Imię i nazwisko:
Adres email:


Z życia STO. Nowatorskie centrum



Czytelnicy pisma "Edukacja i Dialog" napotykają w niektórych numerach artykuły podpisanie nie tylko imieniem i nazwiskiem, ale i skrótem NCE STO. Pod skrótem tym kryje się nazwa Niezależne Centrum Edukacji Społecznego Towarzystwa Oświatowego, które jest zjawiskiem tak cennym i niezwykłym, że chyba wartym bliższej prezentacji.


NCE STO to pierwsza tego typu placówka w Polsce, którą określić można mianem nieinstytucjonalnej instytucji. Została ona powołana w 1991 r. w ramach STO. Inspiracją do stworzenia Centrum stały się tzw. spotkania środowe, zainicjowane przez Joannę Buńkę, Michała J. Kaweckiego i Jacka Mesterhazy. Były poświęcone tematyce wolności i neutralności w szkole. W gronie 7-8 osób, studentów Uniwersytetu Szczecińskiego i uczniów Społecznego Liceum Ogólnokształcącego STO, dyskutowano na wybrane tematy.

Równolegle zaczęło działać Niezależne Centrum Edukacji. Założycielem i animatorem grupy jest Michał J. Kawecki, psycholog terapeuta z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 1 w Szczecinie. Jego twórczej aktywności w kreowaniu spotkań nie sposób przecenić.

Celem NCE stało się stworzenie miejsca i odpowiednich warunków do rozwijania inicjatywy edukacyjnej. Postanowiono też współpracować z polskimi i zagranicznymi pismami i organizacjami, które zajmują się problemami szeroko rozumianego szkolnictwa i wychowania. Założenia te zostały w większej części zrealizowane.

NCE STO było organizatorem kilku międzynarodowych spotkań edukacyjnych w szkołach szczecińskich; artykuły uczestników spotkań pojawiają się w prasie specjalistycznej w Polsce i na Zachodzie.

Podstawową formą działalności NCE są nadal cotygodniowe spotkania seminaryjne; na które dobrowolnie, z potrzeby serca i ducha przychodzą reprezentanci różnych zawodów, środowisk, wreszcie - światopoglądów. Uczestniczą w nich między innymi: studenci, nauczyciele szkół różnych typów, lekarze, filozofowie, psychologowie, dyrektor, poetka i co ważne - również uczniowie. To zróżnicowanie, także wiekowe, pozwala na nawiązanie kontaktów, do których być może nigdy by nie doszło.

Cośrodowe spotkania nie mają sztywnej formuły, ich podstawą jest przede wszystkim twórcza dyskusja, pozwalająca na omówienie konkretnych problemów związanych ze szkołą, kierowaniem nią czy byciem w roli nauczyciela czy ucznia. Dzieje się to w połączeniu z dogłębną analizą tekstów źródłowych: Husserla, Freuda, Kępińskiego, Bubera, Tischnera, Levinasa, Korczaka. Inspiracją stają się też konteksty kulturowe - utwory literackie, filmy, przedstawienia, własna twórczość.

Założeniem grupy jest budowanie dialogu. Czytanie i studiowanie wiąże się z wydobywaniem z tekstów tego, co najcenniejsze i aktualne. Każdy ma jednak prawo do zachowania własnej tożsamości i indywidualności.

Kamieniem węgielnym wspólnie budowanych spotkań jest wzajemna tolerancja. Niezwykle cenne osiągnięcia to: szanowanie cudzych poglądów, ciekawość doświadczeń życiowych innych ludzi oraz wypływających stąd refleksji, spostrzeżeń, wniosków.

Wiele z uczestniczących w seminarium osób podkreśla wagę niezwykłej atmosfery, stworzonej w ciepłym, pełnym serdeczności miejscu (gabinet terapeutyczny). Poczucie bezpieczeństwa, bliskości, więzi duchowej wyzwala inicjatywę twórczą, pozwala uwierzyć we własne siły i wywołuje chęć współdziałania z innymi.

Oprócz tego klimat spotkań tworzą rodzące się tu nowe wspólne Wigilie.

Na rezultaty tak wyjątkowego zjawiska nie trzeba było długo czekać. O intelektualnych i duchowych owocach biesiad świadczą nie tylko wspomniane wyżej artykuły, ale także zmiany, które dostrzegają w sobie ich uczestnicy. Głębsze i uważniejsze spojrzenie na sprawy dotąd pomijane czy nie dostrzegane, umiejętność uważnego słuchania, wrażliwość na znaczenie i wartość słów - to tylko niektóre z innowacji, które pojawiły się na skutek spotkań.

Ważne jest również to, że uczestnicy seminarium dzielą się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami ze środowiskami na zewnątrz. Niekiedy udaje się wciągnąć kogoś z przyjaciół czy rodziny. To sprawia, że oddziaływanie NCE nie ogranicza się do grupy przychodzącej na środowe dyskusje. Jest to o tyle istotne, że w lokalnym środowisku Szczecina nie ma zbyt wielu propozycji edukacyjnych, czy po prostu tradycji humanistycznych, pozwalających na szeroką działalność kulturotwórczą.


Elżbieta Stelmaszczykowa

Szczecin

 

Listopad 1995
REKLAMA
SPOŁECZNOŚĆ
KATEGORIE
NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Warszawska Liga Debatancka dla Szkół Podstawowych - trwa przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej edycji

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

Trwa II. edycja konkursu "Pasjonująca lekcja religii"

Redakcja portalu 29 Czerwiec 2022

#UOKiKtestuje - tornistry

Redakcja portalu 23 Sierpień 2021

"Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej lekturą jubileuszowej, dziesiątej odsłony Narodowego Czytania.

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021

RPO krytycznie o rządowym projekcie odpowiedzialności karnej dyrektorów szkół i placówek dla dzieci

Redakcja portalu 12 Sierpień 2021


OSTATNIE KOMENTARZE

Wychowanie w szkole, czyli naprawdę dobra zmiana

~ Staszek(Gość) z: http://www.parental.pl/ 03 Listopad 2016, 13:21

Ku reformie szkół średnich - część I

~ Blanka(Gość) z: http://www.kwadransakademicki.pl/ 03 Listopad 2016, 13:18

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:15

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

~ Gość 03 Listopad 2016, 13:14

Presja rodziców na dzieci - Wykład Margret Rasfeld

03 Listopad 2016, 13:09


Powrót do góry
logo_unii_europejskiej