Imię i nazwisko:
Adres email:


Twoje prawa i wolności



Na początku roku szkolnego odbyły się trzydniowe zajęcia wyjazdowe dla uczniów klas VI-VIII jednej z państwowych szkół podstawowych. Nie ujawniam jakiej, gdyż doszłam do wniosku, że naruszyłabym prawo do prywatności. Celem zajęć było przekazanie uczestnikom umiejętności i wiedzy niezbędnej w demokratycznym społeczeństwie
.


Program "Twoje prawa i wolności" wypełniał lukę w państwowych programach edukacyjnych: rozszerzał w znacznym stopniu przedmiot wiedza o społeczeństwie. Był atrakcyjną formą godzin wychowawczych. Zajęcia sprzyjały nauce demokratycznych form współżycia w grupie, rozwijały samorządność wśród dzieci.

Podstawą programu były ćwiczenia i inne atrakcyjne techniki nauczania: gry symulacyjne, zabawy dydaktyczne, praca z tekstem. Zajęcia prowadzili wykładowcy z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: mgr Katarzyna Koszewska i mgr Marzena Rafalska.

Na początku zostały ustalone zasady pracy; przyjęto je w sposób demokratyczny. Dzieci przede wszystkim podkreśliły punkty:

 
1.     Każdy odpowiada za swój proces uczenia się, może odmówić udziału nic tracąc statusu członka grupy.
2.     Podczas spotkania każdy uczestnik, nie naruszając praw innych osób, powinien dążyć do tego, co uważa za najkorzystniejsze dla siebie.
3.     Dokonując wyboru zachowania, powinien szanować wybór innych.
4.     Jesteśmy punktualni - spóźniając się naruszamy prawa innych.
5.     Nie przerywamy - każdy ma prawo się wypowiedzieć.
6.     Nie oceniamy - każdy ma prawo do własnego zdania.


Dużo emocji wzbudziła ankieta dotycząca podejmowania decyzji zgodnych z prawami człowieka (w szkole). Dzieci reagowały bardzo żywiołowo, a co najważniejsze wszystkie grupy udzieliły bezbłędnej odpowiedzi (w przeciwieństwie do dyrektorów szkół).

Podstawy filozoficzne praw człowieka, pojęcie godności ludzkiej, prawo natury, rozróżnianie pojęć: prawo wolność, sprawiedliwość - to zagadnienia, które okazały się najtrudniejsze do zrozumienia dla tej grupy wiekowej. Wyeksponowanie indywidualności ludzkiej sprzyjało lepszym efektom. Wykładowcy posłużyli się tekstami z literatury (H. Hesse, Z. Herbert, E. Stachura), które są bliskie młodzieży w tym wieku. Pomocna okazała się również muzyka i teksty musicalu "A jednak" Mariusza Kozubka i Anny Walusiak oraz zabawy integrujące grupę (np. "Kamienie"). Uczniowie kojarzyli prawa człowieka z ONZ, Pokojową Nagrodę Nobla, wojną w Rwandzie, UNICEF, Komitetem Helsińskim, szkołą...

Dobre efekty dała praca z tekstem Prawa i wolności - komu przysługują i czego dotyczą? (autor E. Suska - Kształcenie obywatelskie, CODN). Metoda seminaryjna zachęcała uczniów do zadawania pytań nauczycielowi i sobie wzajemnie. Uczestnicy prezentowali swoje punkty widzenia, zmuszeni byli do krytycznego myślenia, pogłębili zrozumienie pojęć, wartości i problemów. Okazało się, że sprawniej pracują na materiale konkretnym niż wśród symboli i abstrakcji.

Uzasadnianiu praw człowieka służyła zabawa w mini społeczeństwo z despotycznym władcą, który nadawał i odbierał prawa swoim poddanym. Dzięki odwołaniu się do emocji dzieci (co czułeś w tej sytuacji?) grupa wyciągnęła wniosek, że prawa człowieka są wieczne, niezbywalne, nienaruszalne żadna władza nie może ich człowiekowi odebrać.

Ciekawe doświadczenie pedagogiczne, to indywidualne i grupowe uzupełnianie zdań: "W domu mam prawo...", "W szkole mam prawo...", "Jako człowiek mam prawo...". Uczniowie mówili o prawie do miłości, wypoczynku, czasu wolnego, wychowania przez rodziców, bezpieczeństwa socjalnego. Nie zwrócili uwagi na przemoc fizyczną i psychiczną. Wydaje mi się, że jest to wynikiem w wielu przypadkach systemu wychowawczego w rodzinie, w którym karanie dziecka biciem uważa się za normalne, zaś autorytet dorosłych wyrasta z lęku a strachu przed nimi.

Zajęcia dotyczące historii praw człowieka pokazały, jak rodziła się współczesna koncepcja. Uczestnicy zajęć zapoznali się z najważniejszymi dokumentami dotyczącymi praw człowieka oraz interpretowali wybrane zapisy prawne określające prawa i wolności. Szczególną uwagę zwrócono na umiejętność czytania tekstów źródłowych. Interesującym ćwiczeniem było układanie przez dzieci własnej konstytucji. Członkowie grup mieli za zadanie wybrać do konstytucji prawa, które powinny się znaleźć w tym akcie. Najwięcej głosów padło na prawo do życia, prawo do szczególnej opieki za strony państwa dla matek i dzieci oraz prawo do ochrony przed skutkami bezrobocia. Dalej było zagwarantowanie prawa do nauki, rzetelnego procesu sądowego i wolności osobistej.

Taka kolejność jest wynikiem tego, że większość dzieci pochodzi z rodzin pozostających na zasiłku dla bezrobotnych. Szczególnie trudną sprawą okazało się jasne określenie granic praw człowieka. W tym celu, w pierwszym dniu warsztatów, poszerzono program o zajęcia z komunikacji społecznej oraz asertywności. Pozwoliło to rozbudzić uczucie empatii, nauczyło dobrego komunikowania się, szanowania praw swoich oraz drugiego człowieka.

Zajęcia te przeprowadziliśmy głównie metodą zabaw i gier symulacyjnych, co w dużym stopniu zintegrowało grupę. Podkreślałyśmy związek pojęcia tolerancja z pojęciem empatia (współodczuwanie, współzrozumienie). W trakcie dyskusji okazało się, że wielu uczniów, którzy sądzili, że są tolerancyjni, nie chciałoby mieszkać z Murzynem i nie mogło znaleźć racjonalnego uzasadnienia swojego stanowiska. Pojawił się termin nieznany dzieciom - uprzedzenie.

Zabawa "Lektor", "Fakty i opinie", bajka "O Czerwonym Kapturku" opowiedziana z perspektywy wilka uświadomiła uczestnikom zajęć, że prawda jest pojęciem wieloskładnikowym, że tam, gdzie jest mowa o opiniach, sądach, wartościach obowiązuje nas kryterium tolerancji. W społeczeństwie demokratycznym zaś spieramy się na temat faktów. Dzieci wiązały to z sytuacją w Polsce, z dyskusjami prowadzonymi w Sejmie i w Senacie. Uczniowie nie mieli problemów z odpowiedziami na pytania zawarte w tekście dotyczącym mniejszości narodowych.

Największą trudność stanowiło zrozumienie pojęcia stereotyp. Prawie wszystkie dzieci uważały, że większość Cyganów to przestępcy i oszuści, zaś typowy Cygan nie potrafi uczciwie zarobić ani złotówki. Dodam, że nie miały żadnych doświadczeń ani kontaktów z Cyganami.

Analizując zapisy aktów chroniących prawa człowieka, dzieci rozważyły różne możliwe sposoby egzekwowania praw, takie jak: zwrócenie się do niezawisłego sądu, do Rzecznika Praw Obywatelskich, wniesienie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, do niezależnych organizacji pozarządowych broniących praw człowieka, ewentualnie - założenie takiej organizacji. Ćwiczenia warsztatowe: "Sytuacja: gdy broniłem swoich praw, co mi w tym pomogło?" (ja - inni) pozwoliły uczestnikom zaangażować się osobiście w temat.

Przygotowanie i prezentacja scenek z życia szkolnego, przedstawiających sytuacje łamania praw dziecka (ucznia), były okazją do znakomitej zabawy, formą odreagowania wcześniejszych emocji, refleksją na przyszły dzień...

Katalog praw zawartych w Konwencji o Prawach Dziecka, tekst opracowany przez autorów "Pentliczka", akty prawne chroniące prawa człowieka, ustawa oświatowa, ramowy statut szkoły publicznej okazały się bardzo pomocne przy układaniu katalogu praw, obowiązków, nagród i kar w szkole - propozycji do statutu szkoły. Na uwagę zasłużyły prawa:

 
    do poszanowania godności,
    wysłuchania przez osobę dorosłą,
    skrytykowania sposobu prowadzenia lekcji,
    odpowiadania nauczycielowi siedząc,
    odwołania się bezpośrednio do dyrektora, jeśli otrzyma się niesprawiedliwą ocenę,

oraz obowiązek:

    wykonywania poleceń nauczyciela w przypadku, gdy nie naruszają one praw ucznia.

Najtrudniejsze było ustalenie kar. Okazało się, że wiele z nich narusza prawa człowieka. Dlatego też ćwiczenie: "Do kogo mogę zwrócić się o pomoc?", uważam za celowe, niezbędne. Osoby dorosłe, którym dzieci ufają, to najczęściej matki i nauczyciele. Wśród instytucji państwowych uczniowie wymienili przede wszystkim policję i szkołę.

Samorządność szkolna... W czym się przejawia, co utrudnia bycie samorządnym, jak możemy sobie z tym poradzić? Na te pytania dzieci szukały odpowiedzi w toku dyskusji. Najwięcej emocji wzbudziła postać przewodniczącego samorządu szkolnego (relacja jednostka - władza). Ćwiczenie symulacyjne uzmysłowiło uczestnikom zajęć, co to znaczy dobra organizacja pracy i jakie cechy charakteru powinien posiadać ich przewodniczący. Podczas oceny wyników pracy i sposobu jej organizacji przez "kierownika", można było zaobserwować to, czego między innymi nauczyli się uczestnicy zajęć.

Uważam, że uczniowie nabyli umiejętności:

    obrony własnych praw i wolności,
    aktywnego słuchania innych i szanowania ich praw,
    szacunku dla niezależnych myśli i działań,
    uczestniczenia w dyskusji: zgadzania się i oponowania,
    współpracy z innymi,
    dobrego komunikowania się,
    rozwiązywania konfliktów.


Przyswoili sobie podstawową wiedzę z zakresu praw i wolności człowieka. Wymiernym efektem są opracowane propozycje zapisów w statucie szkoły, przygotowanie do przyjęcia go w sposób demokratyczny, zorganizowanie kampanii wyborczej do samorządu szkolnego, inicjatywy samorządowe uczniów...


Katarzyna Koszewska

Wygoda

 

Luty 1995
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej