Znaleźć ujście dla agresji
Inną charakterystyczną cechą tego okresu jest chęć oddania się całkowicie jakiejś ulubionej czynności lub działalności. Wiąże się to z potrzebą zdobycia uznania ze strony otoczenia. Tu właśnie mogą się pojawić pierwsze symptomy agresywnych zachowań, bo często brakuje obiektywnych warunków do spełnienia tej potrzeby. Za to łatwo można się wykazać w aktach wandalizmu, a nawet bandytyzmu.
Kolejnym, dość powszechnym powodem agresywnych zachowań jest silna potrzeba zaznaczenia autonomii. To na tym tle powstają konflikty domowe: rodzicom trudno jest się pogodzić z nagle pojawiającymi się objawami indywidualności dziecka, nadal chcą je w pełni, jak dotąd, kontrolować, nie dając mu możliwości wykazania się dojrzałą postawą, choćby w niewielkim zakresie. Tymczasem dorastający człowiek czuje silną potrzebę wyrażenia własnej swobody i możliwości decydowania o sobie. Taka rozbieżność dążeń doprowadza do młodzieńczego buntu, który staje się manifestacją niezaspokojonych przez rodziców potrzeb.
Ważne jest też zwrócenie uwagi na zagrożenia współczesnej techniki. Telewizja, gry komputerowe, swobodny dostęp do internetu mogą uczynić wiele szkody młodemu umysłowi, jeśli pozostaną bez nadzoru dorosłego członka rodziny. Młodzież chętnie je wykorzystuje. Badania wykazały, że częsty kontakt z obrazami agresji w mass mediach wpływa na obniżenie wrażliwości na podobne sytuacje w realnym życiu. Szczególne piętno pozostawia na kształtującym się młodym umyśle.
U młodych ludzi w tym okresie wzrasta skokowo zdolność uczenia się, zwłaszcza w połączeniu ze świadomością celu zdobywania wiedzy. Pomimo wielu źródeł informacji dla uczniów nadal podstawowymi edukatorami pozostają rodzice i nauczyciele. Oczekują oni jednak, że starsi zaspokoją ich głód wiedzy w sposób nowoczesny. Niestety nauczyciele (rodzice) nie nadążają za energią, jaką pałają młodzi, i sposób prowadzenia zajęć dostosowują do swoich możliwości (a może wygody), nie biorąc pod uwagę wykorzystania ich aktywności fizycznej. Można np. podzielić lekcję na część teoretyczną i praktyczną, w tej drugiej wprowadzając elementy sprawdzenia zdobytej wiedzy przez tworzenie plansz, plakatów, odtwarzanie treści w postaci dramy itp. Wiadomo przecież, że praktyka, a nie tylko sama teoria czyni mistrza i że działalność umysłowa nie jest odizolowana od aktywności praktycznej.
Kolejny postulat pod adresem szkoły to powrót do jej wychowawczej roli, która kiedyś była jedną z podstaw przygotowania młodzieży do życia w społeczeństwie. Dziś nauczyciele odcinają się od tego, przyjmując założenie, że szkoła ma uczyć, a wychowywać – rodzice. Rodzice nie bez racji pytają, kiedy mają to robić, zabiegani o zapewnienie godziwego bytu rodzinie? Tak więc edukacja szkolna powinna zadbać o duchową sferę życia dzieci i młodzieży, aby nie pozostawić ich samym sobie, bez wzorców płynących z dobrego wychowania, historii sztuki, kultury i etyki.
Istotną sprawą wydaje się także sam sposób kształcenia nauczycieli, czyli odpowiedniego przygotowania ich do pracy z uczniem. Odnosi się wrażenie, że wciąż te same metody przekazywane są w tym środowisku z pokolenia na pokolenie i tak naprawdę niewiele się zmienia. A przecież świat idzie do przodu, a pierwszymi chętnymi do jego odkrywania są młodzi. Czy więc ich wychowawcy również nie powinni być szkoleni bardziej nowoczesnymi metodami?
Może ludzie kształceni w innym systemie nie potrafią dziś już aktywnie uczyć, gdyż nie nadążają za ciągłymi zmianami, obecnymi potrzebami i postawami młodzieży? Trzeba by nauczyciele poznali nowe metody nauki, np. internet, mindmapy, umiejętność szybkiego czytania itp. i zastosowali je w pracy, czyniąc ją ciekawszą i bardziej owocną. Warto też posłuchać, co sami wychowankowie mają ciekawego do powiedzenia na ten temat. Gotowi są oni podzielić się swym doświadczeniem z nauczycielami.
Biorąc pod uwagę energię, szczególną wrażliwość i zainteresowanie nowymi możliwościami, dobrze jest wykorzystać te młodzieńcze zalety w pracy z drugim człowiekiem. Wydaje mi się, że różne formy wolontariatu, zwłaszcza zorganizowanego, tj. pod kontrolą dorosłych przewodników, mogą się okazać dobrą inwestycją w rozwój intelektualny i duchowy młodego człowieka. Pozwala on nie tylko na rozwinięcie empatii, umiejętności zrozumienia potrzeb innych ludzi, ale także na poczucie zaistnienia w otaczającym środowisku.
Ostatnio często się słyszy o różnych programach powstających przy współpracy psychologów z ośrodków pomocy społecznej, jak również miejskich ośrodków pomocy rodzinie. Na pewno wielu z nas słyszało choćby hasło „Starszy brat, starsza siostra”. Jest to, moim zdaniem, jedna z ciekawszych propozycji dla młodzieży potrzebującej pomocy. A polega ona na opiekowaniu się dzieckiem z rodziny patologicznej. Opieka ta opiera się na więziach braterskich, czyli pomocy nie tylko w odrabianiu lekcji, ale także na wsparciu duchowym, wspólnych rozmowach, wycieczkach itp.
Program ten wydaje mi się szczególnie pożyteczny ze względu na ćwiczenie odpowiedzialności za drugiego człowieka, za jego zdrowie fizyczne i psychiczne. Zajęcia z przybranym młodszym bratem lub siostrą uczą cierpliwości i lojalności. Dodatkowe zajęcia dla młodzieży to naturalny doping do twórczego myślenia, trenowania tolerancji i wrażliwości społecznej. To dobry sposób na spożytkowanie nadmiaru młodzieńczej energii.
Nie da się zdecydowanie powiedzieć, czy zachowania agresywne są wrodzone, czy wyuczone. Pewne jest jednak to, że agresywna energia, która tkwi w każdym z nas, musi znaleźć swoje ujście, aby organizm mógł prawidłowo funkcjonować. I tu właśnie pole do popisu ma lokalna społeczność. To dorośli bowiem mogą umiejętnie pokierować młodymi, aby znaleźli i polubili takie formy działań, które odpowiadają im najbardziej i dzięki którym ukształtują w sobie społecznie postawy. Dobrze wykorzystany przy tym czas wolny może później owocować godnymi podziwu osiągnięciami.
To dobrze, że już dziś można znaleźć wiele placówek edukacyjnych, umiejących poprowadzić młodzież w kierunku rozwoju osobistego, uwzględniając przy tym jej faktyczne potrzeby i akceptując nowe rozwiązania. Ciągle jest ich jednak za mało, a do rozpowszechnienia takiego sposobu myślenia, który brałby pod uwagę zdanie młodych, musi minąć jeszcze trochę czasu.
Marta Jerzewska
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Redakcja portalu 23 Sierpień 2021
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana
~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21
Ku reformie szkół średnich - część I
~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14