Problem szpaka
Dla wielu nauczycieli tego rodzaju problem jest rażąco niedydaktyczny. Spotkałam się również z opinią, iż zabawa dzieci z fikcją uczy je antyrzeczywistości, czyli podaje dzieciom informacje w rodzaju: "gruszki rosną na wierzbie". Sądzę jednak, że nauczyciele, którzy nie pracują przez cały czas z programem nauczania w ręce, którzy rozumieją, iż świat baśni, przedstawiając rzeczy i sytuacje niemożliwe, uczy myślenia przyczynowo-skutkowego. Tak było z Mateuszem: został zamieniony w szpaka, ponieważ zaatakował go wilk, i ta zamiana jest jedynym wyjściem, bo nie może powrócić do postaci ludzkiej, gdyż czarodziejska czapka nie ma guzika, który gdzieś się zagubił. Tacy nauczyciele z pewnością zrozumieją, w jaki sposób, łącząc odpowiednio fikcję z rzeczywistością, marzenia dzieci z pasją nauczyciela, można skonstruować cykl zabaw opartych na interesującej lekturze, a jednocześnie nie zagubić treści, które powinien zawierać każdy tradycyjny rozkład materiału.
Problem szpaka Mateusza to ciekawy początek wielu interesujących sytuacji dydaktycznych. W mojej klasie o guziku Mateusza rozmawiamy już kilka tygodni i sądzę, że rozmowa ta tak szybko się nie skończy; tym bardziej, że uznałam za stosowne, aby do metod poszukiwania guzika Mateusza wprowadzić sztukę origami. Moi uczniowie również się z tym zgodzili, tym chętniej, iż Mateusz otrzymał czapkę od doktora Paj-Chi-Wo reprezentującego naukę Dalekiego Wschodu, a origami również z tej części świata się wywodzi. Co za pomieszanie fikcji z rzeczywistością! - pomyśli w tym momencie niejeden metodyk nauczania początkowego.
Rozwijam zabawę z integrującym treści programowe rozmachem. Oto propozycja poszukiwań guzika Mateusza wykorzystująca wiele elementów matematyki w klasie drugiej, z jednoczesnym zastosowaniem lubianej przez dzieci gry w kółko i krzyżyk, sztuki origami; propozycja, która aktywizuje dzieci do praktycznego działania, przyszywania guzików, do wzbogacania słownictwa i rozmów, które są prawdziwą dyskusją: z argumentami, wnioskami i planem przyszłych działań klasy.
Oto sytuacja wyjściowa zarysowana słowami nauczyciela: - Jak podaje agencja prasowa, w słynnej fabryce dziur i dziurek, inżynier Kopeć zgromadził dużą liczbę pudełek guzików w kolorze żółtym i zielonym. Prosi on uczniów szkół podstawowych, aby przetestowali wszystkie guziki, ponieważ ma nadzieję, iż wśród nich znajduje się czarodziejski guzik z czapki Mateusza.
Tej treści "depeszy prasowej" nauczyciel może nadać formę listu, notki, i włożyć do pudełeczek z guziczkami, które otrzymują uczniowie na początku zajęć.
Testowanie guzików: I etap
Ponieważ guzik Mateusza ma czarodziejską moc, inżynier Kopeć sądzi, że gra dwoma kolorami guzików, według metody kółko i krzyżyk, określi, w jakim kolorze jest ten guzik. Jeżeli dany kolor guzików będzie wygrywał bardzo często, istnieje prawdopodobieństwo, iż właśnie w takim kolorze jest guzik Mateusza.
Dzieci przystępują do wykonania planszy potrzebnej do gry metodą origami. Składają kwadratową kartkę papieru w tzw. bazę drzwi (rys. 1), później wykonują to samo w układzie poziomym (rys. 2).
Powstaje w ten sposób szachownica składająca się z 16 pól. Choć nie jest to klasyczna plansza do gry w kółko i krzyżyk, stwarza ona więcej możliwości i kombinacji, gra staje się bardziej emocjonująca. Ważnym elementem przy tworzeniu planszy jest odpowiedni komentarz nauczyciela do każdej fazy składanej formy. Dzieci, składając kwadrat, dzielą go na dwa prostokąty itd. Nauczyciel podczas całego procesu tworzenia planszy dokonuje wraz z dziećmi geometrycznej analizy składanej płaszczyzny. W ten sposób dzieci uświadamiają sobie, dlaczego powstaje taka, a nie inna liczba prostokątów czy kwadratów na płaszczyźnie. Po wykonaniu plansz dzieci rozpoczynają grę.
Test kończy się trzema możliwościami: wygrywają guziki zielone, wygrywają żółte, nie wygrywają żadne. Wszystkie te sytuacje nie są, oczywiście, rozwiązaniem problemu Mateusza. Inżynier Kopeć zaleca dalsze testowanie guzików, np. tylko żółtych, tylko zielonych lub wszystkich.
Testowanie guzików: II etap
Inżynier Kopeć sugeruje wykonanie takiej planszy, aby można było na niej grać wszystkimi guzikami z pudełka nauczyciela. Nauczyciel wysypuje swoje guziki na stoły dzieci, które siedzą w czterech zespołach. Następuje przeliczanie guzików i próba ich dodania. Dzieci grupują guziki po dziesięć. Nauczyciel dokonuje zapisu na tablicy. Zapis ten trafia również do zeszytu.
(10 + 10 + 10) + 2 = 30 + 2 = 32 - zespół pierwszy
10 +1 = 11 - zespół drugi
10 + 7 = 17 - zespół trzeci
4 - zespół czwarty
Suma: 30 + 2 + 10 + 1 + 10 + 7 + 4 = 30 + 10 + 10 + 2 + 1 + 7 + 4 = 64
Nauczyciel zadaje pytanie: - W jaki sposób wykonamy plansze o 64 polach?
Propozycje dzieci są różne. Grupy opracowują swoje pomysły. Oczywiście można je przewidzieć: narysowanie w zeszycie, posługując się istniejącymi kratkami, nalepienie 64 kwadratów do origami na dużej płaszczyźnie, nalepienie 4 gotowych już plansz o 16 polach na jedną dużą kartkę, rozłożenie kart do gry itd. Nauczyciel przysłuchuje się propozycjom dzieci, traktując je jako wstęp do dyskusji i mówi: - Zróbmy taką planszę, która będzie łatwa do wykonania i nie zajmie wiele czasu, będzie estetyczna, funkcjonalna, a przede wszystkim zrobimy ją tak, aby wykorzystać posiadane już umiejętności.
Rozpoczyna się dyskusja, w której dzieci decydują się na różne rozwiązania. Dla autorów pomysłów ich metoda jest najtrafniejsza. Ta specjalnie przez nauczyciela stworzona sytuacja problemowa zmusza dzieci do wzajemnego słuchania się i odpowiadania na pytania. Każdy uczeń musi się ustosunkować do kolejnych argumentów. Oto kilka autentycznych wypowiedzi uczniów klasy drugiej:
Ja uważam, że sposób Ani jest niedobry, bo będę miał klejące się ręce.
A ja uważam, że pomysł Wojtka jest dobry: przykładając cztery plansze nie brudzimy rąk, a przecież mamy kleje w sztyfcie.
Myślę, że aby się nie pokłócić, można zrobić losowanie.
Nie zgadzam się, bo wygrają te karty i taka plansza rozpadnie się w grze...

Nauczyciel, oczywiście, sugeruje również swoją metodę: składanie kwadratu w 64 pola.
Budowa planszy to rozwijanie płaszczyzny origami w 64 pola. Nauczyciel jeszcze przed zajęciami przygotował kwadraty o boku 2 razy dłuższym niż kwadraty, z których uczniowie składali pierwszą planszę. Dzieci rozpoczynają składanie. Tworzą znaną metodą planszę o 16 polach. Później zaginają na pół wszystkie pola poziomo i pionowo (rys. 3). Na wykonaną planszę nauczyciel poleca nalepić pierwszą (rys. 4). I tak, gotowa dwukolorowa forma będzie podstawą do dalszych poszukiwań guzika Mateusza.

Nauczyciel prosi, aby dzieci wpisały w osiem górnych kwadratów kolejno: x,1,2,3,4,5,6,7, a w kwadraty pod x kolejno cyfry od 1 do 7. W ten sposób rozpoczynamy z dziećmi tworzenie tabliczki mnożenia. Uczniowie grają ponownie kolorowymi guziczkami w kółko i krzyżyk, oczywiście, posługując się pierwszą planszą składającą się z 16 pól. Ostateczne ułożenie guzików jest poleceniem, aby na danym polu wpisać iloczyn, tzn. guziczek zielony informuje ucznia, którym grał takimi guziczkami, że należy wymnożyć czynniki, które wskazuje guziczek, zabrać z pola ten guziczek i wpisać iloczyn. Tą samą metodą drugi uczeń wpisuje iloczyny na miejsce guziczków żółtych. Jest to bardzo interesująca zabawa. Jeżeli dzieci mają kłopoty z mnożeniem, zawsze w pudełeczkach mają guziczki, które mogą ułożyć rzędami po 6, po 7 i metodą dodania guziczków dojść do odpowiedniego wyniku. Na końcu zabawy nauczyciel pokazuje swoją zapisaną planszę o 64 polach dla porównania wyników.
W ten sposób metodą zabawy, wykorzystując bajkę, sztukę origami i wszystkim dobrze znaną zabawę w kółko i krzyżyk, tworzymy z dziećmi własną pomoc naukową - papierową tabliczkę mnożenia.
Jednak i ten test nie przekonuje uczniów o tym, wśród guzików jakiego koloru ukrył się guzik Mateusza. Inżynier Kopeć zaleca więc, aby dzieci przyszyły guziki z pudełka do materiału. Podczas zajęć przyszywają dwa lub trzy; to już jest duży wysiłek! Uczniowie pozostawiają 5 guzików jako zadanie domowe i przez 5 kolejnych dni przyszywają po jednym każdego dnia. Przyszywanie guzików to umiejętność trudna i taki trening zapewne bardzo się przyda. Po tygodniu nauczyciel wraca do problemu poszukiwania guzika Mateusza i zaprasza dzieci na kolejną zabawę z guzikami.
Przedstawione zajęcia mają, oczywiście, charakter działań zintegrowanych. Wymagają od nauczyciela dużego wysiłku intelektualnego. Nauczyciel swoją osobą bowiem uwiarygodnia rolę wszystkich dzieci w zabawie. Sam także poszukuje guzika Mateusza i jest przekonany o słuszności metod przekazywanych mu przez inżyniera Kopcia. Co najważniejsze, razem z dziećmi wykonuje wszystkie czynności, które wykonują uczniowie podczas zajęć.
Inżynier Kopeć powołał w klasie Biuro Małych Detektywów, których zadaniem jest poszukiwanie czarodziejskiego guzika. Sztuka origami daje duże możliwości rozwoju zabawy. Detektywi bowiem mogą się udać w podróż, aby odszukać guzik, mogą się stać marynarzami, odkrywcami, badaczami, archeologami itp. Bardzo często, składając np. zwyczajną czapkę marynarzy, którzy płyną po guzik Mateusza, wykorzystujemy ją jako element zabawy rytmicznej na statku - w rytm melodii dzieci jedną ręką przekładają swoją czapkę na głowę sąsiada.
Ta sama bogata w wyrazy czapka zrobiona z gazety jest potrzebna, aby wypisać z niej kilka rzeczowników, a może czasowników, z których dzieci zredagują zaklęcie, aby wejść do napotkanej na wyspie jaskini itd. ... To przygody i niesamowite historie były, są i będą przyczyną aktywności dzieci. Czasami w świecie dydaktycznych sformułowań zapominamy o tym. Tworzymy metodyki i systemy wprowadzenia liter. Przekraczamy znanymi sposobami progi dziesiątkowe, nie patrząc na to, iż dzieci tego progu nie odczuwają i liczą znacznie sprawniej, niż to sobie wyobrażamy. Tradycyjne, lubiane zabawy i gry, takie jak np. kółko i krzyżyk, wpisujemy jedynie do dziennika zajęć świetlicowych. W dzienniku lekcyjnym takie sformułowanie byłoby niepoważne, choć za przyczyną tej zabawy w mojej klasie dzieci uczą się tabliczki mnożenia.
Dorota Dziamska
Polskie Centrum Origami
Poznań
Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"
Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022
Redakcja portalu 23 Sierpień 2021
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci
Redakcja portalu 12 Sierpień 2021
Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana
~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21
Ku reformie szkół średnich - część I
~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14