywizacji zawodowej i społecznej osób z autyzmem i mamy nadzieję, że stanie się on podstawą projektów innych organizacji i instytucji. W czasie projektu przekonaliśmy kilkudziesięciu pracodawców do sprawdzania kompetencji osób z autyzmem. Większość firm wyraziła bardzo dobre opinie o kompetencjach osób z autyzmem i mamy nadzieję, że zechcą one przyjmować do siebie również uczestników naszych następnych projektów aktywizacyjnych, które właśnie rozpoczynamy. Wszystkie nasze działania mają na celu doprowadzenie do istotnej zmiany systemowej: zmiany podejścia do osób z autyzmem czy odpowiednich zmian w prawie. Mamy nadzieję, że sytuacja kilkudziesięciu tysięcy osób z autyzmem jakie żyją w Polsce będzie lepsza.



Artykuł jest własnością Fundacji Synapsis
 

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
Aktualnie brak powiązanych artykułów.

REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

NIK wie lepiej. Czyli kłopoty z matematyką

Marcin Karpiński 16 Maj 2019

Taksonomia pytań a aktywność uczniów w świecie cyfrowych technologii

Witold Kołodziejczyk 12 Maj 2019

Co powinien robić nauczyciel?

Jarosław Bloch 06 Maj 2019

Kariera zawodowa nauczycieli w Europie - raport EURYDICE

Redakcja portalu 04 Maj 2019

Mity i fakty na temat edukacji seksualnej z perspektywy RPO

Redakcja portalu 02 Maj 2019


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej