Imię i nazwisko:
Adres email:

Blogi

Ocena

0

Tomasz Małkowski, 03 Grudzień 18, komentarze (0)

Czy autorzy podręczników są moralnymi karłami? Czyli o rzekomym manipulowaniu historią

Adam Leszczyński wyrwał mnie do tablicy artykułem Papież i husaria wyklęta biją bolszewika („Polityka” nr 45, 7.11.–13.11.2018), poświęconym podręcznikom do historii dla IV klasy szkoły podstawowej. Tak się składa, że jestem autorem jednego z trzech inkryminowanych – trudno tu o inne słowo – podręczników. Autor artykułu zarzuca im m.in., że „mówią niemal wyłącznie o Bogu, wojnach i powstaniach. Wzmożeniu katolicko-narodowemu towarzyszy manipulacja faktami”, a „prawdziwym celem” lansowanej w owych książkach historii „jest wychowanie kolejnych pokoleń wyborców katolicko-narodowej prawicy”. Di immortales, zawołam za starożytnymi. Co ja mam począć z taką lawiną zarzutów?
 

Ocena

0

Jarosław Pytlak, 26 Listopad 18, komentarze (0)

Wyjdźmy z cienia (hipokryzji)!

Spektakularny sukces akcji protestacyjnej policjantów, którzy w tygodniu poprzedzającym Święto Niepodległości powszechnie padli ofiarami epidemii, ochrzczonej przez lud imieniem psiej grypy, rozbudził apetyty wśród innych grup zawodowych budżetówki, w tym także nauczycieli. Nic dziwnego, podwyżki wywalczone przez stróżów porządku publicznego, 650 złotych do pensji od stycznia 2019 roku i kolejne 500 złotych rok później, miały prawo zrobić wrażenie na tych, którym minister Zalewska przydzieliła w tym roku średnio mniej niż 200 złotych i zapowiedziała podobnie hojny zastrzyk gotówki w roku następnym, zabierając przy tym dla równowagi część dotychczasowych dodatków do pensji. Natychmiast pojawiły się bojowe propozycje, by pójść śladem policjantów i (wreszcie) skutecznie zawalczyć o swoje.
 

Ocena

0

Jarosław Bloch, 07 Listopad 18, komentarze (0)

Zadania, sprawdziany i zdrowy rozsądek

Zadania domowe to niekończąca się opowieść. Temat wraca jak bumerang. Po internecie krążą oświadczenia rodziców, w których stoi, że nie życzą sobie zadawania dzieciom prac domowych. Powstają kawały o rodzicach odrabiających z dziećmi prace po nocach. Politycy chętnie podejmują temat, licząc w tej dwuletniej kampanii wyborczej na dodatkowe głosy. Jedni mówią „zlikwidować”, inni „zadawać”. A może wystarczy zdrowy rozsądek rad pedagogicznych, dyrektorów, zespołów klasowych i rodziców?
 

Ocena

0

Ryszard Bieńkowski, 29 Październik 18, komentarze (0)

Sprawdzanie w praniu. Czyli nasza narodowa specjalność

Każda reforma edukacji ma to do siebie, że jednym się podoba, a innym nie. Nie licząc tych, którym jest wszystko jedno, bo na przykład ich to nie dotyczy, podział na zwolenników i przeciwników biegnie na początku mniej więcej przez środek. Zawsze można znaleźć argumenty, żeby coś pochwalić, i zawsze, żeby coś zganić. Dopiero później, kiedy okazuje się, że teoria i ideologia to jedno, a praktyka i kłopoty dnia codziennego – drugie, dochodzi do jakiegoś przesilenia. I wtedy osób w jednym obozie ubywa, za to przybywa w drugim. I wszyscy mówią „a nie mówiłem?”.
 

Ocena

0

Ryszard Bieńkowski, 30 Sierpień 18, komentarze (0)

Mamy nową porę roku. Czyli letnie Przedwiośnie

Oto mamy nowe Przedwiośnie! Słyszeli Państwo? Jeszcze do wczoraj całe pokolenia młodzieży musiały się męczyć ze starą, a obecne może już sięgnąć po nową wersję powieści Żeromskiego i to bez obawy, że co rusz napotka na staroświeckie słowo „tudzież”. Może czytać do woli i się zachwycać. A wszystko to w szczytnym (piszę bez ironii) celu, bo propozycja uwspółcześnienia Przedwiośnia wyszła od samego prezydenta, który wybrał tę książkę do akcji Narodowe Czytanie. Wybór wszyscy chwalą, bo powieść Żeromskiego jest tego warta. Nad archaizmami i dłużyznami Przedwiośnia pochylił się Andrzej Dobosz i się z nimi rozprawił. A po co przerabiać? Ponieważ Przedwiośnie powinno zachwycać (i tu już ironii szczypta) współczesnych Gałkiewiczów. Stare niedostatecznie zachwycało, bo było staroświeckie, więc zamówiono nowe, które zachwyci, bo jest pozbawione staroświeckości. W czym możemy jeszcze pomóc? Może przerobimy Ferdydurke?
 

Ocena

0

Jarosław Bloch, 20 Lipiec 18, komentarze (0)

Matematyka - suma wszystkich strachów

Dlaczego dzieciaki nie lubią matematyki? W dużej mierze to wina nieprzygotowanych do uczenia nauczycieli. Nasz słynny przedwojenny matematyk Stefan Banach mawiał: „Matematyka to bardzo ostre narzędzie. Trzeba uważać, jak się je podaje dzieciom”… To także efekt ciągłych reform. Po reformie gimnazjalnej słusznie w liceach narzekano na kiepskie wykształcenie matematyczne gimnazjalistów, bo okrojono im materiał nauczania. Reforma Zalewskiej tylko ten proces pogłębia, bo nie wracamy do podstaw ze starej podstawówki, tylko kroimy materiał nauczania jeszcze bardziej.
 

Ocena

0

Kamil Śliwowski, 27 Czerwiec 18, komentarze (0)

Przyszłość otwartego Naszego Elementarza i e-podręczników

Za środki publiczne powstają nie tylko drogi i szpitale, ale również wirtualne muzea i cyfrowe podręczniki szkolne. Niestety o tej drugiej grupie rozmawia się zdecydowanie rzadziej. Nie cieszymy się tak bardzo z ich sukcesów i nie ewaluujemy takich programów równie uważnie co inwestycji w infrastrukturę fizyczną. Tymczasem w dziedzinie edukacji Polska w ciągu ostatnich 7 lat podjęła się kilku naprawdę unikalnych projektów w dziedzinie cyfrowej edukacji. Sprawdźmy zatem, czy Nasz Elementarz i e-podręczniki Cyfrowej Szkoły, które były jednymi z pierwszych tak dużych projektów rządowych e-podręczników, jeszcze stoją oraz co ich historia może nam powiedzieć o przyszłości m.in. Otwartej Sieci Edukacyjnej.
 

Ocena

0

Jarosław Bloch, 28 Kwiecień 18, komentarze (0)

Edukacja patriotyczna

Stulecie odzyskania niepodległości będzie w szkołach świętowane hucznie. Będą akademie, gazetki, konkursy, wyjścia na podniosłe seanse i spektakle, wyjazdy do miejsc pamięci. Ministerstwo sypnęło groszem, więc możemy niedługo spodziewać się działań by te pieniądze wydać zgodnie z oczekiwaniami ministerstwa. Nie będzie tu przypadku w wyborze tego co trzeba czcić i gdzie jechać, bo gorliwi kuratorzy skontrolują, a jeszcze gorliwsi dyrektorzy nie będą chcieli podpaść kuratorom i lokalnym politykom, którzy przecież pełnią rolę chlebodawcy. Wyjdzie więc z tego niezła szopka i laurka dla naszych stereotypów, wszak Polska Chrystusem narodów. Tyle, że w tym patetycznym nastroju ucieknie nam świetna okazja aby nasz patriotyzm przedefiniować do XXI wiecznych standardów i potrzeb. Bo nie twierdzę, że nie jest on potrzebny.
 

Strona 1 z 26

1 2 3 4 5 6 7 ... Następna >>
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Organizacje pozarządowe apelują do Senatorów RP

Redakcja portalu 04 Grudzień 2018

Szkoły zawodowe i techniczne za pan brat z biznesem?

Redakcja portalu 03 Grudzień 2018

Czy autorzy podręczników są moralnymi karłami? Czyli o rzekomym manipulowaniu historią

Tomasz Małkowski 03 Grudzień 2018

RPD: Konieczna analiza podstaw programowych

Redakcja portalu 03 Grudzień 2018

"STO lat!" - urodziny oświaty niepublicznej

Redakcja portalu 29 Listopad 2018


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/
03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/
03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość
03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość
03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej