Imię i nazwisko:
Adres email:


Pedagogizacja rodziców - zadanie szkoły

Pedagogizacja rodziców, jest to działalność zmierzająca do stałego wzbogacania posiadanej przez rodziców potocznej wiedzy pedagogicznej o elementy naukowej wiedzy o wychowaniu dzieci i młodzieży.


Tak pojmowana pedagogizacja powinna dotyczyć przede wszystkim problematyki wychowawczej, ale także innych aspektów funkcjonowania rodziny, jak np. zagadnień prawnych, zdrowotnych czy społecznych. Dzięki szeroko zakrojonej pedagogizacji wiedza rodziców może się także wzbogacić o wiadomości dotyczące higieny, genetyki, psychologii rozwojowej i wychowawczej, socjologii, ekonomii oraz medycyny.

Stanisław Kawula uważa, że celem pedagogizacji jest bezpośrednia i pośrednia pomoc rodzicom w ich oddziaływaniach wychowawczych dzięki podniesieniu stopnia ich refleksyjności, wzbogaceniu świadomości pedagogicznej i przez to poprawnie funkcjonowania rodziny. Ważnym zadaniem pedagogizacji jest też kształcenie kultury pedagogicznej rodziców i innych osób zaangażowanych w proces wychowania.

Irena Jundziłł, analizując model kultury pedagogicznej rodziców, dostrzega w niej wyraźną przewagę elementów emocjonalnych nad intelektualnymi i behawioralnymi. Taka sytuacja sprzyja popełnianiu przez rodziców wielu typowych błędów wychowawczych wynikających z nieznajomości potrzeb dziecka, praw rządzących jego rozwojem psychofizycznym i braku świadomości własnej roli w procesie wychowawczym. Autorka podkreśla, że podstawy wiedzy psychopedagogicznej są niezbędnym elementem intelektualnym kultury pedagogicznej rodziców i przyczyniają się zasadniczo do budowania właściwej atmosfery wychowawczej w rodzinie.

Źródłem wiedzy dla rodziców w tym zakresie są: literatura popularnonaukowa, specjalistyczne czasopisma, poradniki, programy telewizyjne i audycje radiowe. Fachowych porad udzielają poradnie psychologiczno-pedagogiczne, pedagodzy szkolni i wychowawcy klasowi. To właśnie szkoła na skutek bezpośredniej formy kontaktów z rodzicami może wpływać na podniesienie jakości wychowania w rodzinie i poprawę sytuacji dziecka zarówno w domu, jak i w szkole.

Jak pisze L. Krzętowska, szkoła powinna uczyć nie tylko, jak żyć, ale i jak zmieniać życie. To ambitne zadanie szkoła może realizować jedynie we właściwej współpracy z rodzicami uczniów. Główne formy tej współpracy można ogólnie podzielić na:

  1. zinstytucjonalizowane: komitet rodzicielski i rady klasowe,
  2. doraźne, takie jak: zebrania ogólnoszkolne, zebrania klasowe, rozmowy indywidualne nauczycieli z rodzicami, wywiadówki, dni otwarte szkoły, kontakty korespondencyjne i telefoniczne, uroczystości i imprezy szkolne, wizyty domowe.

Pedagogizacja rodziców jest specyficzną formą współpracy szkoły z domem rodzinnym ucznia. Szkoła w ramach pedagogizacji może organizować odczyty, prelekcje, pokazy filmów, spotkania z zaproszonymi gośćmi i propagować fachową literaturę przedmiotu. Pedagogizacja rodziców powinna się odbywać także podczas spotkań rodziców z wychowawcą klasowym, który ma służyć kompetentną radą dotyczącą rozwiązywania problemów dydaktyczno-wychowawczych konkretnego ucznia. Jednak praktyka szkolna nie zawsze się pokrywa z założeniami teoretycznymi. Nie zawsze też szkoła stwarza odpowiednie warunki do prowadzenia prawidłowej pedagogizacji rodziców.

Chciałabym się podzielić moimi spostrzeżeniami i doświadczeniami z pracy pedagoga szkolnego, którą wykonywałam w jednej z opolskich szkół podstawowych. Polegała ona na:

  1. udzielaniu porad rodzicom w rozwiązywaniu trudnych problemów wychowawczych,
  2. organizowaniu prelekcji dla rodziców z zakresu metodyki wychowania,
  3. rozpoznawaniu warunków życia i sytuacji rodzinnej uczniów.

Od początku mojej pracy w szkole starałam się nawiązać intensywną współpracę z rodzicami w celu rozpoznania i zdiagnozowania środowiska rodzinnego uczniów oraz szeroko pojętego poradnictwa. Tylko w pierwszym roku pracy przeprowadziłam 26 wywiadów środowiskowych i odbyłam około 270 zarejestrowanych rozmów z rodzicami, przy czym były to kontakty osobiste i telefoniczne, konsultacje indywidualne oraz spotkania z grupami rodziców podyktowane potrzebą rozwiązywania wspólnych problemów uczniowskich (np. konfliktu dotyczącego kilku uczniów). Kontakty z rodzicami były w większości inicjowane przeze mnie lub wychowawców z powodu niepowodzeń szkolnych dziecka, zaburzeń w jego zachowaniu lub innych trudności wychowawczych. Udzielałam porad związanych nie tylko z funkcjonowaniem dziecka w szkole, ale także dotyczących różnych problemów życia rodzinnego. Były także rozmowy o charakterze informacyjnym lub interwencyjnym.

Starałam się, aby wszystkie spotkania rodziców z pedagogiem szkolnym przebiegały w atmosferze życzliwości i wzajemnego zaufania. Szczególnie rozmowy trudne z rodzicami przejawiającymi wrogi stosunek do szkoły i nauczycieli wymagały ode mnie dużego taktu pedagogicznego i przemyślanego postępowania. Do swoich sukcesów zaliczam nawiązanie stałej i systematycznej współpracy z rodzicami 22 uczniów zagrożonych niedostosowaniem społecznym. Rodzice ci po przełamaniu początkowej bariery nieufności często samorzutnie inicjowali kontakty ze mną w kolejnym roku szkolnym.

Spostrzegłam, że często spotykaną postawą rodziców jest zagubienie, bezsilność oraz bezradność wobec problemów dziecka i własnej rodziny. Rodzicom brakuje nieraz elementarnej wiedzy na temat procesu wychowania i trudno jest im dostrzec związek trudności dziecka z niewłaściwą sytuacją rodzinną. Nie zawsze też znają w dostatecznym stopniu swoje dziecko, jego zainteresowania, potrzeby, problemy, przeżycia czy kontakty ze środowiskiem pozarodzinnym. Znanym ogólnie zjawiskiem socjologicznym jest niewystarczający i mało efektywny wychowawczo kontakt pokolenia współczesnych rodziców z ich dorastającymi dziećmi. Zaobserwowałam, że więzi rodzinne w większości znanych mi rodzin mają charakter bardziej formalny, powierzchowny i zewnętrzny, a coraz mniej prawdziwie głęboki, emocjonalny i autentyczny.

Wszystkie te problemy, z którymi zetknęłam się w kontaktach z rodzicami uczniów, ich szeroki zakres oraz duża skala występowania zainspirowały mnie do rozpoczęcia w drugim roku mojej pracy bardziej systemowej pedagogizacji rodziców. Rozpoczęłam cykl comiesięcznych pogadanek i prelekcji dotyczących metodyki wychowania w rodzinie i profilaktyki wychowawczej. Inicjatywa ta spotkała się z zainteresowaniem i aplauzem rodziców, ponieważ była pewnym novum w tej szkole. Dołożyłam starań, aby klimat i forma tych spotkań w niczym nie przypominały standardowych zebrań szkolnych. Rodzice nie kryli zaskoczenia, gdy okazało się, że w świetlicy szkolnej czeka na nich kawa, herbata i drobny poczęstunek, a po prelekcji minikoncert szkolnego zespołu fletowego. Była także prezentacja literatury psychopedagogicznej i możliwość kupienia na miejscu interesującej książki.

Na pierwszym spotkaniu zapoznałam rodziców ze specyfiką procesu wychowawczego i rolą rodziny w prawidłowym rozwoju dziecka. Wyjaśniłam, na czym polega kontakt wychowawczy i jakie są jego uwarunkowania. Tematyka kolejnych prelekcji dotyczyła takich zagadnień, jak:

  • typowe błędy wychowawcze oraz ich wpływ na psychikę dziecka,
  • przyczyny i sposoby zapobiegania agresji dziecka,
  • unikanie rywalizacji między dziećmi w rodzinie (elementy metody T. Gordona),
  • organizowanie czasu wolnego,
  • szkodliwy wpływ telewizji na rozwój osobowy,
  • jak szkodzą dziecku komputery,
  • przyczyny i sposoby zapobiegania niepowodzeniom szkolnym,
  • rozwijanie motywacji do nauki,
  • sposoby rozwiązywania konfliktów w rodzinie.

Najbardziej cieszyły mnie dyskusje z rodzicami, którzy wyrażali swoje opinie, dzielili się własnymi refleksjami, spostrzeżeniami czy wątpliwościami. Padały pytania dotyczące konkretnych trudności wychowawczych i różnorodnych przejawów życia dziecka. Przyjazna atmosfera skłaniała rodziców do wymiany poglądów na tematy wychowawcze, opowiedzenia o swoich sukcesach lub porażkach w wychowaniu dzieci.

W ubiegłym roku szkolnym odbyło się osiem takich spotkań, na których frekwencja była dość zróżnicowana, lecz nie przekroczyła 30 osób. Była to stała grupa rodziców zainteresowanych taką właśnie formą poradnictwa. Myślę, że frekwencja byłaby znacznie większa, gdyby moja inicjatywa spotkała się ze wsparciem dyrekcji szkoły lub grona pedagogicznego. Ale byłam zdana wyłącznie na siebie (ponosząc nawet pewne koszty) oraz na pokonywanie takich barier, jak: szkolny schematyzm w urządzaniu limitowanych czasowo wywiadówek, niechęć ze strony pracowników szkoły do świadczenia czegokolwiek rodzicom, a ogólnie - traktowanie z rezerwą wszelkich inicjatyw wykraczających poza szkolną rutynę i nieuznawanie rodziców za równorzędnych partnerów dialogu wychowawczego.

A przecież pedagogizacja rodziców nie jest prywatną sprawą pedagoga szkolnego, lecz jednym z zadań szkoły jako instytucji oświatowej. Szkoła z racji swych funkcji dydaktycznych i wychowawczo-opiekuńczych powinna być stroną inicjującą właściwą współpracę z rodzicami uczniów, także tymi, którzy nie wykazują zainteresowania szkolnym życiem.

Złożona rzeczywistość społeczna, w której żyjemy, wymaga intensyfikacji działań szkoły w zakresie pedagogizacji dorosłych. Własne doświadczenia zawodowe oraz analiza literatury przedmiotu skłaniają mnie do sformułowania kilku uogólnień:

  1. Ważnym zadaniem dyrektorów szkół powinno się stać stworzenie odpowiednich warunków organizacyjnych do realizowanej systemowo i opracowanej wspólnie z radą pedagogiczną pedagogizacji rodziców.
  2. Pedagogizacja rodziców powinna być prowadzona w sposób nowoczesny i atrakcyjny dla nich. Poruszana problematyka powinna odpowiadać zainteresowaniom i potrzebom edukacyjnym rodziców oraz uwzględniać problemy wychowawcze występujące w danym środowisku szkolnym.
  3. Rodziców powinien pedagogizować nie tylko pedagog szkolny poprzez różne formy działań, ale także nauczyciel wychowawca, który ma najczęstszy kontakt z rodzicami i powinien im służyć pomocą w rozwiązywaniu problemów dydaktyczno-wychowawczych.
  4. Pedagogizację należy rozumieć nie jako przekazywanie wiedzy ex cathedra, ale jako okazję do wymiany informacji o dziecku i wspólnego poszukiwania rozwiązań problemów wychowawczych. Takie rozumienie pedagogizacji wymaga odejścia od dotychczasowej rutyny szkolnej i potraktowania rodziców uczniów jak rzeczywistych partnerów.
  5. Rodziców należy umiejętnie aktywizować do współpracy ze szkołą i korzystania z różnych oferowanych im form pedagogizacji, które powinny się stać stałym elementem życia szkolnego.
  6. Pedagogizacją należy objąć również nauczycieli, aby poszerzać ich wiedzę psychopedagogiczną i pomóc im w poprawie relacji interpersonalnych z rodzicami i uczniami.

Myślę, że należy podkreślić znaczenie empatii, zrozumienia i zaufania dla kształtowania wzajemnych relacji nauczycieli i rodziców; ważne jest przełamywanie barier i schematyzmu myślenia, które utrudniają porozumienie i współdziałanie szkoły i domu w procesie wychowawczym. Zamiast ciągle zarzucać rodzicom złą wolę i lekceważenie obowiązków, warto poświęcić uwagę przyczynom, dlaczego tak się dzieje i próbować zaradzić temu w miarę swoich możliwości. Można przecież na spotkaniach przekazywać rodzicom oprócz spisu ocen i negatywnych uwag o uczniu także elementy wiedzy psychopedagogicznej, aby mogli lepiej rozumieć własne dzieci i umiejętnie na nie wpływać.

Kierunek zmian we współczesnej szkole wymaga również innego pojmowania miejsca i roli pedagoga. Jak pisze Janusz Lenkiewicz, należy się skoncentrować nie tyle na działalności naprawczej, co na prewencji i promocji. Warunkiem jest przejście do pomocy dorosłym - rodzicom, wychowawcom i nauczycielom - we wspólnej trosce o wychowanie dzieci.



Anna Dzikomska-Kucharz
Opole



Bibliografia
  1. S. Kawula, "Pedagogizacja rodziców" [w:] Encyklopedia pedagogiczna pod red. W. Pomykało, Fundacja Innowacja, Warszawa 1993.
  2. I. Jundziłł, Rola zawodowa pedagoga szkolnego, WSiP, Warszawa 1980.
  3. L. Krzętowska, "Współpraca szkoły ze środowiskiem rodzinnym i lokalnym", [w:] Kierunki rozwoju współczesnej pedagogiki opiekuńczej i specjalnej, pod red. J. Stochmiałka, Instytut Pedagogiki Społecznej WSP w Częstochowie 8/1995.
  4. J. Lenkiewicz, "Miejsce i rola pedagoga w szkole", "Edukacja i Dialog", 8/95.

 

Marzec 2001
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Szkoły niepubliczne skrzywdzone? STO interweniuje w sprawie dotacji

Redakcja portalu 14 Wrzesień 2019

30 lat wolności - zapraszamy na konferencję dla nauczycieli!

Redakcja portalu 13 Wrzesień 2019

HFPC pyta Ministerstwo Edukacji Narodowej o sytuację uczniów z niepełnosprawnościami

Redakcja portalu 07 Wrzesień 2019

Startuje II edycja Konkursu #cojaczytam

Redakcja portalu 06 Wrzesień 2019

Narodowe Czytanie 2019

Redakcja portalu 05 Wrzesień 2019


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej