Imię i nazwisko:
Adres email:


W zgodzie z sobą i z tobą



Szacunek dla drugiej osoby, akceptacja, świadomość jej prawa do bycia sobą i takie samo nastawienie wobec siebie samego to niezbędne warunki satysfakcjonującego kontaktu między dorosłym a dzieckiem.


Wychowywanie rozumiem jako intencjonalne działanie uwzględniające predyspozycje, aktualne możliwości dziecka, nastawione na pomaganie dziecku w rozwijaniu i uaktywnianiu ukrytych potencjałów. Celem wychowania jest zdobycie przez wychowywanego zdolności do samodzielnego działania, do odejścia od rodziców, wychowawcy, co nie jest równoznaczne z zerwaniem z nimi więzi emocjonalnej ani też życiem w samotności. Usamodzielnienie, według mnie, wymaga zdobycia zdolności do dawania innym siebie i brania od nich, proszenia o pomoc i wsparcie, a także do ich udzielania. Takich umiejętności wymaga też bycie dobrym wychowawcą, który, zdaniem Debesse’a, umożliwia człowiekowi tworzenie samego siebie. Wychowywanie - to stwarzanie możliwości, wprowadzanie dziecka na drogi, które może wypróbować i uznać za swoje lub też odrzucić.

Nie jest to jednak relacja jednokierunkowa. Nie jest przecież tak, że rodzic, wychowawca daje, a dziecko bierze, że wszystko robi się dla wspomagania rozwoju dziecka, ucznia, wychowanka. Uczestnicy tej relacji są partnerami, jest ona niezbędna i dla jednego, i dla drugiego. Każdy z nich znajduje się w odmiennym, sobie właściwym stadium rozwoju, ma swoje potrzeby, własne zadania rozwojowe.

Wypełnienie tych zadań, rozwiązanie kryzysów kolejnych faz życia jest niemożliwe bez korzystania z innych ludzi, z zasobów społeczeństwa, które tworzą. Jak mówi Erikson, już "najmniejsze dziecko żyje we wspólnocie cyklów życia, które zależą od niego, tak jak ono zależy od nich". Ta dwustronna zależność jest bardzo ważna dla rozwoju: "Od obecności bądź nieobecności dziecka w danej fazie życia osób dorosłych zależy często nie tylko samopoczucie w tej fazie, ale i możliwość poczucia spełnienia się w życiu i pełni życia. Tak więc bycie wychowawcą, rodzicem umożliwia dorosłemu człowiekowi nadanie sensu swojemu życiu poprzez opiekę, działanie na rzecz innych, odpowiedzialność za ich rozwój.

Bycie w zgodzie z sobą i z tobą w omawianej przeze mnie interakcji wymaga dopasowywania się na wielu płaszczyznach. Każdy z uczestników wchodzi w ten kontakt ze specyficznymi dla siebie uwarunkowaniami biologicznymi (mam na myśli głównie temperament), które w dużym stopniu wyznaczają jakość jego aktywności, z bagażem doświadczeń, kształtujących jego przekonania, postawy, system wartości, światopogląd. Oddziaływanie na drugiego człowieka i odbieranie jego wpływu wymaga nieustannego dostosowywania się podmiotów interakcji, dopasowywania, uwspólniania, rezygnacji z siebie, tak aby nie tracić swej tożsamości, nie działać przeciwko sobie. W miarę rozwoju proces dopasowywania przybiera inną formę, zmienia się jego dynamika.

Myślę, że moment rozpoczynania nauki szkolnej przez dziecko można w pewien sposób porównać do chwili narodzin. Dziecko wkracza w zupełnie nowy dla niego świat i aby efektywnie w nim działać, musi się do niego szybko dostosować. Zmienia się rytm jego dnia, spotyka się z nowymi zadaniami do rozwiązania. Musi siedzieć spokojnie w ławce 45 minut, koncentrować uwagę, myśleć, zdobywać nowe umiejętności, a wszystko to w ściśle wytyczonych ramach. Tak jak nowo narodzonemu dziecku, potrzebne jest mu przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa.

Nauczyciel musi w tym początkowym etapie rozpoznać zdolność ucznia do koncentracji uwagi, jego możliwy poziom aktywności, wydolność, rytmiczność. Gdy uczeń poczuje się dobrze i bezpiecznie, gdy przez pewien czas pobędzie z nauczycielem w kontakcie, którego jakość sam w dużym stopniu wyznacza, tym bardziej będzie zdolny i chętny do dostosowywania się i podejmowania nowych zadań.

Dziecko w wieku szkolnym znajduje się w fazie produktywności (według Eriksona). Ma dużą potrzebę zajmowania się czynnościami zbliżonymi do tych, które wykonują dorośli. Nauczyciele, obok rówieśników, stają się dla niego osobami najważniejszymi, zajmują miejsce rodziców, uczniowie często dążą do ich naśladowania i do uzyskania ich pochwały i akceptacji. To nauczyciel ocenia pracę ucznia, rezultaty nauki i wykonywanych zadań, to on może wzbudzić w nim poczucie niższości, gdy stawia nieadekwatne wymagania lub niewłaściwie porównuje go z rówieśnikami. Na tym etapie kształtuje się osobisty stosunek człowieka do pracy.

Aby odkryć i pomóc w uaktywnianiu potencjału dziecka, potrzebne jest duże wyczucie, wiedza, doświadczenie i elastyczność, czyli zdolność do dopasowywania się, wchodzenia w kontakt z wieloma, często bardzo różnymi od siebie uczniami. Dobry nauczyciel, zdolny do intymnego kontaktu, znajdujący się w fazie generatywności, potrafi i chce dostrzegać zdolności uczniów, rozwijać je i uaktywniać zgodnie z indywidualnymi potrzebami każdego z nich, bez wyzwalania poczucia niższości.

Inne zadania stają przed nauczycielem i uczniem w miarę trwania nauki szkolnej. Gdy uczeń wchodzi w okres adolescencji i kryzysu tożsamości, proces wzajemnego dopasowywania nabiera innego charakteru i dynamiki. W okresie zachwiania wewnętrznej równowagi funkcjonowania młodego człowieka, borykania się z wieloma sprzecznościami i trudnościami, przed nauczycielem stoi zadanie zapewnienia bezpiecznych i stabilnych warunków do rozwoju, pomagania w równoważeniu osobowości, a przy tym akceptacji i przyzwolenia dla próbowania różnego rodzaju ról, czasami niezrozumiałych i nie akceptowanych przez społeczeństwo. Dziecko ma prawo do decydowania o sobie we wspólnie z wychowawcą wyznaczonych granicach, do rozwiązywania problemów na swój sposób, a nie nadany przez nauczyciela.

Akceptacja przez wychowawców odmiennych poglądów drugiego człowieka stwarza im możliwość weryfikacji własnych, możliwość zmiany, a więc również rozwoju. Im szersze możliwości wypróbowywania siebie w wielu rolach za przyzwoleniem i z akceptacją nauczyciela, tym większa szansa przed uczniem, tym większe prawdopodobieństwo, że efektem tak stworzonych warunków będzie przejęcie przez dojrzewającego człowieka i identyfikowanie się nie z rolami odrzucanymi i nie akceptowanymi przez nauczyciela, ale z obowiązującymi w danej kulturze i społeczeństwie, dla których przyzwolenia udzielał również nauczyciel. Taka sytuacja zapewnia zgodę z sobą - uczniem: realizowanie tego, co jest potencjałem i z tobą - nauczycielem: pełnienie ról, które może zaakceptować i wesprzeć oraz z drugiej strony, zgodę z sobą - nauczycielem: uaktywnianie własnych zdolności, umiejętności wspierania i wspomagania akceptowanych działań i z tobą - uczniem: wspieranie i pomoc w uaktywnianiu indywidualnych możliwości, jemu właściwych predyspozycji.

Dziecko - jak pisze Korczak - ma prawo do bycia tym, kim jest. Takie samo prawo ma, według mnie, dorosły, nauczyciel, rodzic. Respektowanie tego prawa przez obie strony, postępowanie w zgodzie z sobą i z tobą w kontekście wychowania wiąże się przede wszystkim z dużą świadomością siebie, najgłębszych potrzeb i działania, z refleksją. Taka świadomość i umiejętność docierania do siebie sprawia, że człowiek jest zdolny do dostrzegania i odczuwania szacunku dla potrzeb, możliwości i warunków drugiego człowieka, do stwarzania mu możliwości i realizowania siebie, w zgodzie z sobą i z drugą osobą.


Hanna Kopeć

UAM, Poznań

 

Wrzesień 1995
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej