Imię i nazwisko:
Adres email:


Tożsamość negatywna w okresie dorastania

Wiek dorastania to okres poszukiwania własnej tożsamości i próby samookreślenia. Ten etap rozwoju w życiu człowieka często nosi miano „kryzysu tożsamości”, ponieważ jej odnalezienie staje się teraz dominującym zadaniem egzystencjalnym, rzutującym na całe dalsze życie.

 

Często niesłusznie, w społecznej opinii, ten okres życia jest postrzegany głównie od strony trudności, jakie sprawia dorastający społecznemu otoczeniu, zapomina się natomiast, że właśnie to otoczenie prowadzi młodego człowieka na drogę poszukiwania samego siebie i smakowania życia. Warto również sobie uświadomić, że to społeczeństwo, zarówno bliższe, jak i dalsze popycha niekiedy młodych ludzi w stronę zachowań nieakceptowanych i potępianych, a ich tożsamość przybiera kształt tzw. tożsamości negatywnej. Dlaczego tak się dzieje? Jak tego uniknąć?

Efektem przemian w okresie dorastania jest ukształtowanie się przekonania, że jest się kimś określonym w ocenie własnej i innych ludzi. Aby tego dokonać, dorastający człowiek musi scalić dotychczasową wiedzę o sobie i uzyskać integrację swej przeszłości z teraźniejszością oraz sformułować koncepcje przyszłości. Wiąże się to z poczuciem wewnętrznej identyczności i ciągłości, z dostrzeganiem tej identyczności i ciągłości przez innych oraz z potwierdzeniem percepcji samego siebie w kontaktach interpersonalnych. Młody człowiek, poszukując swojej tożsamości, tworzy nowy obraz własnej osoby przez odpowiedź na pytanie, kim jest i jakie jest jego miejsce w świecie. To pragnienie zdefiniowania samego siebie następuje przez porównanie z innymi, będącymi zwierciadłem, w którym młody człowiek uczy się rozpoznawać siebie.

Proces ten polega na jednoczesnej refleksji i obserwacji. Jednostka dokonuje tu oceny siebie najpierw w świetle tego, co i w jaki sposób sądzą o niej inni, zarazem jednak osądza ich sposób oceniania poprzez to, jak sama postrzega siebie na tle innych. Proces ten w znacznej mierze nie podlega świadomej kontroli. Erikson podkreśla, że kryzys tożsamości tylko wtedy może się stać dla młodego człowieka źródłem jego siły, jeżeli w okresie  dorastania zostanie mu przyznane prawo do okazywania braku takiej siły, innymi słowy, jeśli dane mu będzie prawo do psychospołecznego moratorium. Niezbędny jest więc czas, w którym młody człowiek będzie aktywnie i samodzielnie poszukiwał czegoś dla siebie, w ramach oferty jaką proponuje otoczenie społeczne.

Nie jest rzadkością dopuszczanie się przez młodzież w tym okresie zachowań często skrajnych czy niebezpiecznych, które spędzają dorosłym sen z powiek, napawają ich lękiem czy niepokojem, a nawet skłaniają do poszukiwania kontaktu z psychologiem. Zaniedbywanie obowiązków szkolnych, wagarowanie, przebywanie w podejrzanym towarzystwie, eksperymentowanie z alkoholem czy narkotykami, epizody chuligańskie oraz problemy z prawem – to tylko niektóre z mogących się pojawić przejawów czasowego wyboru tzw. tożsamości negatywnej. Dorastający zwraca się wówczas ku wartościom nieakceptowanym i odrzucanym przez dane społeczeństwo, pragnie tych, których społeczeństwo nie chce i potępia.

Anna Brzezińska (2004) pisze, że wybory tego rodzaju pełnią ważną funkcję w procesie kształtowania się dojrzałej tożsamości. Paradoksalnie więc złe postępowanie czy „bycie złym” w odniesieniu do młodego człowieka może oznaczać coś dobrego, przynoszącego mu korzyści. By mogło się tak stać, niezbędne jest wypełnienie podstawowego warunku – jego przejściowy charakter. Oznacza to, że na drodze kształtowania się dojrzałej tożsamości tożsamość negatywna może być przyjęta jedynie na chwilę.
 

 
Zdaniem amerykańskiego psychologa Erika Eriksona ontogenetycznym źródłem pojawienia się tożsamości negatywnej jest rodzące się już we wczesnym dzieciństwie rozróżnienie i przeciwstawianie sobie dobra i zła, stanowiące główną sferę rytualizacji zachowań między dzieckiem a jego najbliższym otoczeniem. Pojawiające się w tym okresie dążenie małego dziecka do autonomii i eksploracji otoczenia nie jest mu dane bez ograniczeń, ale napotyka barierę ze strony dorosłego, który wyznacza granice między tym, co wolno, a tym, czego robić nie należy, tym, co jest akceptowane, a tym, co naganne i wykracza poza normy obowiązujące w danej kulturze.

Jak wskazuje L. Witkowski (2000), to właśnie stąd się biorą składowe tożsamości negatywnej, dostarczają bowiem one obrazów odrzucanej inności, do której nie należy się upodabniać, by mieć szansę na uzyskanie akceptacji w swoim otoczeniu. Ponieważ człowiek nie rozwija się w próżni, warto się zastanowić, jak otoczenie, w którym żyje dorastający, wpływa na podejmowane przez niego działania i wybory. Mam tu na myśli sytuacje, które powodują, że dorastający na drodze do poszukiwania tożsamości zaczyna przyjmować i utrwalać tożsamość negatywną.

Czynniki skłaniające do wyboru tożsamości negatywnej

 

 

Środowisko wobec dorastającego

Motywacja dorastającego

Mechanizm przyjęcia tożsamosci negatywnej

Brak dostatecznej liczby atrakcyjnych ofert

Skłanianie się ku ofertom negatywnym, poszukiwanie czegoś dla siebie

Lepiej być potępionym niż bezimiennym

Zbyt wygórowane i nieadekwatne oczekiwania, np. masz być lekarzem.

Brak sił do zrealizowania niedoścignionych ideałów i

oczekiwań

Rozpac

zliwe pragnienie bycia choćby nikim (złym, potępionym) niż bycia prawie kimś

Negatywna i pełna uprzedzeń etykieta gorszego, odmieńca

Poczucie, że nie jest się wartym niczego więcej od tego, jak mnie widzą inni

Samospełniające się proroctwo

Zastosowanie z

byt dotkliwej i dalekosiężnej sankcji, nieadekwatnej do przewinienia

Brak akceptacji otoczenia, brak siły na obronę przed etykietą

“Uwiązanie” młodej osoby do negatywnej roli na stałe

Nadmierny rygoryzm, stosowanie wyłącznie przekazów, kim być nie można, czego nie wolno, bez informacji, kim można być

Odrzucenie nadawcy, chęć odwetu i przeciwstawienia się wszystkiemu, przed czym go ostrzegano

Zazwyczaj wbrew samemu sobie zobowiązanie się do bycia takim, jakim być się nie chce i nie powinno się być

 Źródło: opracowanie własne na podstawie Brzezińska 2004; Witkowski 2000



 

W literaturze dotyczącej omawianego zjawiska istnieją jeszcze inne czynniki społeczne warunkujące u młodego człowieka tożsamość negatywną. Uwypuklenie opisanych wyżej wydawało mi się jednak szczególnie istotne i godne uwagi.

Psycholodzy, nauczyciele czy inne osoby pracujące na co dzień z młodzieżą sądzą dziś dość jednomyślnie, że świat cierpi na brak autorytetów i atrakcyjnych ofert, które można by zaproponować młodemu człowiekowi na jego drodze dorastania i poszukiwania czegoś dla siebie. Wzmacniają to media, często nasycone negatywnymi wzorami, przemocą, preferowaniem stylu życia nastawionego w dużej mierze na konsumpcję. Również bezrobocie w naszym kraju i brak perspektyw na godną egzystencję powodują, że młody człowiek nie widzi czasem sensu w nabywaniu nowych umiejętności czy zdobywaniu wiedzy, zadając sobie pytanie: „Po co to wszystko”? Brak postawy wyrozumiałości ze strony dorosłych w stosunku do dorastającego, wytykanie mu porażek, młodzieńczych wybryków, oczekiwanie zbyt wczesnego złożenia deklaracji na całe życie powoduje, że młodzi ludzie w poczuciu osamotnienia i braku zrozumienia szukają akceptacji i jasnych zasad w środowisku, które jest nieakceptowane i potępiane przez otoczenie, ale daje mu upragnioną akceptację.

Dysonans między postawą rodziców a głoszonymi przez nich wartościami sprzyja zwątpieniu przez młodego człowieka w to, czego do tej pory go uczono, przed czym go ostrzegano – rodzi bunt i sprzeciw. Wygórowane wymagania i nacisk na realizowanie przez dziecko scenariusza życia rodzica bądź zaspokojenie jego ambicjonalnych potrzeb może doprowadzić do sytuacji, w której dorastający poczuje się osaczony, nie dość dobry bądź niemający na tyle sił, by sprostać oczekiwaniom w celu uzyskania akceptacji. Wysyłanie komunikatów w rodzaju: „a nie mówiłem”, „czysty wujek” (wcześniej przedstawiany dziecku jako wzorzec negatywny), „i tak z ciebie nic nie będzie”, „nie jesteś nic wart” itp. – utrwalają w młodym człowieku poczucie bycia gorszym od innych, sprawiają, że sam zaczyna wierzyć w to, co mówią o nim inni. Ponieważ jest jeszcze zbyt słaby, by z tym walczyć, zaczyna przyjmować ten sąd jako swój własny.

Stosowanie przez dorosłych zbyt ostrych kar, nieadekwatnych do występku (np. wydalenie ze szkoły za incydentalne zapalenie marihuany na jej terenie czy umieszczenie w zakładzie zamkniętym) z dużym prawdopodobieństwem spowoduje, że młody człowiek nie będzie w stanie przez resztę życia uwolnić się od etykietki, np. narkomana czy złodzieja. Bez wsparcia ze strony otoczenia nie ma jeszcze umiejętności ani siły, by walczyć o siebie.

Warto również pamiętać, że młodzi ludzie, będąc w procesie dojrzewania, z racji zmian, jakie zachodzą w ich ciele, umyśle i duszy, bardziej niż inni są narażeni na chwilową utratę emocjonalnej równowagi, a co za tym idzie podejmowanie zachowań ryzykownych czy niebezpiecznych. Jednocześnie z powodu „smakowania” dopiero świata dorosłych i braku wcześniejszych doświadczeń na tym polu nie potrafią w pełni przewidzieć konsekwencji.
Uświadomienie sobie i analiza tego, co często jest powodem przyjęcia przez młodych ludzi tożsamości negatywnej, zobowiązuje do podjęcia próby zastanowienia się, jak temu zapobiec. Nieoceniona jest tu odpowiednia postawa dorosłych, zwłaszcza tych z najbliższego otoczenia.

Opisane czynniki chroniące młodego człowieka przed przyjęciem tożsamości negatywnej dotyczą głównie relacji rodzic – dorastający. Myślę jednak, że mogą być one także wskazówką dla nauczycieli lub innych znaczących osób w życiu nastolatka. Taka bowiem postawa dorosłych daje szansę na konstruktywne towarzyszenie młodemu człowiekowi podczas jego podróży w poszukiwaniu siebie i tego, co w życiu wartościowe.

Analiza mechanizmu tworzenia się tożsamości negatywnej pozwala zrozumieć niektóre dramatyczne wybory młodych ludzi. Gangi młodzieżowe, ucieczki z domu, sięganie po używki czy chuligańskie wybryki – to tylko niektóre z przykładów. Młodzi w ten sposób często chcą zasmakować zakazanego owocu, czyli tego, przed czym ich ostrzegano. Źle się stanie, jeśli społeczeństwo potraktuje to jako ustaloną postawę życiową, gdyż w ten sposób zepchnie ich na stałe na margines życia i nie pozwoli wyzwolić się z już raz nadanej etykiety. Aby tego uniknąć, warto dać młodym ludziom szansę ponownego wyruszenia na poszukiwanie samych siebie. Wówczas tożsamość negatywna może pełnić pozytywną rolę na drodze kształtowania się dojrzałej tożsamości, a nastolatek będzie już wiedział, co nie jest dla niego.


Agnieszka Mróz
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie







 

Kwiecień 2007
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej