Imię i nazwisko:
Adres email:


Muzyka pop w edukacji

Dzięki komunikacji medialnej oraz masowej produkcji fonograficznej nastąpił gwałtowny rozwój kultury masowej; kusi bogactwo kolorowych okładek książek i gazet oraz ogromna liczba filmów i utworów muzycznych. Wszystko to jest ujednolicone, niewyszukane pod względem formy i treści, stanowi znikomą wartość dla życia duchowego odbiorcy. Jak wykorzystać przywiązanie młodzieży do tego nurtu do wprowadzenia bogatszych treści?


Istnieje nagląca potrzeba stworzenia programu edukacyjnego, który pozwoliłby wykształcić w społeczeństwie krytyczne, obiektywne spojrzenie na kulturę masową i umiejętność korzystania z mass mediów. To przed szkołą ogólnokształcącą stanęło niezwykle trudne zadanie znalezienia właściwych, skutecznych sposobów upowszechniania edukacji kulturalnej. Ale uczniowie z trudem poddają się szkolnym rygorom, a wysiłki zmierzające do wyegzekwowania wiedzy wymaganej przez programy nauczania odbierają jako przejaw dominacji, narzucania nieznośnych obowiązków i zupełnie im obcych gustów estetycznych.

Ta sytuacja w szczególny sposób dotyczy kultury i edukacji muzycznej. Jak wskazują dostępne badania, szkoła nie potrafiła jak dotąd znaleźć odpowiednich rozwiązań tego problemu, poziom zaś przygotowania młodzieży do uczestnictwa w kulturze muzycznej jest coraz niższy. Paradoksalność dzisiejszej sytuacji polega na tym, że podobnie jak w innych dziedzinach dotyka nas jednocześnie przesyt i niedostatek: nadmiar utworów artystycznych, form rozrywki i zabawy oferowanych przez przemysł kulturalny, a z drugiej strony - brak jednoznacznych kryteriów oceny wartości artystycznej sztuki.

Dla edukacji oznacza to dylemat: jak kształtować w młodych ludziach autonomię i prawo wyboru, a jednocześnie niczego im nie narzucać i nie rozstrzygać za nich? Jak ich nauczyć krytycyzmu i prawidłowej oceny uniwersalnych wartości kultury muzycznej, nie nadużywając władzy i autorytetu przydanego nauczycielom, wychowawcom i rodzicom? A wreszcie, dla jakiej sztuki wychowywać: tradycyjnej awangardowej, postmodernistycznej, wysokiej czy masowej?


Głównym celem szkolnej edukacji muzycznej jest przygotowanie do świadomego uczestnictwa w kulturze przez zapoznanie uczniów z wybitnymi dziełami muzycznymi reprezentującymi różne style, formy i kręgi twórcze. W rzeczywistości realizacja tych założeń jest niejednokrotnie całkowicie nieskuteczna. Starannie przemyślane i przygotowane różne formy wychowania muzycznego eksponują wprawdzie wszystkie elementy aktywności dziecka: śpiew, zabawy ruchowe, granie, tworzenie muzyki, słuchanie i wiedzę teoretyczną, jednak zakres tematyczny jest tak obszerny, że jego realizacja wymagałaby przyswojenia dużej dawki wiedzy encyklopedycznej. W rezultacie gubi się to, co jest najistotniejsze w obcowaniu ze sztuką - głębokie przeżycie i fascynację dziełem stwarzające możliwość jego przyswojenia sobie na własność.

Koncentracja na problemach dydaktycznych i czysto technicznej realizacji programów nauczania, a przede wszystkim drastyczne ograniczenie tygodniowego wymiaru godzin z zakresu przedmiotów artystycznych sprawiają, że nauczyciele w niewielkim stopniu mogą zwracać uwagę na najważniejszy element: sferę emocjonalno-motywacyjną uczniów.

Wprawdzie młodzież ma nieograniczony dostęp do wielorakich form kultury muzycznej:koncertów, festiwali, nagrań płytowych, jednak - tak jak zdecydowana większość społeczeństwa, preferuje muzykę rozrywkową. Uczniowie szkół podstawowych i średnich interesują się przede wszystkim różnego rodzaju muzyką rockową - 56% badanych, dyskotekową -34%, pop - 31%. W mniejszym zakresie muzyką poważną - 18%, jazzem - ok. 10%, poezją śpiewaną - 8,5%, muzyką filmową - 5%, a także folkiem - 4% i muzyką religijną -1,5 %.

Upodobania i preferencje są wynikiem wpływów środków masowego przekazu i środowiska rówieśników, rzadziej rodziny czy nauczycieli. Dla wielu młodych ludzi słuchanie muzyki rozrywkowej, bardziej niż książka, teatr, a nawet film, jest płaszczyzną porozumienia się w swojej grupie wiekowej. Chodzenie na te same imprezy, słuchanie i wymiana nagrań, śledzenie życiorysów znanych wykonawców zaspokajają potrzebę wzajemnych kontaktów młodzieży. Zainteresowanie muzyką nieakceptowaną przez dorosłych i instytucje powszechnej edukacji jest także wyrazem buntu, chęcią ucieczki od rzeczywistości i własnych kłopotów. Podkreśla odrębność i przynależność do swojej grupy wiekowej. Uczniowie wybierają i słuchają określonych gatunków, wykonawców i utworów, wykazując przy tym dobrą orientację i dużą wiedzę.

Zainteresowania muzyczne i aktywność młodzieży w tej dziedzinie mają niewiele wspólnego z oficjalną edukacją muzyczną i rozwijają się z reguły poza szkołą. Nawet uczniowie szkół artystycznych wymieniają swoje ulubione utwory i wykonawców z kręgów muzyki popularnej. Czy w tej sytuacji można całkowicie pominąć w programach nauczania sztukę masową, która dla ogromnej części dzisiejszej młodzieży jest jedyną strawą kulturalną?

Postulat zachęcenia młodzieży do obcowania z wielką muzyką klasyczną jest na pewno słuszny, ale jednocześnie niejednokrotnie utopijny. Ktoś, kto na co dzień słucha tylko "Metaliki", "Budki Suflera", "ONA", "Perfectu", "Maanamu" - nie zrozumie F. Chopina, L. van Beethovena czy W.A. Mozarta. Ale miłośnik utworów "Kapeli", "Brathanków", "Golec uOrkiestra", Kayah może z czasem zainteresować się autentycznym folklorem polskim, a później zasmakować w utworach K. Szymanowskiego, H.M. Góreckiego, a nawet W. Lutosławskiego. Wydaje się, że do takiego właśnie słuchacza są adresowane utwory Z. Preisnera, K. Dębskiego czy W. Kilara, które w udany sposób łączą przystępny, ale nowoczesny język dźwiękowy z głębszymi wartościami artystycznymi.

Nie można zapominać, że także wielcy artyści wprowadzają do swojego repertuaru i wykonują na koncertach, obok arcydzieł muzyki wokalnej i instrumentalnej, popularne pieśni (np. L. Pavarotti, A. Boccelli, J. Norman) czy doskonałe transkrypcje przebojów muzyki rozrywkowej (m. in. W. Brodzki czy W. Malicki).

Czy rzeczywiście byłoby karygodne wprowadzenie do programów nauczania muzyki "artystycznej" i "popularnej"? Czy byłby to przejaw kapitulacji kultury elitarnej wobec wymagań rynku i jej ustępstwo wobec kultury masowej? A może to podejście mogłoby być punktem wyjścia do nawiązania pierwszego, szczerego kontaktu z uczniem, a następnie wciągnięcia go w prawdziwy dialog ze światem muzyki artystycznej. Może zamiast ciskać gromy na jałowość i schematyzm muzyki młodzieżowej, warto się zastanowić, jak wykorzystać wytworzone przez nią sposoby do przemycenia poważniejszych treści humanistycznych i artystycznych. Przecież nie wszystkie utwory należące do muzyki rozrywkowej są świadectwem tandety, złego smaku i nieudolności wykonawców.

Fenomen muzyki młodzieżowej jest niezwykle zróżnicowanym, kontrowersyjnym, ale ważnym i wartym badania zjawiskiem. Tylko jego dogłębne poznanie gwarantuje prawidłową ocenę i zrozumienie, co w tej muzyce jest buntem, zgrywaniem się, pozorem, skandalem, przelotną modą, a co autentyczną wartością, odważnym, świeżym spojrzeniem na nonsensy dzisiejszej cywilizacji, zakłamanie i bezduszność. Dzisiaj muzyka młodzieżowa spycha wprawdzie na margines muzykę poważną, ale z niezwykłą otwartością i fascynacją sięga do muzyki ludowej, dostrzegając w niej bogate i oryginalne źródło inspiracji twórczych.

Od lat niepokoi fakt, że listy przebojów sprowadzają muzykę pop do towaru, ugruntowując w młodych ludziach mylne przekonanie, że to nagłośniona w środkach masowego przekazu popularność decyduje o wartości utworu i artyzmie jego wykonawcy. Tylko świadomy odbiorca, mający rozeznanie w hierarchii wartości, może prawidłowo ocenić i zrozumieć różne formy sztuki propagowane przez media. Dlatego jest tak ważne, aby dzisiejsza szkoła potrafiła kształcić postawy otwarte na wszystko, co się dzieje wokół nas, po to, aby uczeń umiał mądrze wybierać, aby aktywnie i świadomie ustosunkowywał się do oferty muzycznej nie na zasadzie impetu, mody czy liczby sprzedanych płyt, lecz jej jakości: piękna, mądrości, dobra, wartości prawdziwie artystycznych.


Dzisiejsza młodzież stanowi nową kategorię odbiorców muzyki. To publiczność wymagająca fachowej pomocy w obcowaniu ze sztuką, a więc i odpowiednio przemyślanej praktyki edukacyjnej. Celem wszelkiej działalności pedagogicznej w tej dziedzinie powinno być kształtowanie w młodym pokoleniu postaw, które wychowują określone kategorie konsumentów - koneserów odznaczających się otwartością, wrażliwością, wyobraźnią, zdolnością do nieustającej samoedukacji i autonomii intelektualnej tak, aby odbiorca sztuki i kultury muzycznej stał się jednocześnie jej współtwórcą.

Nie można jednak traktować samej muzyki jako środka terapeutycznego na wszystkie problemy życiowe młodzieży. Chodzi tu raczej o odpowiednio pomyślane formy kształcenia, które inspirowałyby u uczniów chęć poznania i kontaktu z autentycznym pięknem i wielką sztuką. Dlatego tak ważna jest odpowiednia postawa pedagoga, zorientowanego w sytuacji współczesnej młodzieży, a jednocześnie potrafiącego zwrócić uwagę na podmiotowość młodego pokolenia. Poznanie i zrozumienie przyczyn zainteresowań młodzieży określonymi gatunkami muzyki jest kluczem do nawiązania emocjonalnego kontaktu między nauczycielem a uczniem.

Umiejętne wprowadzenie do programów nauczania i pokazanie obok muzyki artystycznej wartościowej muzyki rozrywkowej, z którą utożsamia się przeważająca część młodego pokolenia, mogłoby mieć pozytywny wpływ wychowawczy i uchroniłoby nauczycieli przed niepowodzeniem, frustracją i zniechęceniem do pracy z młodzieżą. Do tego jest potrzebna kompetentna kadra, zrozumienie ze strony władz oświatowych, a przede wszystkim odzyskanie przez wychowanie muzyczne należnego miejsca w edukacji, co z punktu widzenia rozwoju współczesnej kultury muzycznej powinno się stać priorytetem w reformowanej szkole.



Joanna Jemielnik
UMSC, Lublin

Styczeń 2001
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Szkoły niepubliczne skrzywdzone? STO interweniuje w sprawie dotacji

Redakcja portalu 14 Wrzesień 2019

30 lat wolności - zapraszamy na konferencję dla nauczycieli!

Redakcja portalu 13 Wrzesień 2019

HFPC pyta Ministerstwo Edukacji Narodowej o sytuację uczniów z niepełnosprawnościami

Redakcja portalu 07 Wrzesień 2019

Startuje II edycja Konkursu #cojaczytam

Redakcja portalu 06 Wrzesień 2019

Narodowe Czytanie 2019

Redakcja portalu 05 Wrzesień 2019


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej