Imię i nazwisko:
Adres email:


Czy w Polsce przestrzega się praw dziecka?

Dnia 7 lipca 2001 r. minęło 10 lat od chwili, kiedy w Polsce zaczęła obowiązywać Konwencja o Prawach Dziecka. Polska była jednym z inicjatorów Konwencji i przystąpiła do niej jako jedno z pierwszych państw, jednakże dość długi proces ratyfikacji spowodował, że stała się ona faktem dopiero w lipcu 1991 r., mimo że Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło ją 20 listopada 1989 r.


Konwencja dotyczy dzieci i młodzieży od urodzenia do 18. roku życia, dlatego też często bywa nazywana Światową Konstytucją Praw Dziecka. Ustanawia ona status dziecka oparty na następujących założeniach:
  1. Dziecko jest samodzielnym podmiotem, jednakże ze względu na swoją naturalną niedojrzałość fizyczną i psychiczną powinno być otoczone szczególną opieką wychowawczą i ochroną prawną.
  2. Dziecku należy się poszanowanie przede wszystkim jego tożsamości, godności i prywatności.
  3. Państwo powinno wspierać rodzinę, a nie wyręczać jej w jej funkcjonowaniu.

Tworząc system ochrony dziecka, kierowano się następującymi zasadami:

  • działania na rzecz dziecka są podejmowane w jego najlepiej pojętym interesie,
  • wszystkie dzieci są równe wobec prawa,
  • dzieci mają prawo do optymalnego rozwoju i wychowania,
  • państwo zapewnia odpowiednie warunki socjalne i zdrowotne rodzinom.


Prawa dziecka zawarte w Konwencji obejmują:

Prawa i wolności osobiste: do życia, rozwoju, tożsamości (nazwisko, imię, obywatelstwo, wiedza o swoim pochodzeniu), prywatności, godności, szacunku, nietykalności osobistej, wyznawania własnych poglądów, religii, występowania we własnym imieniu w sprawach administracyjnych i sądowych, do wychowania w rodzinie i kontaktów z rodzicami w przypadku rozłączenia z nimi, do wolności od przemocy fizycznej i psychicznej, wyzysku, nadużyć seksualnych i wszelkiego okrucieństwa, nierekrutowania do wojska poniżej 15. roku życia.

Prawa socjalne: do odpowiedniego standardu życia, ochrony zdrowia, zabezpieczenia socjalnego, wypoczynku i czasu wolnego.

Prawa kulturalne: do nauki (bezpłatna i obowiązkowa w zakresie szkoły podstawowej), korzystania z dóbr kultury, informacji, znajomości włas-nych praw.

Prawa polityczne: do stowarzyszania się i zgromadzeń w celach pokojowych.

Konwencja przyznaje szczególne prawa do ochrony w przypadku:

  • upośledzenia, niepełnosprawności,
  • pozbawienia dziecka środowiska naturalnego (zapewnienie środowiska zastępczego, w tym umożliwienie adopcji),
  • uchodźców i mniejszości etnicznych (prawo do własnego języka, kultury, religii),
  • nieletnich, którzy popadli w konflikt z prawem (prawo do obrony, zakaz kary śmierci i dożywotniego więzienia).

 

Konwencja o Prawach Dziecka składa się z preambuły i tekstu stanowiącego, który zawiera 54 artykuły. W preambule określono ogólne założenia praw dziecka. Tekst stanowiący jest podzielony na trzy części. Część pierwsza zawiera 41 artykułów dotyczących zobowiązań państwa w zakresie realizowania poszczególnych praw. Część druga (art. art. 42-45) mieści postanowienia określające sposób egzekwowania i kontrolowania zobowiązań państwa. Część trzecia (art. art. 46-54) określa zasady przystąpienia do Konwencji przez kolejne państwa oraz ich ewentualną rezygnację.

Z uwagi na nasze uwarunkowania kulturowe i prawne Polska, ratyfikując Konwencję, wniosła dwa zastrzeżenia: dopuszcza się zachowanie tajemnicy pochodzenia dziecka w przypadku adopcji (art. 7), co w pewnym sensie oznacza ograniczenie prawa dziecka do znajomości swojego pochodzenia biologicznego, oraz nie dopuszcza rekrutowania do wojska poniżej 18. roku życia, a nie jak w Konwencji, która tę granicę określa na 15 lat.

Ponadto Polska złożyła dwie deklaracje mające swoje źródło w uwarunkowaniach kulturowych; w odniesieniu do art. art. 12-16 nasza deklaracja brzmi: Wykonywanie przez dziecko jego praw określonych w Konwencji dokonuje się z poszanowaniem władzy rodzicielskiej, zgodnie z polskim zwyczajem i tradycjami dotyczącymi miejsca dziecka w rodzinie i poza nią oraz: Poradnictwo dla rodziców oraz wychowanie w zakresie planowania rodziny powinno pozostawać w zgodzie z zasadami moralności.

Każde z ponad 190 państw, które do tej pory ratyfikowały Konwencję, zobowiązano do zdawania ONZ co pięć lat sprawozdania z wykonywania jej postanowień. Pierwsze sprawozdania składa się po dwóch latach funkcjonowania Konwencji. W przypadku Polski był to 1993 r., kiedy do Komitetu Praw Dziecka Narodów Zjednoczonych wysłaliśmy kilkusetstronicowy dokument, z którego wynikało, że prawa dziecka w Polsce są przestrzegane.

W naszym kraju dość dobrze są np. wypełniane zapisy art. 42 Konwencji mówiące, że Państwa-Strony zobowiązują się do szerzenia informacji o zasadach i postanowieniach niniejszej Konwencji zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci, wykorzystując do tego celu będące w ich dyspozycji środki. Jednakże przestrzeganie innych zapisów Konwencji pozostawia wiele do życzenia.

Na przykład, bardzo często u nas się spotykamy z przypadkami łamania praw dziecka, czyli z krzywdzeniem dzieci, i to zarówno w domu rodzinnym, jak i w placówkach oświatowych, opiekuńczo-wychowawczych czy też służby zdrowia. Dowiadujemy się o tym co jakiś czas z prasy, telewizji, z różnego rodzaju publikacji. Są prowadzone badania, których efektem jest statystyczne ujęcie zjawiska. Potem ukazują się komunikaty i raporty; najczęściej dotyczą one krzywdzenia dzieci w rodzinie. Objawia się to przypadkami stosowania przemocy fizycznej, emocjonalnej, wykorzystywaniem seksualnym, niezaspokajaniem w rodzinie podstawowych potrzeb dzieci - zarówno fizycznych (niedostatki w odżywianiu, ubieraniu, ochronie zdrowia, edukacji), jak i psychicznych (brak poczucia bezpieczeństwa, miłości rodzicielskiej, troski).

Zwraca uwagę fakt, iż przez dziesięć lat obowiązywania w Polsce Konwencji o Prawach Dziecka tak wiele jest nadal rozbieżności między jej zapisami a zapisami w polskim prawodawstwie. Weźmy prawo do tożsamości, to znaczy prawo do własnego nazwiska, obywatelstwa, znajomości pochodzenia genetycznego (art. 7 Konwencji). Jak wcześniej wspomniałam, do zapisu tego artykułu Polska, z uwagi na swoje rozstrzygnięcia prawne, wniosła zastrzeżenie. I tak, w przypadku adopcji w polskim kodeksie cywilnym dopuszcza się utajnianie akt dziecka (art. art. 48, 49), a Kodeks rodzinny i opiekuńczy w przypadku adopcji dopuszcza możliwość zmiany imienia i nazwiska (art. 122). Zgoda na to dziecka jest w tym przypadku brana pod uwagę dopiero po ukończeniu przez nie 13. roku życia. Tymczasem dzieci powyżej 6-7. roku życia rzadko już bywają adoptowane i te młodsze na ogół nie wiedzą, że mogą zachować dawne nazwisko lub połączyć je z nowym.

Zachowanie dawnego nazwiska dawałoby dziecku, z chwilą uzyskania pełnoletności, możliwość poznania swojej tożsamości lub pochodzenia genetycznego. Rozstrzygnięcia prawa polskiego w kwestii tożsamości dziecka prowadzą do zerwania więzi z rodzeństwem i krewnymi. Artykuły 20 i 21 Konwencji o Prawach Dziecka oraz artykuły 114 i 127 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zapewniają dziecku prawo do adopcji w przypadku niemożności wychowania w rodzinie. Szansę na adopcję mają zazwyczaj dzieci małe i zdrowe. Przewlekła procedura pozbawiania rodziców władzy rodzicielskiej zabiera wielu dzieciom szansę na życie w nowej rodzinie. Dzieci powyżej 6. roku życia już jej nie mają, pozostaje im jedynie pobyt w domu dziecka, państwowej instytucji opiekuńczej, która boryka się z wieloma problemami, głównie natury materialnej.

Art. 12 Konwencji zapewnia dziecku prawo wyrażania opinii, występowania w sądzie we własnych sprawach. Kodeks cywilny (art. 15) oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy (art. 88, § 2; art. 89, § 1,2; art. 90,§ 1; art. 122, § 3) prawo takie zapewnia dziecku dopiero po ukończeniu przez nie 13. roku życia. Ale dzieci rzadko znają swoje uprawnienia. W sprawach opiekuńczych ich opinii wysłuchuje na ogół psycholog. Prawodawstwo polskie powinno przykładać większą wagę do opinii i woli dzieci, w szczególności mających tzw. rozeznanie w sprawach ich dotyczących, zwłaszcza w sprawach opiekuńczych. Należałoby rozszerzyć możliwości proceduralne uczestnictwa dzieci w sprawach ich dotyczących. Jest konieczne stworzenie większej liczby procedur ochronnych w trakcie przesłuchiwania dzieci w charakterze świadków i dzieci ofiar przestępstw.

Prawo dziecka do wychowania w rodzinie i kontaktów z obojgiem rodziców (w przypadku ich rozstania), o czym mówią art. art. 5, 9 i 18 Konwencji o Prawach Dziecka, ma swoje odzwierciedlenie również w Konstytucji RP (art. 79) oraz Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (art. art. 93, 97, 113). Jednakże egzekwowanie orzeczeń sądów rodzinnych, w szczególności dotyczących kontaktów po rozwodzie z jednym z rodziców, jest bardzo mało skuteczne.

Prawo do wolności od poniżającego traktowania i karania zapewniają dziecku zapisy art. art. 19, 34 i 73 Konwencji oraz inne uregulowania prawa polskiego. Zjawisko poniżania dzieci i przemocy wobec nich nie jest jednak wystarczająco rozpoznane. Brak jest skutecznych sposobów ochrony, pomocy dla dzieci ofiar. Dzieci rzadko decydują się ujawniać przemoc. W trakcie prowadzenia śledztwa i postępowania przed sądem jest zbyt mało procedur chroniących dziecko ofiarę przemocy.

Należałoby jak najszybciej usprawnić system pomocy, w tym m.in.: skoordynować działania różnych służb działających na rzecz rodziny i dzieci, zmienić procedury prowadzenia śledztwa i postępowania przed sądem. Dopiero przed paroma miesiącami uległy zmianie przepisy dotyczące eksmisji sprawców przemocy z lokali mieszkalnych. Najczęściej bywało tak, że to ofiary przemocy - matka z dziećmi - musiały opuścić mieszkanie. Bardzo ważną sprawą jest również wprowadzenie procedur ochrony dla ofiar przemocy.

Prawo do poszanowania godności, prywatności i tajemnicy korespondencji (art. 16 Konwencji), to kolejne prawo nagminnie łamane zarówno w rodzinie, jak i w polskich placówkach edukacyjnych i opiekuńczych. Liczne naruszenia tego prawa są spowodowane głównie brakiem procedur ochronnych. Należałoby jak najszybciej wprowadzić procedury ochrony prywatności dzieci, zwłaszcza w instytucjach edukacyjnych i wychowawczych.

Kolejnym prawem zapisanym w Konwencji, a nie mającym odzwierciedlenia w naszym prawodawstwie, jest prawo do stowarzyszania się (art. 15). W przypadku osób, które nie ukończyły 16. roku życia, o przynależności do organizacji decydują rodzice. Osoby niepełnoletnie (dzieci) nie mogą rejestrować stowarzyszeń, choć mogą być np. w zarządzie, jeżeli większość stanowią osoby pełnoletnie. Niepełnoletni nie mogą należeć do partii politycznych i być organizatorami zgromadzenia, mogą jedynie w nim uczestniczyć, kiedy jest ono zorganizowane przez dorosłych.

Prawo do informacji, o której mówią art. art. 13 i 17 Konwencji, w przypadku dzieci w Polsce jest rzadko respektowane i brak jest możliwości egzekwowania go. Stosunkowo najlepiej jest przestrzegane prawo do informacji o ocenach w szkole. Natomiast uczniowie nie zawsze znają swoje prawa i statut szkoły. Nieletni w sądzie rzadko mają możliwość zapoznania się z aktami sprawy. Mogą się wypowiedzieć, ale najczęściej nie otrzymują informacji o trybie postępowania. Dzieci nie są również informowane o toczącym się postępowaniu opiekuńczym, chociaż sprawa bezpośrednio ich dotyczy.

Prawo dziecka do nauki zapisane w art. 28 Konwencji zapewnia również Konstytucja RP. W jego realizacji występuje jednak wiele niejasności. Dotyczą one np. właściwego wypełniania obowiązku szkolnego przez dzieci niepełnosprawne (o specjalnych potrzebach edukacyjnych) i dzieci ze specyficznymi trudnościami w nauce (z normą intelektualną), dla których nie ma odpowiednich programów nauczania. Ponadto kształcenie zawodowe jest zaniedbane, zwłaszcza w placówkach opiekuńczych i resocjalizacyjnych, brak jest w nich odpowiednich warunków do zdobywania zawodu.

Konstytucja RP zapewnia dzieciom również prawo do opieki socjalnej zapisane w art. art. 26, 27 Konwencji. Jednakże skala ubóstwa, zwłaszcza wśród dzieci, jest wysoka, szczególnie w rejonach objętych bezrobociem. Pomoc materialna dla dzieci i rodzin ubogich jest niewystarczająca. Zdarza się, że dzieci umieszcza się w placówkach, w których koszt utrzymania jest bardzo wysoki. Część tych dzieci mogłaby pozostać w rodzinie, gdyby udzielono jej odpowiedniej pomocy.

Polska, ratyfikując przed dziesięciu laty Konwencję o Prawach Dziecka, zobowiązała się do przestrzegania jej postanowień zawartych w poszczególnych artykułach, w tym również art. 4, który ma następujące brzmienie: Państwa- Strony podejmują wszelkie właściwe działania ustawodawczo-administracyjne oraz inne dla realizacji praw uznanych w niniejszej Konwencji. Odnośnie do praw ekonomicznych, socjalnych oraz kulturowych Państwa-Strony będą podejmowały takie działania przy maksymalnym wykorzystaniu środków będących w ich dyspozycji oraz, gdy okaże się to konieczne, w ramach współpracy międzynarodowej.

Wszystkie te mankamenty prawa polskiego i praktyka jego egzekwowania zmuszają do smutnego stwierdzenia, iż dziesięć lat po ratyfikacji przez Polskę Konwencji o Prawach Dziecka nasze prawodawstwo i praktyka dnia codziennego niezbyt wiernie dostosowały się do jej zapisów. W tym należy upatrywać przyczyn łamania praw dziecka. Na szczęście uwaga ta nie dotyczy wszystkich zapisów Konwencji.



Elżbieta Palej
Terenowy Komitet Ochrony Praw Dziecka
w Lubinie
 

Wrzesień 2001
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Szkoły niepubliczne skrzywdzone? STO interweniuje w sprawie dotacji

Redakcja portalu 14 Wrzesień 2019

30 lat wolności - zapraszamy na konferencję dla nauczycieli!

Redakcja portalu 13 Wrzesień 2019

HFPC pyta Ministerstwo Edukacji Narodowej o sytuację uczniów z niepełnosprawnościami

Redakcja portalu 07 Wrzesień 2019

Startuje II edycja Konkursu #cojaczytam

Redakcja portalu 06 Wrzesień 2019

Narodowe Czytanie 2019

Redakcja portalu 05 Wrzesień 2019


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej