Imię i nazwisko:
Adres email:

Poleć treść:


Brzemienny w skutki powrót Królowej….

Roman Lorens, 29 Czerwiec 10 Dodaj komentarz Wyślij Drukuj

Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem tegorocznego egzaminu maturalnego był powrót w postaci obowiązkowego egzaminu Królowej Nauk. Oczywiście nie obyło się bez obaw ze strony tegorocznych absolwentów, a także zapewnień, przedstawicieli Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, że matura nie będzie trudna. Dzisiaj CKE ogłosiła wstępną informację o wynikach egzaminu 2010, czas zatem na pierwsze podsumowanie

Nie ukrywam, iż obserwowałem cały rok, jak bardzo CKE starała się przekonać dosłownie wszystkich, że wprowadzenie obowiązkowego egzaminu z matematyki jest doskonałym
pomysłem.   CKE wspólnie z MEN dwoiła się i troiła! Nie obyło się bez matury próbnej, którą zaliczyło zaledwie   76% zdających.  Aby uspokoić zszargane nerwy tegorocznych
maturzystów i ich rodziców przez Polskę przetoczyła się kampania medialna, w której znane osoby ze świat sportu i kultury starały się wykazać, że matematyka jest bardzo łatwa. No, nie sposób zapomnieć zapewnień przedstawicieli CKE, że tegoroczna matura z matematyki będzie wręcz łatwa!

I stało się! 5 maja 2010 roku Królowa wróciła! Prawie 367 tysięcy poddanych czekało na tą chwilę z drżeniem serca! I już po 170 minutach wszystko było jasne: Królowa jest łaskawa orzekli poddani! Zadania były bardzo proste! Ba, eksperci orzekli wręcz, że były na poziomie szkoły gimnazjalnej, a miejscami wręcz szkoły podstawowej! Zresztą szybko opinie te zostały potwierdzone faktami- 29 uczniów III klasy gimnazjum we Wrocławiu zdało egzamin maturalny, pisząc go dzień po prawdziwym egzaminie!
Nic dodać nic ująć…..

Dzisiaj wiemy nieco więcej. CKE opublikowała wstępną informację o wynikach egzaminu maturalnego w 2010 roku.  Wiemy już zatem, że obowiązkowy egzamin maturalny z matematyki na poziomie podstawowym zdało 87 % tegorocznych maturzystów. Zapewne MEN i CKE obwieszczą wielki sukces! Wszak cała kampania promocyjna kosztowała
kilkadziesiąt milionów złotych ze środków Unii Europejskiej.  
Na pogłębione analizy przyjdzie jeszcze czas. Zastanawiam się tylko, czy te ogromne kwoty zamiast wydawać na spoty reklamowe, nie można było przeznaczyć na sensowne –prowadzone np. e-learningowo zajęcia z matematyki dla uczniów klas maturalnych?

Bardzo chciałbym, aby w przyszłym roku poddani Królowej Nauk mieli szansę poznać ją osobiście na zajęciach, a nie w spocie reklamowym podziewając jej urok i piękno z poziomu kanapy!

 

 

Aktualna ocena

0

Oceń
Podziel się
KOMENTARZE
foto

Alicja, 02 Lipiec 10 13:05

To ja swoje trzy grosze wrzucę... Uczę studentów studiów wyższych. Uczę ich dzielnie, a z roku na rok muszę być coraz dzielniejsza. Poziom ... hmm.. nie wiem jak dobrze określić ten poziom - nasi studenci z roku na rok są "coraz mniej kumaci". Coraz trudniej im zrozumieć polecenia. Nie potrafią myśleć samodzielnie i (o zgrozo!) czytać ze zrozumieniem. Nie wszyscy - jednak zdecydowana większość potrzebuje poprowadzenia za rączkę przez zaplanowane dla nich projekty.

I tak sobie myślę, że wymuszenie na nich uczenia się matematyki pomoże. Matematyka rozwija wyobraźnię, nie można powierzchownie przeczytać zadania, trzeba zrozumieć. Trzeba dokładnie wykonać polecenia.

Czekam na nowy rok akademicki ze szczęśliwą myślą - nasi nowi studenci, których pobłogosławiła Królowa, będą lepiej przygotowani do samodzielnej pracy.

 

p.s.

W tym roku mój brat zdawał maturę. Z matematyki - 96% na poziomie podstawowym i 82% na poziomie rozszerzonym. Przez cały rok pilnie się uczył i pięknie napisał!

foto

Piotr Peszko, 01 Lipiec 10 13:34

Mnie osobiście zdawanie matematyki na maturze ominęło, ale nie ominęło mnie nauczenie się jej podstaw - studia techniczne po prostu to wymogły.

 

A w kwestii samego nauczania bardzo inspirująca wydaje mi się prezentacja Arthur'a Benjamina. Polecam http://www.ted.com/talks/lang/pol/arthur_benjamin_s_formula_for_changing_math_education.html 

foto

Elżbieta Kanarkiewicz, 30 Czerwiec 10 01:27

Jestem matką tegorocznej maturzystki, ale tez nauczycielką. Nade wszystko jednak pasjonatką matematyki. Wiele lat temu sama zdawałam egzamin maturalny z matematyki zarówno pisemny jak i ustny. moja córka nie jest umysłem ścisłym, i ciężko pracowała przygotowując się do "spotkania" z Królową Nauk. Nie znamy dziś jeszcze wyników, ale uważam, że matematyka powinna być uwzględniana w egzaminie dojrzałości. To jak maturzyści zostali przygotowani zależało wyłącznie od nauczycieli uczących i samych uczniów. Dominuje wśród młodzieży opinia, że matematyka jest straszna i nie sposób się jej nauczyć. Mało który matematyk potrafi przekonać uczniów, że tę naukę można polubić, a z penością nie dokonały tego prezentowane reklamy. Od wielu lat udzielam korepetycji z matematyki i wiem, że zaprzyjaźnić z matematyką można każdego. I tego życzę przyszłorocznym maturzystom.

DODAJ KOMENTARZ
Zaloguj się albo Dodaj komentarz jako gość.

Dodaj komentarz:



ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

Poznaliśmy laureatów I edycji ogólnopolskiego Konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 19 Lipiec 2021

Rusza konkurs "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 10 Maj 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej